Reżyser, tekściarz (bo przecież nie "dramaturg"), marketingowiec, manager. - rocznik 1973. Wrocławianin - z urodzenia, z życia, z konieczności, z wyboru. Różnie. Pokoleniowo "dziecko Okrągłego Stołu". Mentalnie sam nie wie, ale zaczęło go to niepokoić, więc wziął się za siebie. Absolwent Wydziału Reżyserii krakowskiej PWST. Wyreżyserował kilkanaście przedstawień, m.in. w Olsztynie, Kaliszu, Tarnowie, Gorzowie Wlkp., Kielcach, Koszalinie. Zawsze była to dramaturgia bardziej współczesna: Genet, Ionesco, Witkacy, Osborne, Różewicz, Strindberg, Fraser. W 2006 (styczeń) w olsztyńskim Teatrze Jaracza wyreżyserował własną sztukę pt. Parapetówa.
"Z teatru nie da się wyżyć albo ja nie mam szczęścia".
Kilka lat pracował jako specjalista ds. marketingu w dużej firmie, potem jako regionalny manager sprzedaży w innej firmie - też dużej.
Jest mu bliska dramaturgia współczesna, ale traktująca o sprawach społecznych. O takiej chce rozmawiać. Ale wszędzie albo tylko prapremiery z rezerwacją albo tantiemy takie, że głowa boli. Sam napisał coś z przekonania i potrzeby ruszenia tematu, który go nurtował. Forma sztuki nie jest przypadkowa, nic się samo nie napisało... Konstrukcja tekstu od początku była jasna. Zatem Pralnia powstała na zamówienie reżysera Rafała Matusza, który postawił sobie zadanie napisania czegoś, co sam bardzo chciałby wyreżyserować.
Sztuka autora: Pralnia