język polskijęzyk angielski

Eliot, Thomas Stearns

Eliot, Thomas Stearns

Ur. 26 września 1888 w Saint Louis w USA, zm. 4 stycznia 1965 w Londynie poeta, dramaturg i eseista. Studiował na uniwersytetach w USA (Harvard), Anglii (Oxford) i Francji (Sorbona). Wraz z wybuchem I wojny światowej w 1914 osiadł na stałe Londynie. W roku 1927 przeszedł na anglikanizm. Większość życia zawodowego przepracował w banku Lloyds w Londynie oraz w wydawnictwie Faber and Gwyer (później Faber and Faber). W 1915 roku, przy pomocy Ezry Pounda, debiutował w prasie, zaś dwa lata później wydał swój debiutancki tom wierszy Prufrock i inne obserwacje. W latach 1917-1918 współpracował z bliskim Poundowi czasopismem "Egoist", zaś w 1922 roku poeta założył własny kwartalnik "Criterion", który aż do początku II wojny światowej był jednym z najważniejszych pism literackich wydawanych w Europie i Stanach Zjednoczonych.

Po ogłoszeniu trzeciego tomu poezji – ironicznego "kubistycznego" poematu Ziemia jałowa (którego znaczenie jest porównywalne z opublikowanym wówczas Ulissesem Joyce'a i powieściami Virginii Woolf) – zdobył sławę proroka nowej poezji. Z równie entuzjastycznym przyjęciem spotkały się kolejne wydane przez Eliota poematy: Wydrążeni ludzie, Środa popielcowa, Cztery kwartety oraz Koty. W latach trzydziestych XX wieku T.S. Eliot stał się twórcą nowej formuły dramatu poetyckiego. To właśnie temu gatunkowi poświęcił się owym czasie i spod jego pióra wyszedł między innymi znakomity Mord w katedrze. W trakcie i po II wojnie światowej poeta poświęcił się wyłącznie dramaturgii. Tak powstały znakomite tzw. komedie salonowe: Zjazd rodzinny (1939), Cocktail Party (1949), Zaufany sekretarz (1954) oraz Mąż stanu (1959).

Thomas Stearns Eliot został laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1948.

Zjazd rodzinny

Tytuł oryginalny
The Family Reunion
Tłumacz
Juszczak, Wiesław
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Arystokratyczna rodzina przyjeżdża do wiejskiej rezydencji w Wishwood w Północnej Anglii z okazji urodzin seniorki rodu, owdowiałej Amy Monchensey. Wśród gości są siostry Amy: Ivy, Violet i Agata oraz bracia jej zmarłego męża: Gerald i Charles. Zaproszeni zostali także synowie: Arthur, John oraz Harry, ale ostatecznie przyjeżdża tylko ten ostatni. Jego pojawieniu się po ośmioletniej nieobecności towarzyszy wielkie poruszenie i niepokój. Między członkami rodziny krążą pokojówki, służący, doktor Warburton, sprowadzony by czuwać nad zdrowiem fizycznym i psychicznym Harry'ego, sierżant Winchell, który informuje o wypadku Johna, oraz widoczne tylko dla Harry'ego, Agathy, Mary i Downinga (lokaja i kierowcy Harry'ego) Eumenidy – boginie zemsty i gniewu.

Każdy z gości mógłby wymienić tysiące rzeczy, które wolałby robić zamiast uczestniczyć w zjeździe rodzinnym w Wishwood. W rodzinie panuje nastrój udawanej grzeczności i arystokratycznej poprawności, tymczasem wewnątrz każdego z nich aż kipi od złych emocji i chęci czynienia uszczypliwości. Amy, która przez cały czas dbała, by w Wishwood nic się nie zmieniło, oczekuje Harry'ego w wielkim napięciu – jako „najlepszy" z synów ma być teraz dziedzicem i głową rodziny Monchensey. Matka darzy go iście zaborczą miłością, starannie zaplanowała jego przyszłość i pokłada w nim wszelkie nadzieje. Harry ma jednak swoje sekrety, o czym świadczy przybycie wraz z Harrym Eumenid. Jego tajemnica to wypchnięcie znienawidzonej żony za burtę, w wyniku czego poniosła ona śmierć – ów „grzech intencji" dziedziczy Harry po ojcu, który również pragnął zabić swoją żonę.

Jednak, jak pisze Bolesław Taborski w Nowym teatrze elżbietańskim: „Wina bohatera zostaje zdjęta przez objawienie tych przeszłych spraw, a Erynie stają się Eumenidami-przyjaciółkami, gdy Harry przyjmuje na siebie rolę sumienia swej rodziny i decyduje się ofiarować życie jako pokutę za jej grzechy [...] Patrząc na Zjazd jesteśmy świadkami procesu moralnej integracji: na scenę wkracza nękany przez Furie, słaby, rozstrojony Orestes, schodzi z niej spokojny, świadomy swego powołania potencjalny święty".

