język polskijęzyk angielski

Kamień

Kamień

Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
dramat został opublikowany w antologii "Generał i inne dramaty polityczne"

W trakcie sesji psychoanalitycznej Redaktorowi objawia się jego zmarły Brat, demoniczny doppelganger, uosobienie wyrzutów sumienia związanych z historiąprzemilczaną z czasów Polski Ludowej. Pojawienie się widma Brata odkrywa kolejne warstwy dramatu, którego centrum jest postać Chłopa z Kamieniem.

Chłop, były działacz zdelegalizowanej "Solidarności Chłopskiej", nie zastosował się do państwowego nakazu obsiania ziemi jęczmieniem, tłumacząc się koniecznością zostawienia pola odłogiem. Władza tylko szukała pretekstu do osądzenia Chłopa, który organizował związek zawodowy w dobie rosnącego poparcia dla "Solidarności". W efekcie trafia on na sześć lat do więzienia, co pociągnęło za sobą upadek całej jego rodziny. Chłop stara się o uniewinnienie, jednak bez skutku − zrozpaczony, zamierza się kamieniem na "pewnego generała"... Redaktor pomagał wyciszyć sprawę pomimo obietnicy złożonej ofierze.

Przeszłość w dziwny sposób splata się z teraźniejszością. Syn Redaktora, europoseł, zatrudniał asystentkę, którą zwolnił z pracy tuż po tym, jak dowiedział się, że zaszła z nim w ciążę. Kobieta usiłowała popełnić samobójstwo, w wyniku czego straciła władzę w nogach. Redaktor i Syn Redaktora w trakcie quasi-wizyjnej sceny rozgrywającej się w trakcie sesji u Psychoanalityka spotykają Syna oraz Wnuczkę Chłopa z Kamieniem. Kamień okazuje się symbolem pokoleniowego dziedziczenia krzywdy, której nie da się wyrugować z pamięci − a także, dla innych bohaterów, nieznośnym balastem sumienia.

Redaktor zawiera układ ze skorumpowaną Sędziną, która, przekupiona znacznymi dobrami, pomaga przywrócić dobre imię Chłopa, z kolei Syn Redaktora rozstaje się ze swoją obecną kochanką i bierze ślub z Wnuczką Chłopa. Próba zmazania winy jest jednak niezborna. Syn i ojciec dążą do sprawiedliwości drogą na skróty, brakuje w nich skruchy. Próbują oczyścić sumienia jedynie dla własnej wygody, wszak jeden z nich para się polityką, a drugi jest znaną postacią ze świata mediów i "iwentów" − co zresztą bardzo zbliża go do politycznych klik. Wewnętrzny kamień wciąż rośnie, staje się coraz cięższy...

"Pisząc kamień chciałem spojrzeć na zło od strony tak zwanych zwykłych ludzi. Bohaterem uczyniłem Chłopa, który przez całe życie dopomina się sprawiedliwości. I jej nie znajduje. A może znajdą ją jego dzieci? Chciałbym, naprawdę chciałbym, żeby tak się stało. Pierwowzorem Chłopa jest mężczyzna, który uderzył kamieniem pewnego generała".

− Jarosław Jakubowski, Posłowie do antologii Generał i inne dramaty polityczne, ADiT, 2014

 

Kamień

Tytuł oryginalny
Der Stein
Tłumacz
Kaduczak, Jacek
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera polska
4.09.2009 w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, reż. Adam Nalepa

Dzieje pewnego domu w Dreźnie, który między 1933 i 1993 rokiem trzykrotnie zmieniał właścicieli, to pretekst do opowiedzenia trudnej i zdecydowanie niejednoznacznej historii niemieckiej rodziny.

Historia ta, jeśli przedstawić ją chronologicznie, wydawać się może banalna: niemieckie małżeństwo odbiera profesorowi pochodzenia żydowskiego jego dom, a potem denuncjuje go wraz z żoną na gestapo. Mężczyzna przejmuje nie tylko jego majątek, ale i uniwersytecką katedrę. W 1945 roku kończy życie z „Heil Hitler" na ustach. W 1953 roku jego żona z małą córeczką ucieka na Zachód, w 1978 roku przyjeżdża z wizytą, mając nadzieję na odzyskanie listów od męża zakopanych 25 lat wcześniej w ogródku (razem z tytułowym kamieniem), jednak wobec wrogiego nastawienia ówczesnych lokatorów wraca z niczym. W 1993 roku odzyskuje dom i wraca na stałe do Drezna.

Marius von Mayenburg jednak nie przedstawia tych wydarzeń chronologicznie. W epizodach z różnych lat poznajemy kawałek po kawałku prawdziwą historię rodziny, jakże znacząco różniącą się od wersji oficjalnej, w której ojciec rodziny ratował Żydów i umożliwiał im ucieczkę za granicę, a zginął od zbłąkanej rosyjskiej kuli, zaś matka nie należała do partii nazistowskiej.

Achronologiczny sposób opowiadania tej historii tworzy niezwykłe napięcie i cały czas zmusza do zastanawiania się, jak było naprawdę.