Jakub von Koss napisał mi tę sztukę

Autor: 
Schmidt, Volker
Tytuł oryginalny: 
Jakob Amsel hat mir dieses Stück geschrieben
Gatunek: 
Komedia
Szczegóły: 
Przekład: Sekcja Translatologiczna Koła Naukowego w Instytucie Germanistyki UW pod kierunkiem Anny Wołkowicz
Obsada kobiety: 
4
Obsada mężczyźni: 
2

Kiedy po powrocie do domu tytułowy bohater zastaje obcą kobietę, która oświadcza, że jest jego „nową dziewczyną” i chce być z nim szczęśliwa, zwiastuje to początek naprawdę ciekawej historii. Kobieta to Ewelina Plattner – aktorka marząca o scenicznym sukcesie, mieszkanie należy zaś do Jakuba Kossa – „wschodzącej gwiazdy na teatralnym niebie”, „autora młodego pokolenia”, który „odkrywa teatr na nowo.” To właśnie Koss ma otworzyć Ewelinie drzwi do wielkiej kariery. Wystarczy tylko, że napisze dla niej wielką solową rolę i to w sztuce, która jest już gotowa i próbowana od trzech tygodni. Gdy ten wzbrania się przed telefonem do kierownika literackiego, Plattner odkłada na bok karabin wyciągnięty wcześniej zza fotela i pokazuje pas szahida, którym jest przepasana. Koss i jego córka stają się więźniami, jak się wkrótce okaże, nie aż tak bardzo szalonej kobiety.

Jakub von Koss napisał mi tę sztukę to sprawnie napisana i inteligentnie poprowadzona farsa o teatrze: jego mechanizmach i strukturze, zakulisowych rozgrywkach i naturze aktorstwa, czyli o tym wszystkim, co może zainteresować współczesnego odbiorcę bombardowanego przez telewizję, prasę i Internet nowinkami i plotkami ze świata szeroko pojętej kultury. Schmidtowi udaje się przemycić także kilka smaczków dla bardziej wyrobionego czytelnika. Mamy więc tu nieco uszczypliwości pod adresem współczesnych twórców teatralnych przepisujących od nowa kanoniczne teksty kultury, bo wydaje im się, że oni zrobią to lepiej – stąd Pieśń o Rolandzie, najstarszy i najbardziej znany francuski epos rycerski, staje się Pieśnią o EU-Rolandzie, teatr awangardowy przedstawiony jest jako niezrozumiały i po prostu nudny, a zdolna aktorka, która jest „powalająca”, „potrafi wszystko” i „cholernie dobrze wygląda”, musi posunąć się do szantażu, aby zdobyć rolę. To wszystko mówi nam co nieco o współczesnych instytucjach kultury. Sztuka Schmidta to wreszcie tekst o nas samych, naszych namiętnościach, pragnieniach i marzeniach. Któż z nas bowiem nie marzy o zagraniu wreszcie głównej roli?

- Na podstawie Wstępu Krzysztofa Tkaczyka do I tomu antologii sztuk Volkera Schmidta pt. Widoki z okna.