Rodzina, która mogła rozmawiać o wszystkim

Autor: 
Lollike, Christian
Tytuł oryginalny: 
Familien, der kunne tale om alt
Przekład: 
Partyka, Paweł
Gatunek: 
Komedia
Obsada kobiety: 
5
Obsada mężczyźni: 
5
Szczegóły obsady: 
+ w jednej scenie chłopczyk
Prapremiera: 
luty 2016, Aarhus Teater, Dania, reż. Runara Hodne

Dystopijna farsa - coś takiego zdarza się rzadko. Co prawda główni bohaterowie żyją w czasach współczesnych, ale myślami i prognozami wybiegają w niedaleką przyszłość, która bynajmniej nie maluje się w różowych barwach. Lollike inteligentnie nicuje wizerunek postępowych Duńczyków o wysokiej obywatelskiej i ekologicznej świadomości.

Rodzina zbiera się przy stole w trakcie kolacji wigilijnej. Familia, "która może rozmawiać o wszystkim", przypomina Polaków, którzy dopiero w domowym zaciszu czasem mają odwagę zbuntować się względem poprawności politycznej i wygłaszać sądy przeciwko niej. Yussuf, chłopak nastoletniej Asty, jest nazywany "ciapatym". Żołnierz Thomas bez oporów zastanawia się, czy mógł zabić jego krewnych w trakcie misji w Afganistanie. Topniejące lodowce to dla bohaterów tylko medialna ciekawostka - przecież wykonują niezbędne minimum w swojej codzienności dla ochrony klimatu. Do ekstremum posuwa się Marina, która prosi: "od teraz już ani słowa więcej na temat tych przerażających-eko-atomo-źródło-kryzyso-katastrofo-wirusów". Bardziej absorbują bohaterów pogaduszki o powiększaniu piersi silikonem czy odświeżaniu mięsa lakierem do włosów (!). Fantazjują na temat bliskiej przyszłości:

"THOMAS Wszystkie dzieci będą dziećmi państwa. I będą wielkie maszyny które będą mogły inkubować płody, i kobiety nie będą musiały nosić dziecka w brzuchu przez dziewięć miesięcy. Wtedy wszyscy będziemy mogli koncentrować się wyłącznie na sobie i na własnym, indywidualnym szczęściu.

NIELS To będzie społeczeństwo wolne od trosk i smutku."

Empatia jawi się dla członków rodziny jako coś "zewnętrznego", afektywnego - wszak aktorzy wstrzykujący sobie botoks nie mają "wypisanej na twarzy empatii". Bardziej "empatyczne" są dla nich protezy zdolne do odczuwania bólu. Trudno im zrozumieć prawdziwe znaczenie empatii, które może się przejawiać w dbałości o społeczeństwo i środowisko. Jedynie nastolatkowie Asta i Yussuf próbują buntować się przeciwko konsumpcjonistycznym wartościom dorosłych, ale nie znajdują uznania wśród dorosłych. W tym zdegenerowanym, ale dynamicznym świecie jest sporo miejsca na małe namiętności, kłótnie, zgryzoty, zwroty akcji, a nawet fantazje seksualne. Lollike rysuje swoich bohaterów z czarnym poczuciem humoru, a brutalna szczerość ich dialogów pozostaje na długo w pamięci.