Zjazd rodzinny (1939) należy do czterech dramatów współczesnych T. S. Eliota mających swoje odpowiedniki w tragediach greckich – Zjazd nawiązuje do Eumenid, ostatniej części Oresteji Ajsycholosa. Eliotowskie Wishwood to stan umysłu – rodzaj zakleszczenia w toksycznej sytuacji, która determinuje tożsamość bohaterów.

Zjazd rodzinny musiał stanowić inspirację dla Tracy'ego Lettsa podczas pisania sztuki Sierpień – zaczerpnął z niego sytuację zjazdu rodzinnego na prowincję z okazji urodzin seniorki rodu, motyw nieobecnej męskiej „głowy rodziny", zdrady, rys charyzmatycznej i nieprzejednanej głównej bohaterki, powtarzają się także imiona postaci.

Zaufany sekretarz

Tytuł oryginalny
The Confidential Clerk
Tłumacz
Juszczak, Wiesław
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

W 1942 roku T.S. Eliot napisał: "Ciągle mamy przed sobą długą drogę, nim zdołamy znaleźć właściwy rodzaj wiersza scenicznego, tak aby bohaterzy mogli bez sztucznego patosu wyrażać najczystszą poezję i bez ośmieszania się – najprostsze banały". Ów postulat odnalazł swoją realizację właśnie w Zaufanym sekretarzu wydanym w 1954 roku, który sam Eliot uznał za najdoskonalszy dramat, a Bolesław Taborski w latach 60. przekonywał, że to najbardziej sceniczny utwór poety. Znakomite tłumaczenie Wiesława Juszczaka jest pierwszą próbą przełożenia tego dramatu na język polski.

Punktem wyjścia sztuki jest tragedia: Ijon Eurypidesa i motyw zapomnianego i w końcu rozpoznanego dziecka. Irena Sławińska w swoim tekście dla "Dialogu" z 1958 r. pisze: "aż dwoje dzieci (dwóch młodzieńców) odnajduje – a raczej zmienia – rodziców w finalnej scenie. (...) Jakiż użytek z tego komediowego motywu? Jak najmniej komediowy! Zamiana rodziców nie odbywa się zresztą w atmosferze radości, ale gorzkiego, powściągliwego rozczarowania".

Sir Claude, wielki finansista, porzucił młodzieńcze marzenia o ceramice na rzecz życiowej pragmatyki. Poznajemy go w momencie, kiedy zamierza zastąpić tytułowego "zaufanego sekretarza" Eggersona młodym i ambitnym Colbym, który prawdopodobnie jest synem Sir Claude'a. Sir Claude'a i Colby'ego łączą niezrealizowane marzenia – młodzian pragnie zostać organistą, ale w odróżnieniu od Sir Claude'a ma szansę na samorealizację. Rozdarty wewnętrznie widzi w swoje powołanie w muzyce, ale odczuwa brak talentu i chce ją porzucić. Wśród nietuzinkowych postaci Eliota są również barwne i niezwykłe kobiety, tkwiące w świecie pełnym złudzeń. Należy do nich żona Sir Claude'a Lady Elizabeth, która podobnie jak jej mąż szuka porzuconego w przeszłości dziecka, oraz Lucasta Angel, córka Sir Claude'a z nieprawego łoża. Lucasta próbuje uniezależnić się od Claude'a, szukając wsparcia w mężczyznach z najbliższego otoczenia. Naturalnym kandydatem do jej ręki jest Kagan, jednak pojawienie się Colby'ego czyni w jej sercu pewne zamieszanie. Świadomy możliwego pokrewieństwa z Lucastą Colby odrzuca jej względy. Tymczasem toczy się spór o to, czyim dzieckiem jest Colby – Elizabeth poznawszy przeszłość Colby'ego jest niemal pewna, że to jej syn. Do rozstrzygnięcia sporu między małżonkami zaangażowany zostają Eggerson i Pani Guzzard, kobieta pełniąca rolę opiekunki Colby'ego w dzieciństwie. W wyniku dochodzenia okazuje się, że Colby jest synem jej i jej męża, prowincjonalnego organisty... Wszyscy poznają prawdę o swoich dzieciach i rodzicach, jednak nie taką, jakiej oczekiwali...

