Ohyda

Autor: 
Pintér, Béla
Tytuł oryginalny: 
Szutyok
Przekład: 
Jarmołowicz, Jolanta
Gatunek: 
Komedia
Szczegóły: 
Czarna komedia
Obsada kobiety: 
5
Obsada mężczyźni: 
10
Szczegóły obsady: 
w tym postaci epizodyczne, obsadę można zredukować

Rodzicielstwo i związane z nim utrudnienia i przywileje to w Polsce jeden z gorących tematów – kontrowersje wokół metody in vitro, programu 500+ i zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej podzieliły obywateli. Ohyda Beli Pintera, autora znanego m.in. z Królowej ciast, pokazuje, że sporne tematy można ująć w ramy krzywego zwierciadła i okrasić absurdalnym humorem.

Atilla i Irena bezskutecznie starają się o potomka. Profesor od niechcenia informuje pacjentkę o resekcji macicy wraz z jajnikami. Para decyduje się na adopcję dziecka, jednak okazuje się, że na adopcję niemowlęcia czeka się około dwóch lat. Bohaterowie, niczym zniecierpliwieni konsumenci w hipermarkecie, wybierają „dziecko dostępne od zaraz” – Romkę Różę, pseudonim „Ohyda”. A ponieważ Róża nie chce się rozstawać z Anitą, z którą zawarła przymierze krwi, Irena i Atilla decydują się na „nastoletni duopack”.

Rodzicielstwo odbiega od wszelkich wyobrażeń. Mieszkańcy prowincjonalnego miasteczka zarzucają parze adopcję dzieci wyłącznie dla unijnych świadczeń przyznawanych na każde dziecko. Krnąbrna manipulantka Róża atakuje nowych opiekunów miłością (czy też: „miłością”), między innymi tatuując ich wizerunki na ramionach. O wiele mniej problemów sprawia Anita, ale ostatecznie to ona ukradnie portmonetkę, a następnie wda się w romans z panem domu i zajdzie z  nim w ciążę. Attila decyduje się założyć z nią rodzinę, jednak Irena, prawna opiekunka nastolatki, przekonuje ją do aborcji. W międzyczasie Róża „załatwia” Irenie niemowlę bez konieczności oczekiwania w kilkuletniej kolejce (dziecko ma na imię tak samo, jak dotychczasowy partner Ireny – „przyzwyczaiłam się, że jest przy mnie jakiś Atilla, którego kocham”). Relacje międzyludzkie nie znaczą tu więcej niż produkty, które się zużywają i podlegają wymianie. Ostatecznie utwór wzbogaca się o groteskowy wątek kryminalny. Jedno jest pewne – takiego obrotu spraw nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Perypetie rodzinne uzupełniają sceny artystycznych zmagań lokalnej trupy teatralnej – popisy komentowane są przez egzaltowanego krytyka teatralnego, Janosa Regosa (postać autentyczna) – ową postać z powodzeniem można zaadaptować na polskie realia.