język polskijęzyk angielski

Hamvai, Kornel

Hamvai, Kornel

Ur. na Węgrzech. Absolwent anglistyki Uniwersytetu ELTE w Budapeszcie, obecnie kierownik literacki w Teatrze Narodowym. Autor dwóch powieści, dramatopisarz, tłumacz dramatów angielskich. Laureat licznych nagród literackich. W 1997 i 2000 roku jego dramaty zostały uznane przez węgierskich krytyków teatralnych za najlepsze dramaty sezonu. W 1998 (za dramat Polowanie z nagonką) i w 2000 (w 2000 za Miesiąc katów) zdobył nagrodę za najlepszy dramat sezonu przyznawaną przez Cech Dramaturgów. W 2000 przyznano mu również nagrodę literacką im. Ernő Szépa za Miesiąc katów, który w 2005 Washington Post uznał komedią roku. 

Sztuki autora: Miesiąc katów - dramat, Kitty Flynn - komedia

Miesiąc katów

Tłumacz
Jarmołowicz, Jolanta
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Postacie
Roch, Jarogne, pomocnik Rocha, Mme Roch, Patalin, Hippo, Canne, Mme Senac, Mme Charpennet, Guinchard, Lovoisier, Blanchard, Napoleon Bonaparte i kilkunastu statystów
Szczegóły obsady
+ statyści
Czas akcji
kilka ostatnich dni upalnego lipca 1794, kiedy obalono Robespierra.

Główny bohater, Roch, musi wyjechać służbowo do Paryża. Wyrwany z codziennej monotonii małego miasteczka, zagubiony w natłoku zdarzeń, zaczyna zastanawiać się nad życiem i śmiercią, zadając sobie podstawowe filozoficzne pytania.

Roch jest katem-egzekutorem w małym prowincjonalnym miasteczku, Longwy. Ma wieloletnie doświadczenie w zawodzie, którego nauczył się od ojca. Przed każdą egzekucją przyjmuje komunię i modli się o przebaczenie i roztropność, ponieważ wierzy w Boga i przestrzega jego nakazów. Życie upływa mu spokojnie na sumiennej pracy, spotkaniach z przyjaciółmi w gospodzie, wypadach do teatru, ale przede wszystkim w cieple domowego ogniska, u boku ukochanej żony.

Niespodziewanie Roch dostaje przeniesienie do innego miasteczka, Feurs. Najpierw musi jednak pojechać do Paryża, żeby załatwić wszystkie formalności. Roch nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw, ale nie ma wyboru. Żona przygotowuje go do podróży. Porannym dyliżansem wyrusza do Paryża. Zatrzymuje się w Hotelu Croissant, przeznaczonym dla przedstawicieli jego profesji. W hotelowej restauracji poznaje Hippo i Canne, bezrobotnych katów, którzy winem zapijają smutki i snują fantastyczne plany, jak pozbyć się konkurencji.  Mme Senac, właścicielka hotelu, prowadzi go do pokoju i opowiada o rozrywkach Paryża, Bogu i śmierci. Roch udaje się wreszcie do urzędu w Tuillierii, gdzie ma dopełnić niezbędnych formalności związanych ze swoim przeniesieniem. W urzędzie panuje ogromny bałagan i biurokracja. Roch jest odsyłany od jednego urzędnika do następnego. Niestety, nikt nie ma czasu, żeby zająć się jego sprawą, bo właśnie obalono Robespierra i chwilowo wszystkie instytucje trzeba zamknąć. W całym zamieszaniu Roch gubi swój list polecający i zrezygnowany wraca do hotelu. Po drodze, w miejskim parku spotyka Mme Charpennet, która podobnie jak on próbowała bezskutecznie załatwić coś w urzędzie. Podczas jednej z publicznych egzekucji na stojącego w tłumie Monsieur Charpenneta spadł z szafotu kat. Monsieur Charpennet zginął na miejscu. Wdowa domaga się więc odszkodowania.

