czytanie: DANE ODOSOBOWE Elfriede Jelinek
Kawiarnia Czytelnik, Warszawa, godz. 17.00
Kawiarnia Czytelnik, Warszawa, godz. 17.00
Ur. w 1946 r. w Mürzzuschlag kontrowersyjna pisarka austriacka, autorka trzynastu powieści oraz ok. czterdziestu sztuk teatralnych, laureatka Literackiej Nagrody Nobla.
Od najmłodszych lat Jelinek uczyła się gry na fortepianie, ukończyła Konserwatorium w Wiedniu (dyplom w 1971 r.). Na Uniwersytecie w Wiedniu ukończyła historię sztuki. Zarówno muzyka, jak i sztuka miały wpływ na jej pisarstwo (podejście do języka jako do dzieła sztuki i zarazem kompozycji muzycznej). Głównymi tematami jej feministycznej, nierzadko skandalizującej prozy są kobieca seksualność i walka płci, aczkolwiek w ostatnich latach zajęła się głównie satyrycznym i demaskatorskim opisem współczesnych problemów społecznych, m.in. walką z przejawami faszyzmu i antysemityzmu. W jej sztukach często mamy do czynienia z „Textflächen”, tzw. płaszczyznami tekstu, które należy przetransponować na język teatru.
Otrzymała ponad trzydzieści nagród i wyróżnień (pierwszą nagrodę zdobyła już w roku 1969, wygrywając konkurs poetycki), w tym Nagrodę Nobla w roku 2004.
W roku 2011 przyznano jej Mülheimer Dramatikerpreis za Podróż zimową (Winterreise). W październiku 2013 otrzymała Nagrodę im. J. N. Nestroya (Nestroy-Autorenpreis – rozdanie 4 listopada w Wiedniu) za sztukę Cienie. Eurydyka mówi: (Schatten (Eurydike sagt); z uzasadnienia jury: „Radykalna wiwisekcja oraz imponująca lekkość tworzą zaczepny, chwilami dowcipny ton narracji, który jednak rzecz jasna nie zapowiada niczego przyjemnego. To jest właśnie wielka sztuka tej autorki: odsłanianie tragizmu metodami satyry. (...) Jelinek daje teatrowi to, czego teatr pilnie potrzebuje: język najwyższej próby oraz możliwość poszukiwania formy." (Margarete Affenzeller)
spektakł pt. CIEŃ wg CIENIE, Eurydyka Mówi:
monodram w wykonaniu Kamili Sammler
Teatr Jaracza w Łodzi, Mała Scena
Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie – Scena Kameralna
W tym tekście, z pewnością jednym z jej najmroczniejszych, Jelinek rozprawia się z aktualnymi wydarzeniami politycznymi, rozmieszczając je dyskursywnie na tle historii świata, która jest historią Bogów. Wściekłość wyraża się tu nie tylko wieloma głosami i ze zmiennej perspektywy w postaci terrorystów islamskich (z ich szczególną nienawiścią wobec Żydów), w postaci niemieckich (i polskich) pieniaczy i zakapiorów, jednostek obrażonych na tym czy innym tle czy ludzi brutalnie walczących o przydział; wściekłość stanowi tu raczej rodzaj energii napędzającej ludzkość od stuleci – to energia zagłady.
W rozpisanej na głosy partyturze przewalają się religie świata, jedne przechodzą w drugie, a punktem wyjścia jest mit o Zasianych ludziach (na rozkaz Ateny Kadmos wysiał zęby węża i wyrośli w pełni uzbrojeni wojownicy). Przewijającym się tematem są też wydarzenia w Paryżu wokół pisma satyrycznego „Charlie Hebdo“.
Podmiotem mówiącym w tym tekście bywają pojedyncze głosy, najczęściej jednak jest to jakieś „my”, które przemawia, płynnie przechodząc ze strony ofiar na stronę samozwańczych bojowników Boga zaślepionych narcystycznym gniewem. Dlatego też ciągle zmienia się i myli perspektywa mówiących.
Strach przed fundamentalizmem, strach, jaki opanował Europę, powoduje kontrfundamentalizm. Ludzie stwarzają sobie Boga, którego używają jako tarczy przed innym Bogiem. A Bogowie są jak najbardziej wymienni.
