Idealny eksmąż

Autor: 
Churchill, Donald
Przekład: 
Rozhin, Klaudyna
Gatunek: 
Farsa
Obsada kobiety: 
2
Obsada mężczyźni: 
4

Od miłości do nienawiści tylko jeden krok, zwłaszcza gdy była, popędzana galopującą menopauzą żona i aktualna kochanka okazują się intrygantkami. Kiedy kochankę poniesie wyobraźnia, nieszczęsny Artur nie będzie mógł uwolnić się od jej... rozpalonego męża. Szczęście sprzyja jednak lekkomyślnym artystom. Status quo zostaje zachowane.

Treść: Akcja sztuki toczy się w ciągu jednego dnia. Artystę plastyka odwiedza była żona, mieszkająca obecnie tuż nad nim. Mężczyzna jest zdziwiony. Żył z Normą przez 19 lat, rozstali się rok temu. Nie bardzo wierzy w deklarowaną depresję, zgadza się jednak udzielić konsultacji w sprawie rozstania z kochankiem - Haroldem. Norma prosi Artura, aby oznajmił Haroldowi o zerwaniu, podając jako powód... wciąż łączące ich uczucie. Artur broni się dzielnie i wyrzuca Normę za drzwi. Sytuacja zmusza go jednak do stawienia czoła powracającemu z długiej podróży Haroldowi, który w dodatku jest jego przyjacielem. Córka Artura i Normy - Julia dopinguje ojca przez telefon do załatwienia sprawy. To skutkuje: Artur wmawia przyjacielowi, że Norma wciąż pała do niego nieprzyzwoicie gorącym afektem. Schludny inżynier nie tylko pastuje Arturowi podłogę, ale również zgadza się całkowicie z werdyktem: musi się wyprowadzić i zostawić Normę w spokoju, aby doszła do siebie po wyniszczającym kryzysie nerwowym, który wiąże się z tak nierozsądnie ulokowanym uczuciem. Pojawia się Sonia, kochanka Artura. Gdy ten jest w łazience, nadchodzi ponownie Harold, aby zabrać pewien prezent, którym nie ma już ochoty obdarowywać kłopotliwego druha. Przy okazji dzieli się z Sonią rewelacją na temat przyczyny swojego rozstania z Normą. Zaniepokojona kobieta aranżuje komedię: udaje, że jej mąż dowiedział się o romansie. Kochanek - lekkoduch nie jest zachwycony perspektywą rozpoczynania nowego rozdziału życia z młodą rozwódką u boku. Z jednego dnia w tygodniu był zadowolony, ale połączyć się z Sonią na stałe - tego nie przewidywał. Po wyjściu kochanki dzwoni po poradę do Normy, która zjawia się u niego w jednej chwili. Rada brzmi: zadzwonić do zdradzanego męża i powiedzieć mu, że rozwód nie powinien mieć miejsca. Artur wykonuje polecenie. Mówi Denisowi, że jego żonę traktował jedynie jak rozrywkę na piątkowe wieczory. Po jakimś czasie Sonia wraca i przyznaje się do drobnego oszustwa w imię miłości. Artur pakuje się w pośpiechu, chcąc uciec przed nadciągającym mężem. Jego banicja nie trwa jednak długo: powraca tej samej nocy, aby dokończyć projekt dla wydawnictwa. Norma dopada go w jego zakonspirowanym kącie. Ofiarowuje pomoc podczas decydującego starcia z Denisem. Wpada również Harold, który znowu czegoś zapomniał. Za nim - jego asystent Robin, który okazuje się najnowszym kochankiem Normy oraz powodem zerwania z Haroldem. Nadchodzi wreszcie wielki i potężny finansowo Dennis Brackshaw. Harold i Robin muszą pozostać w ukryciu, aby nie rozdrażnić ważnego gościa. Norma jest poruszona: od lat śledzi kroniki towarzyskie w rubrykach kobiecych magazynów, a Dennis zajmuje tam sporo miejsca. Mężczyzna odwzajemnia się Normie wytwornym komplementem, w którym pobrzmiewa niezbyt jasna aluzja do sadomasochistycznych orgii. Witając się z Arturem, nie może się nadziwić, że to właśnie on jest "tym facetem, z którym jego żona co piątek". Dziękuje również za zaszczyt bycia dopuszczonym do ich intymnych spotkań. Od dawna prosił żonę, aby wolno mu było się przyłączyć. Wygląda na to, że Norma i Artur wnieśli spory wkład w ożywienie jego małżeństwa. Dennis jest pewien, że Sonia przygotowuje się do wspólnej zabawy na górze, w mieszkaniu Normy. Wiele mu o tych zabawach opowiadała, dlatego na dzisiejszą noc przyniósł ze sobą "różne różności", w tym - kostium Dżingis Chana. Zachęca Normę i Artura, aby czym prędzej przebrali się w przyniesione przez niego frywolne ubranka. Zaczyna się wymuszona, sadystyczna zabawa, której ofiarą pada Norma. Sonia zastaje towarzystwo w trakcie brutalnych pieszczot. Na szczęście Dennis zostaje odwołany pilnym telefonem w interesach. Robin i Harold wychodzą z ukrycia. Są wstrząśnięci. Sonia wyznaje Arturowi, że nieco koloryzowała ich związek przed swoim spragnionym mocnych wrażeń mężem. A że jest akurat piątek, więc chyba zostanie u Artura na noc...

ADiT