W hotelowej restauracji Roch znowu zastaje Hippo i Canne przy butelce wina. Tym razem mają ochotę na zabawę i pożyczają od niego pieniądze. Towarzysze zostawiają go samego przy stoliku i wtedy dosiada się do niego Lavoisier. Mężczyzna przedstawia się jako naukowiec i eksperymentator, który zajmuje się badaniem powietrza i związanych z nim procesów oddychania. Przyznaje, że jest poszukiwany przez policję za oszustwa podatkowe i grozi mu gilotyna. W chwili śmierci Lavoisier chce dokonać wielkiego, naukowego doświadczenia. Składa Rochowi niezwykłą propozycję. Prosi go, żeby był świadkiem jego egzekucji i uważnie obserwował, czy po dekapitacji jego głowa będzie mrugać oczami, czy nie. Wynik obserwacji ma przekazać dalej do wskazanego wydawnictwa. Rocha dziwi trochę ta propozycja, ale zgadza się, bo Lavoisier dobrze płaci.

Powoli Paryż zaczyna przytłaczać Rocha. Paryżanie, których poznaje, albo przyglądają się publicznym egzekucjom, albo o nich ciągle rozmawiają, albo są ich ofiarami, albo katami. Wydaje się, że całe ich życie toczy się jakby wokół gilotyny. Nikt nie liczy się z pojedynczym ludzkim istnieniem. Rocha zaczynają dręczyć wiele wątpliwości. Zastanawia się nad śmiercią, sensem życia i etyką katowskiego rzemiosła. Nie zadowalają go już oczywiste, utarte odpowiedzi.

Następnego ranka budzi się obok Mme Senac. Czuje się winny i idzie się wyspowiadać. Potem znowu odwiedza urząd w Tuillierii. Po drodze zostaje okradziony z pieniędzy i dokumentów, więc urzędnik nie może mu pomóc. Każe cierpliwie czekać. Zrozpaczony Roch wraca do hotelu i próbuje odzyskać pieniądze pożyczone Hippo i Canne. Niestety są jak zwykle bez grosza. Poza tym chcą się utopić. Roch spędza kolejną noc z Mme Senac, a rankiem znowu spowiada się w kościele. Kiedy wraca, na jednym z paryskich placów Blanchard, pionier aeronautyki, prezentuje właśnie skonstruowany przez siebie balon. Roch wpada na pomysł, że wróci do domu balonem, ale żeby zapłacić za przelot, również potrzebuje pieniędzy. Udaje się na Plac de la Revolusion, gdzie odbywa się egzekucja Lavoisiera. Od żony skazańca dostaje co prawda trochę pieniędzy, ale to za mało. Obserwuje egzekucję Lavoisiera do końca. Jego głowa, po odcięciu od ciała, rzeczywiście mruga oczami. Z tą wiadomością biegnie do wydawnictwa. Niestety, jego relacja wydarzeń jest mało wiarygodna i wątpliwa. Roch nie dostaje honorarium. Zdesperowany odwiedza mme Charpennet. Zostaje u niej na noc. Ponieważ wdowa dostała już odszkodowanie, daje mu pieniądze. Rankiem Roch odlatuje z Paryża z Blanchardem i Patalinem, drugim pasażerem. W trakcie podróży uświadamia sobie, że został stworzony do latania. Pogoda znacznie się pogarsza. Balon rozbija się. Blanchard i Patalin giną w katastrofie. Ciało Rocha nigdy nie zostaje znalezione. Roch po prostu znika.

Miesiąc katów jest jakby filozoficzną przypowieścią. Autor stawia wiele pytań egzystencjalnych: kiedy naprawdę umieramy, w sensie biologicznym, w pamięci innych? Czy śmierć oznacza koniec, czy przenosi nas do innego świata? Czym jest ludzkie życie w rzeczywistości, w której nie ma ono żadnego znaczenia? Sztuka ma niewątpliwie charakter uniwersalny. Kontekst historyczny jest tylko pretekstem do głębszych rozważań. Autor zmusza widza do refleksji i przemyśleń, próbuje wyrwać z codziennej bezmyślności.

