Krótko po reelekcji Donalda Trumpa na prezydenta USA, Elfriede Jelinek napisała Endsieg (Ostateczne zwycięstwo), kontynuację swojej sztuki Am Königsweg (Królewska droga) i, jak to często bywało, proroczo przewidziała przyszłość: podczas gdy demonstracje przeciwko Trumpowi odbywają się teraz pod hasłem „Bez królów”, Jelinek przedstawia go już jako monarchę absolutystycznego, który egomaniakalnie ogłasza nowy porządek świata – odwołując się do odwiecznych wzorców: „Istotę u kresu historii, której odnowione wzmocnienie uczyniło ludzkość niezdolną do cywilizacji” (Die Zeit).
„Oświecający wieczór, rozświetlona otchłań, jednocześnie zdolna przezwyciężyć paraliż po wynikach wyborów w USA i podsycić strach przed tym, co nadchodzi światu, nie tylko zachodniemu”. (Die Welt)
Ostateczne zwycięstwo należy do najlepszych tekstów Jelinek… Opowiada o ludziach, którzy wybrali Trumpa i ukoronowali go swoim „zbawicielem”… Chciałoby się z tego śmiać, gdyby nie było to tak przerażające. Bo przecież zapowiadane zagrożenia dla osiągnięć liberalizmu i demokracji są ogromne”. (Hamburger Abendblatt)
„Mocny tekst… Sztuka Elfriede Jelinek próbuje obnażyć mechanizmy stojące za strukturą władzy Trumpa. Demaskuje radykalne sieci stojące za nim: młodych mężczyzn, którzy sami już sięgają po władzę… Teatr rzadko jest tak aktualny, tak aktualny politycznie”. (3sat Kulturzeit)