Słowami o niespotykanej mocy Jelinek artykułuje swój brak słów, swoją bezradność i konsternację w obliczu zbrodni, jakie się dokonują, co jakiś czas wracając do sprzeczności między religijnym zakazem tworzenia wizerunków a zalewem obrazów w sieci, gdzie umieszczane są filmy o zamachach terrorystycznych, obcinaniu głów i innych dokonaniach, po to, by były oglądane przez miliony.
Ten "krótki" epos, sięgając do pradawnych czasów, próbuje dziś opisać to, co nie do opisania, by zrozumieć to, co nie do pojęcia.
Sztuka, która zwraca uwagę, trafia w sedno społecznego tabu, eksploruje ciemne strony europejskiej wspólnoty, podważa jej szczytne idee i polityczne gesty. Została napisana w reakcji na wydarzenia z 2012 roku w wiedeńskim Kościele Wotywnym, kiedy grupa uchodźców wraz z wspierającymi ich aktywistami zaprotestowała przeciw restrykcyjnemu prawu azylowemu w Austrii. Rozpoczęła się wtedy okupacja kościoła i strajk głodowy, przymusowo przerwany przez policję. Odczytanie Podopiecznych we wrześniu 2013 przez aktorów Thalia Theater w ewangelickim kościele św. Pawła (St.-Pauli-Kirche), w momencie gdy policja Hamburga przeprowadzała codzienne łapanki uchodźców na ulicach tego jednego z najbogatszych niemieckich miast, zainicjowało szeroko zakrojoną akcję protestacyjną pod nazwą "Lampedusa in Hamburg" jako odpowiedź na palącą potrzebę podjęcia dyskusji w sprawie osób starających się o azyl w Europie. Elfriede Jelinek splata wiedeński wątek z motywami z Błagalnic Ajschylosa, przyrównując emigrantów z Bliskiego Wschodu oraz Afryki Północnej do Danaid szukających schronienia w Argos przed synami Egyptosa. Autorka przedstawia sytuację emigrantów na południowych granicach Unii Europejskiej jako pilny problem europejskich społeczeństw niechętnych imigrantom, broniących swojego świętego spokoju i - oczywiście - swoich pieniędzy. Autorka z temperamentem tworzy portret uchodźców i Europejczyków znajdujących się w klinczu, co odczuwalne jest również w strukturze sztuki i języku Jelinek tworzącym materiał - płaszczyznę tekstową, którą należy przystosować do warunków scenicznych.
Przekład ukazał się w "Dialogu" nr 4/2015. W maju 2015 roku odbyły się dwa czytania sztuki - w Teatrze Nowym w Łodzi w reż. Małgorzaty Wdowik (nagranie) oraz w Teatrze Powszechnym w Warszawie w reż. Łukasza Chotkowskiego.
Refleksyjny tekst inspirowany cyklem wierszy Wilhelma Müllera, do których muzykę skomponował Franz Schubert. Podróż zimowa przenosi nas do przestrzeni, w której zło stało się niezauważalną normą społeczną, a patologie życia codziennego wyszły na światło dzienne. Jelinek uwalnia z symbolicznej piwnicy skrywane grzechy Austrii i najbardziej brutalne zbrodnie patriarchatu, zwracając głos ofiarom, ale i katom. W potoku słów można usłyszeć spowiedź postaci córki Fritzla, która była przez lata więziona i zmuszana do kazirodczego związku, i Natashy Kampusch, która została uprowadzona jako dziecko i przez lata była przetrzymywana, również w piwnicy. Jelinek uruchamia proces demitologizacji i obdziera naszą rzeczywistość z pięknych pozorów o naszym społeczeństwie i o nas samych. Sama uważa ten tekst za jeden z najbardziej osobistych - zbliża się do historii rodziców i odczuwanej traumy z powodu eksterminacji Żydów podczas II wojny światowej. Ten bezkompromisowy traktat rozliczeniowy: o przemijaniu, o bezpowrotności minionego, o wędrówce ku śmierci jest bardzo osobisty, choć u Jelinek to, co osobiste, zawsze jest polityczne i przeplata się z elementami dyskursu publicznego o historii i społeczeństwie.