Hamvai konstruuje swoją sztukę z kilkudziesięciu chronologicznie poukładanych scen. Wydarzenia toczą się w sennej, odrealnionej atmosferze.

Widać, że Hamvai chce swoim widzom przekazać coś naprawdę ważnego. Jego sztuka ma wiele walorów artystycznych i literackich, często odwołuje się do filozofii.

Kitty Flynn

Tłumacz
Dobrowolny, Mieczysław
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
komedia, kryminał
Czas akcji
lata 70. XIX wieku
Miejsce akcji
hotel w Londynie

Śliczna osiemnastoletnia pokojówka Kitty oraz lokaj Tobiasz chcą się pobrać. Skąd wziąć pieniądze na wspólny dom? Tobiasz próbuje sobie zabezpieczyć dodatkowe źródło dochodów, wymyślając dla Zarządcy kombinacje liczbowe do popularnych zakładów i namawiając go do produkowania swoich wynalazków. Jest święcie przekonany, że najnowszy jego pomysł, – ruchome schody, to kapitalna rzecz. Gorąco namawia Chichestera, aby zainwestował pieniądze swej przyszłej żony. Posuwa się nawet do delikatnego szantażu -– jest gotów donieść Elisie o wyprawach do burdeli, karcianych długach i innych niekorzystnych stronach działalności jej narzeczonego. 
Kitty ma inny sposób dorabiania: chłoszcze Zarządcę hotelu i zwymyśla go (podczas gdy ten, przebrany w ś.p. Augusta Coxa, czołga się po ziemi) od niesfornych psów. 
Mrs Cox mierzy ślubną suknię; jest zakochana i radosna (wkrótce jej ślub z zarządcą hotelowym – Chichesterem). Elisa Cox jest kobietą interesu, więc wszystko ma zaplanowane: małżeństwo to mnóstwo plusów: po pierwsze - uregulowane życie seksualne, po drugie - miłość,– “to może sprawiać przyjemność”. Po trzecie - ona jako wdowa po paserze kontynuuje profesję zmarłego męża, lecz jeśli będzie miała nowego męża i jeśli złapie ją policja,– Chichester pójdzie do więzienia zamiast niej. Natomiast w życiu jej siostry Sophie królują kapelusze, opium, złośliwość i teatralne przedstawienia o treści romantycznej. Sophie ma powody, aby nie lubić rodzaju ludzkiego - –zmarły mąż Elisy obiecywał jej małżeństwo po śmierci żony, a tymczasem sam opuścił ten świat. 
Kiedy do hotelu zjeżdżają dwaj amerykańscy milionerzy, każde z narzeczonych próbuje (w tajemnicy przed swą drugą połową) ubić z nimi interes. Hotelowy detektyw polecił Kitty, aby miała oko na Amerykanów, którzy są najprawdopodobniej obrabiającymi banki rabusiami. Kitty paple jednak o wszystkim przed przystojnymi Adamem i Charleyem, więc – kasiarze mają się na baczności. Na odgłos strzałów (jeden z kasiarzy “przymierza się” do zabicia drugiego) ospały detektyw schodzi wreszcie na dół i aresztuje wszystkich. Odkrywszy, że nie ma (jeszcze!) zwłok, natychmiast zasypia. Zwłoki pojawią się już wkrótce, gdy Charley rozkocha w sobie Kitty. Ma zamiar udawać pracownika policyjnej agencji Pinkertona (która poszukuje Adama), zabrać pieniądze Elisy i strzelić do wspólnika. Zrobi to przebrany za (pomysł Kitty) nieboszczyka Coxa (zestaw do “biczowania” ”pożyczy” od Chichestera). Potem uciekną razem gdzieś daleko. 
Adam odnosi jednak większy sukces w rozkochiwaniu Kitty. Dziewczyna wierzy w jego miłość, uprzedza go o intrydze kolegi, a nawet –w decydującym momencie– chwyta za nóż i zabija Charleya. Adam zrzuca winę na Tobiasza. Kitty chętnie na to przystaje. Policja wyprowadza lokaja. Adam natychmiast porzuca Kitty. Zaspany detektyw leniwie prowadzi śledztwo...