Wielu widzi w Zaufanym sekretarzu dramat religijny, jednak jego odniesienia do metafizyki są szalenie subtelne, pozbawione bezpośrednich komentarzy, rozwijające się w przebiegu zdarzeń i dyskretnych aluzjach. Poprzez tęsknotę za muzyką Colby tęskni za zmysłową lub nieledwie zmysłową obecnością Boga. Wiesław Juszczak tak komentuje obecność czy tęsknotę za metafizyką w sztuce Eliota: "Droga wiodąca wzwyż pozwala ujrzeć to, co wyłącznie ziemskie, jako opuszczoną dolinę śmierci. I zarazem ukazuje życie w nowej postaci: czyste i nieskończone, których enklawami są w wierszu i w dramacie «ogrody». Miejsca spełniającego się powołania, które oznacza wyzwolenie się od złudnego świata ziemskich więzów i konieczności: the world of make-believe".

Tłumacz w swoim komentarzu do sztuki zwrócił także uwagę na jego muzyczne inspiracje, przede wszystkim kwartet a-moll Op. 132 Beethovena. Utwór zbudowany jest na wierszu białym, rządzonym wyłącznie przez rytm, który w założeniu ma być nieświadomie odczuwany przez słuchaczy i zbliżony do współczesnej mowy.

Mąż stanu

Tytuł oryginalny
The Elder Statesman
Tłumacz
Juszczak, Wiesław
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Ostatnia z komedii salonowych T. S. Eliota napisana w 1958. Tytułowym mężem stanu jest lord Claverton, dawniej dobrze zapowiadający się polityk, potem dyrektor koncernu, który zdradza podobieństwo do Sofoklejskiego Edypa. W opinii świata był człowiekiem wybitnym, ale za tą fasadą obecnie skrywa się życiowy zawód i wewnętrzna klęska. Już w wieku sześćdziesięciu lat zły stan zdrowia zmusił go do przejścia na emeryturę. Jego córka Monika jest zakochana w Charlesie, lecz ojciec domaga się stuprocentowej uwagi. Córka planuje wyjechać z ojcem do domu dla rekonwalescentów w Badgley Court. Clavertona coraz mocniej dopada starość i świadomość rychłej śmierci, nie może znieść bezczynności, czuje lęk przed nadchodzącą pustką. Pewnego dnia odwiedza go stary przyjaciel, Fred Culverell. Znają się ze studiów w Oksfordzie. Emerytowany polityk nie jest w stanie rozgryźć motywów powrotu starego przyjaciela – podobno przyjeżdża do Anglii na wielkie wakacje, z tęsknoty za ojczyzną i przyjaźnią starego kumpla. Ale w istocie przychodzi, by wypomnieć Clavertonowi przeszłość, zemścić się za jego życiowy sukces, wyładować swój gniew za to, że przez Clavertona znalazł się w więzieniu. Przypomina mu pewną noc z czasów studenckich, gdy Claverton przejechał starego, leżącego na ulicy człowieka i nie udzielił mu pomocy...

W drugim akcie Claverton wyjeżdża z Moniką do Badgley Court. Gdy wreszcie zdaje się odzyskiwać formę, pojawiają się kolejne osoby, które próbują go szantażować i zakłócić mu spokój: Gomez, nadgorliwa pani Piggot, dawna kochanka, Pani Carghill, wciąż żywiąca pretensje za porzucenie jej oraz jego syn, Michael – uosobienie własnych słabości lorda Clavertona. Prześladujący go ludzie to w istocie mityczne furie, upiory przeszłości, które nawiedzają lorda tuż przed śmiercią i uświadamiają mu, że przez całe życie uciekał przed samym sobą i prawdą.

Jak pisze Bolesław Taborski w Nowym teatrze elżbietańskim „«Furie» szantażują go tylko moralnie i zmuszają do «zdjęcia maski». Oschły samotnik przechodzi przez piekło sumienia, doznaje oczyszczenia przez spowiedź wobec swych najbliższych i umiera, zaakceptowawszy swoją słabość i poznawszy, czym jest miłość prawdziwa:

Może was to zdziwić: czuję teraz spokój.

To spokój, który przychodzi ze skruchy,

Kiedy żal za grzechy wynika z poznania prawdy.

(...) Dopiero teraz właśnie nadeszło olśnienie:

Poznanie, czym jest miłość."

Cocktail Party

Tytuł oryginalny
The Cocktail Party
Tłumacz
Juszczak, Wiesław
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

W domu Chamberlayne'ów odbywa się cocktail party. Edward Chamberlayne próbował odwołać przyjęcie z powodu nagłego zniknięcia żony, ale mimo to przyszło kilka osób. Wśród nich jest też tajemniczy Niezidentyfikowany Gość. Po wyjściu pozostałych właśnie jemu Edward żali się z powodu nagłego zniknięcia (odejścia) żony. Przybyły stwierdza, że nie widzi szans na ponowne zejście się małżonków i radzi gospodarzowi – człowiekowi słabemu, który nie wie, co czynić ze swoim życiem – cieszyć się wolnością i niezależnością oraz wykorzystać tę sytuację do namysłu nad własną tożsamością.

