|
przekład: Zbigniew Landowski
Autorska adaptacja sceniczna powieści detektywistycznej pod tym samym tytułem.
37M, 7K (obsadę bez trudu można zmniejszyć, ponieważ większość ról to jedynie epizody)
Rzecz dzieje się w carskiej Rosji, dokładnie w 1876 roku w Moskwie. Pewnego dnia w parku student odbiera sobie życie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi między innym młody, ambitny policjant Erast Fandorin. Dzięki jego przenikliwości i intuicji pozornie błahe śledztwo przybiera nieoczekiwany obrót, a obiecujący adept policji wpada na trop międzynarodowego spisku. W poszukiwaniu prawdy jedzie aż do Londynu. Nie przypuszcza, jak wysoką cenę przyjdzie mu zapłacić za ujawnienie tajemnicy... Akcja toczy się wartko, jest pełna napięcia i zaskakujących zwrotów. Nikt nie jest tym, kim się początkowo wydaje, każde zdarzenie ma drugie dno, a naszemu bohaterowi kilkakrotnie śmierć zagląda w oczy. Czy wyjdzie cało z opałów? Czy uda mu się uchronić kolejne niewinne ofiary? Jaką rolę w spisku odgrywa niebiańsko piękna hrabina?
Wystylizowanej opowieści Borys Akunin nadał adekwatną formę teatralną. Malowane, staroświeckie kurtyny obrazujące kolejne (liczne) miejsca akcji, literacki dialog stylizowany na dziewiętnastowieczny język i przerysowane zabiegi sceniczne... Konwencja opowieści przeniesiona zostaje na konwencję dawnego teatru. Całość jest wysmakowana, zabawna, a zarazem dramatyczna, pełna napięcia, dająca możliwość fantastycznej teatralnej zabawy.
Azazel to pierwsza powieść Akunina o Eraście Fandorinie. W 2003 r. powieść była nominowana do nagrody Złoty Sztylet, przyznawanej przez brytyjskie Stowarzyszenie Pisarzy Literatury Kryminalnej.
dla ADiT - Joanna Olczakówna
Pod tytułem Erast Fandorin - prapremiera w maju w 2002 w RAMT w Moskwie – po dziś dzień w repertuarze. Autorska inscenizacja powieści Azazel napisana specjalnie dla tego Teatru (reż. A. Borodin). Zdaniem Autora jest najlepszą z moskiewskich inscenizacji. Grudzień 2008 – tournee w Izraelu (Tel Awiw, Hajfa i inne miasta).
„…okazało się, że proza Akunina jest absolutnie sceniczna, „sama się gra”. Akunin jak nikt potrafi zgrabnie zarysowywać sytuację czy bohatera kilkoma kreskami: na przykład pięcioma, czy sześcioma.” Aleksandr Sokoljanskij, Niech żyje fabuła! w: „Vedomosti”, Moskwa, 18 maja 2002
„Zresztą, pan Akunin nas uprzedzał. Nieraz publicznie mówił, że obrzydł mu współczesny, postmodernistyczny teatr, z jego przewagą formy nad treścią, z jego ironicznym uśmieszkiem i całkowitym przerabianiem sztuk, nazywanym koncepcją reżyserską. Że chciałby zwykłego, bezpośredniego teatru, który zajmująco opowiadałby historie pełne przygód […].” Marina Szymadina: Borysa Akunina po prostu zainscenizowali w: „Kommersant” 18 maja 2002
|