Pocałuj mnie!

Autor: 
Ruhl, Sarah
Tytuł oryginalny: 
Stage Kiss
Przekład: 
Birden, Rubi
Gatunek: 
Komedia
Szczegóły: 
komediodramat
Obsada kobiety: 
3
Obsada mężczyźni: 
4
Prapremiera: 
The Goodman Theatre w Chicago, reż. Jessica Thebus (2011), później premiera w Mainstage Theater, Nowy Jork, reż. Rebecca Taichman (2014)

Pocałuj mnie! to historia dwojga aktorów (figurujących w sztuce jako On i Ona), którzy kiedyś byli w sobie zakochani, a teraz – po latach – spotykają się na scenie. Grają główne role byłych kochanków w kiepskim melodramacie, w anturażu luksusowej rezydencji, kosztownych otoman i perfumowanych listów. Bardzo szybko fikcja zaczyna mieszać im się z rzeczywistością, znów przeżywają miłosne uniesienia – co prowadzi do różnych komplikacji.

Bohaterka grana przez Oną, Ada Wilcox, otrzymuje fatalną diagnozę – zostało jej niewiele czasu. Przed śmiercią pragnie zobaczyć dawnego kochanka, Johna, na co wyraża zgodę mąż. Kolejne wymieniane na scenie pocałunki ożywiają uśpione uczucie; On i Ona postanawiają naprawić błędy przeszłości. Po premierze spędzają ze sobą noc. Sielanka nie trwa długo – o skoku w bok dowiadują się ich partnerzy, czyli racjonalny mąż Onej, Harrison, i drobnomieszczańska Laurie, dziewczyna Onego. Jednak owa „mała komplikacja” zdaje się nie przeszkadzać bohaterom w kontynuowaniu romansu. Los, który do tej pory zdawał się sprzyjać kochankom, tym razem płata im okrutnego figla. Po raz kolejny Reżyser proponuje im główne role w produkcji teatralnej – Ona ma wcielić się w poniżaną prostytutkę, On zagrać członka Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Widowisko okazuje się artystyczną katastrofą. Wychodzi jednak na jaw, że za sznurki pociąga Harrison, który w ramach niekonwencjonalnej nauczki postanowił wyprodukować przedstawienie. Niegdysiejsi kochankowie pogrążają się w swarach i wzajemnych pretensjach, czar pryska, mózg nie wytwarza już takiej ilości oksytocyny. Jedyną prawdziwą miłością okazuje się ta doświadczana u boku męża. Spokojne wody małżeńskiego życia są lepszą opcją niż burzliwe fale niebezpiecznego romansu.

Ruhl z właściwą sobie swadą przeprowadza czytelnika przez wszystkie stadia rozwoju związku: od fascynacji graniczącej z obłędem, przez względną stabilizację, (jeszcze) rozkoszną nudę, aż po wypalenie oraz wzajemne rozczarowanie. Duża część akcji rozgrywa się w teatrze (na scenie i za kulisami) i w środowisku aktorskim, co może budzić skojarzenia ze świetną farsą Michaela Frayna pt. Czego nie widać. Nie brakuje w utworze specyficznego, inteligentnego poczucia humoru, nieco z ducha Woody’ego Allena:

ONA:                            Jak myślisz, dlaczego ludzie w ogóle lubią patrzeć, jak ktoś się całuje na scenie?

ON:                               Wcale nie lubią. Oni to tolerują. […] Tolerują to, bo lubią na to patrzeć, ale tak naprawdę nie chodzi o sam akt całowania się na scenie, tylko o wyobrażenie całowania się na scenie. Dlatego aktorzy muszą być ładni, bo chodzi o wyobrażenie, o ideę piękna, które się dopełnia. Nikt nie lubi patrzeć, kiedy ludzie robią na scenie coś więcej, niż się tylko całują, to odpychające.

ONA:                            No to dlaczego chcemy oglądać seks w filmach?

ON:                               Bo kiedy człowiek ogląda film, może być sam w swojej głowie, a to jest jak masturbacja, ale nie da się być samemu, kiedy oglądasz sztukę, bo koło ciebie zawsze ktoś jest. Dlatego patrzenie na ludzi uprawiających seks na scenie jest zawstydzające, ale przyjemne, kiedy ogląda się film. Właśnie dlatego gwiazdy porno nie muszą być równie atrakcyjne co aktorzy, bo nie oglądamy wyobrażenia seksu, tylko po prostu seks, który może być odpychający. I właśnie dlatego teatr stoi wyżej niż film, bo mniej przypomina masturbację.

 

  • WYBÓR KRYTYKÓW. Sztuka przepełniona ciepłem i humorem. Sarah Ruhl łączy komedię romantyczną z zakulisową farsą w tętniącym życiem utworze o dwojgu aktorów… Bohaterowie doświadczą splotu sztuki i życia w momencie, kiedy rozpalą uczucia na nowo w trakcie prób do przedstawienia. – „New York Times”