T.S. Eliot w swojej sztuce stworzył dwie grupy postaci. Do pierwszej zaliczają się te splątane siatką wzajemnych zależności uczuciowych, wokół których ogniskuje się akcja. Są to Edward, jego żona Lawinia, jej kochanek Piotr oraz Celia, kochanka Edwarda, którą uczuciem darzy Piotr. Ich perypetie staną się wzorem szukania właściwego powołania życiowego. Oprócz tego są tak zwane postacie pomocnicze, w sztuce nazywane Stróżami, na które składają się barwne typy komediowe: Julia Shuttlethwaite – miejscowa plotkara, Aleksander Maccolgie Gibbs – obieżyświat i playboy oraz wspomniany wyżej Niezidentyfikowany Gość. Jak pisze Magda Heydel w posłowiu do wydania Cocktail Party (Univestitas 1999): "zadaniem postaci pomocniczych jest doprowadzenie uczestników tytułowego przyjęcia do rozpoznania w sobie i do zaakceptowania w zgodzie ze swoją wewnętrzną prawdą otrzymanego życiowego powołania".

Goście pod różnymi pretekstami wracają do domu Chamberlayne'ów, chcąc porozmawiać z gospodarzem na osobności. Wśród nich jest Celia, która w odejściu Lawinii widzi szansę na trwały związek z Edwardem – zostanie jednak odrzucona. Niezidentyfikowany Gość oferuje Edwardowi sprowadzenie Lawinii pod warunkiem, że Edward nie będzie jej o nic pytał. Znowu zjawiają się goście z poprzedniego wieczoru oraz sama Lawinia. Celia ogłasza swój wyjazd. Spotkanie ujawnia potężny kryzys w związku Chamberlayne'ów.

Edward udaje się do poleconego mu psychoanalityka Sir Henry'ego Harcourt-Reilly'ego, w którym rozpoznaje Niezidentyfikowanego Gościa. Psychoanalityk konfrontuje ze sobą małżonków i zdradza ich tajone romanse. Pacjentką Sir Henry'ego jest także Celia. Psychoanalityk przedstawia jej dwa sposoby życia: pierwszy jest drogą codziennych trosk pogodzonych ze światem ludzi, którzy nie zadają sobie trudnych pytań. Celia wybiera drugi sposób, który opiera się na ryzyku, niepewności i wierze.

Podczas kolejnego, wydanego po dwóch latach cocktail party Lawinia i Edward są już pogodzeni ze światem i ze sobą. Piotr wraca z Kalifornii, a Alex z egzotycznej podróży. Wśród przybyłych nie ma jednak Celii, która zmarła, pielęgnując konających na epidemię na Kinkandży. Edward i Lawinia czują się odpowiedzialni za jej śmierć. Psychoanalityk uważa natomiast, że życie Celii było zwycięstwem, a jej męczeńska śmierć – triumfem. Powołanie Lawinii i Edwarda nie jest tak wzniosłe, jest znacznie prostsze i oznacza konieczność wytrwania w domowym ognisku, w małżeńskiej dobrej i złej doli.

Utwór T.S. Eliota powstały w 1949 roku jest swoistą trawestacją Alkestis Eurypidesa, ale wpisany jest też weń głęboki, choć mocno zawoalowany kontekst chrześcijański. Ma on związek z postaciami Stróżów i jak zauważa Heydel: "łączy się z przedstawioną przez Eliota w książce The Idea of Christian Society wizją struktury idealnego społeczeństwa chrześcijańskiego, w którym istniałyby "communities of christians" (wspólnoty chrześcijan), czyli nie do końca precyzyjnie określone przez autora grupy chrześcijan o najwyższych kwalifikacjach intelektualnych i duchowych, przed którymi stałoby szczególne posłannictwo społeczne". Owo posłannictwo w dramacie najpełniej realizuje psychoanalityk, którego seanse przypominają bardziej spowiedź i rachunek sumienia niż klasyczną terapię. Jego pacjenci żyją jedynie pozorami, cudzymi opiniami, modą i przyzwyczajeniem i muszą się nauczyć "pełnego" życia, w którym będą kierować się naprawdę istotnymi kwestiami. Najistotniejszą z nich jest poszukiwanie miłości do drugiego człowieka i do Boga.