Metro Afganistan

Autor: 
Pawłowski, Łukasz
Gatunek: 
Dramat
Szczegóły: 
tą sztuką autor dotarł do wąskiego grona finalistów Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej 2018
Obsada kobiety: 
2
Obsada mężczyźni: 
4
Szczegóły obsady: 
+ Uczniowie

„Wojna to my. Wojna to Polska. Bez wojny nie byłoby Polski.” Wszystko zaczyna się od niewinnych zabaw na podwórku, jeszcze w dzieciństwie. Jesteśmy karmieni wojną w domu i w szkole, którą opuszczamy z martyrologicznym garbem. Politycy od niepamiętnych czasów budują wspólnotę i tożsamość naszego narodu, żerując na przekonaniu, że dziejową misją Polski jest bycie przedmurzem chrześcijaństwa i Chrystusem narodów. Łukasz Pawłowski bierze pod lupę idee „świętej wojny” oraz etosu i wizerunku polskiego żołnierza. Bohaterem jego dramatu jest kaleki weteran wojenny, który wsiada do metra Afganistan, aby odzyskać utracone kończyny i rozliczyć się z przeszłością.

- ze strony Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej

 

Autor bierze pod lupę wizerunek polskiego wojennego bohatera, unaoczniając, iż owo bohaterstwo jest tylko pozą i traumą, wyrytą w DNA polskiego społeczeństwa.
W świecie dramatu Pawłowskiego bohaterowie są jak zombie z horroru – ojciec Kolbe, rotmistrz Pilecki, Bruce Willis z filmu Armageddon, Kunta Kinte z Korzeni. Nad wszystkim unosi się zaś duch Kmicica i Sienkiewicza, już przez Gombrowicza uznawany za specyficznie polskie przekleństwo. Metro Afganistan kończy się jak niskobudżetowy horror w stylu gore, Pawłowski zaś jego groteskowym okrucieństwem świetnie się bawi. Niewiele w ostatnich latach czytałem tekstów tak bezczelnych, prawdziwie odważnych, a nawet chuligańskich. W czasie, gdy Polska „wstaje z kolan” i celebruje swe dawne bohaterstwo, nurza się w krwi poległych i kamieniuje ich pomnikami, sztuki takie jak ta są jak wcielony koszmar rządzących. Do wystawienia niezwłocznie – przynajmniej ja nie mogę już się doczekać.

− ze wstępu Jacka Wakara do antologii Polska jest mitem. Nowe dramaty