język polskijęzyk angielski

Sánchez-Rodríguez, Víctor

Sánchez-Rodríguez, Víctor

Sánchez-Rodríguez, Víctor

Ur. w Walencji w 1985 r. hiszpański reżyser, dramatopisarz i dramaturg. W roku 2016 otrzymał Nagrodę MAX dla Najlepszej Nowej Sztuki. Jego dramaty zostały przetłumaczone na wiele języków, m.in. angielski, rumuński, perski, włoski i polski, a wystawiano je w najważniejszych hiszpańskich teatrach: Teatre Nacional de Catalunya, Teatre Lliure w Barcelonie, Centro Dramático Nacional i Teatro Español w Madrycie, Teatre Rialto i Teatre Principal w Walencji. Poza Hiszpanią jego teksty realizowano w Londynie i Santiago de Chile. Rodriguez ukończył reżyserię teatralną i dramaturgię w Institut del Teatre de Barcelona oraz zarządzanie kulturą w Universitat de València. Współpracował z wieloma znamienitymi nazwiskami, m.in. José Sanchisem-Sinisterrą, Paco Zarzoso, Josephem Dananem, April de Angelis (Royal Court), Alejandro Tantanianem (Panorama Sur, Buenos Aires), Alfredo Sanzolem i Markiem Ravenhillem.

Artysta jest założycielem i członkiem grupy Wichita Co. Za swoje najważniejsze dokonania w dziedzinie reżyserii i dramaturgii uważa: Cavalls salvatges no m'arrancarien d’ací (Wild horses couldn’t drag me away), nagroda INJUVE 2011; Nosotros no nos mataremos con pistolas (We Won’t Shoot Ourselves with a Gun), Nagroda MAX dla Najlepszej Sztuki 2016 oraz w tej samej edycji nominacja w kategorii Najlepsza Nowa Produkcja; A España no la va a conocer ni la madre que la parió (Not Even Spain’s Damn Mother Would Recognise Her), napisana wspólnie z Lucíą Carball i nominowana do nagrody MAX 2017 w kategorii Najlepsza Nowa Produkcja; Los Temporales Lucíi Carball zrealizowane w Centro Dramático Nacional; Iván y los perros (Ivan and the Dogs) Hattie Naylor zrealizowane w Teatro Español, nagroda MAX 2018 w kategorii Najlepsza Interpretacja Męska; Cuzco, zrealizowane w Teatre Rialto w Walencji oraz w londyńskim 503 Theatre, w reżyserii Kate O’Connor; i wreszcie What is love? Baby don't hurt me, swobodna interpretacja Iwanowa Antona Czechowa, nagrodzona w Walencji (2020) w kategorii Najlepsza Wersja. W ramach VI Programu Rozwoju Współczesnej Dramaturgii INAEM stworzył dramat La Florida. Najnowszymi dziełami Rodrigueza w dziedzinie twórczości dramatycznej i reżyserskiej są: Una vez, una casa (Pewnego razu, w pewnym domu), którego premiera odbyła się we wrześniu 2021 w Teatre La Rambleta (Walencja) i La casa del dolor (The House of Sorrow), sztuka stworzona w Laboratorio Ínsula Dramataria IVC, 2020, której premiera odbędzie się w styczniu 2022 w Teatre Nacional de Catalunya.

W roku 2018 Rodriguez debiutował jako reżyser filmowy krótkometrażowym Cuzco. We wrześniu 2021 rozpoczną się także zdjęcia do filmu Nosotros no nos mataremos con pistolas, którego adaptację filmową stworzył autor wspólnie z aktorem, reżyserem i scenarzystą Antonio Escámezem.

Cuzco

Tytuł oryginalny
Cuzco
Tłumacz
Masa, Paulina Eryka
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera
11.10.2017 r. w Teatre Rialto w Walencji, reż. Víctor Sánchez Rodríguez

Między Nią a Nim buzuje niebezpieczne napięcie, które rozładowują w sypialni, ale stopniowo zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo sobą gardzą. Ta podróż miała ożywić ich związek, lecz Ona wciąż zamyka się w pokoju, odmawia wspólnego wyjścia. Miasto eksploruje na własną rękę. Zrażona „nieautentycznością” lokalnej kultury obliczonej na turystę, postanawia przeżyć coś „prawdziwego”. Poznaje starego Peruwiańczyka oraz jego młodego syna; z tym drugim udaje się na wycieczkę, a następnie spotyka się z nim w hotelu... Młody Peruwiańczyk jest jednak tylko pionkiem w grze, odpowiedzią na zagrywkę partnera, który nawiązał erotyczną relację z dwójką poznanych w Peru turystów.

Cuzco, peruwiańskie miasto, którego granice układają się w kształt pantery, stolica dawnego inkaskiego imperium − właśnie tam, w zaciszu skromnego hotelowego pokoju, On i Ona toczą psychologiczną wojnę na wyczerpanie, próbując zamaskować swoją samotność. „To na peryferiach poznaje się centrum”. Trudno temu zaprzeczyć. Wycieczka do kolebki inkaskiej kultury odkrywa dla bohaterów prawdę nie tyle o rdzennej kulturze − ta jest zapośredniczona przez egzotyzujące narracje, sami lokalsi przekształcają spuściznę przodków w produkty obliczone na turystę spragnionego „inności” − ale o sobie samych, potomkach konkwistadorów, zblazowanych ludziach Zachodu. „Każdy chce w Cuzco sprzedać jakąś tajemnicę”, a ludzie te „tajemnice” skwapliwie zakupują. Protekcjonalność i hipokryzja, właściwe postkolonialnej wrażliwości ludzi Zachodu, cechują nie tylko podejście Onej i Onego do tubylców, ale też do siebie nawzajem.

"A skoro nie ma już ziem, które można by było podbić
To teraz
Jesteście
Głównie
Dobrymi sportowcami"

− mówi o Hiszpanach stary Peruwiańczyk, cytowany przez Oną.

Cuzco to gorzka, napisana poetyckim (ale też dosadnym) językiem glosa do postkolonialnej rzeczywistości, w której wciąż funkcjonują dawne schematy myślenia − ale też intensywny, wciągający dramat psychologiczny, w którego centrum znajdują się ludzie „na krańcu świata”, którzy skrycie kochają nienawidzić siebie nawzajem.

 

Pewnego razu, w pewnym domu

Tytuł oryginalny
Una vez, una casa
Tłumacz
Masa, Paulina Eryka
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
+ milcząca dziewczynka
Prapremiera
wrzesień 2021 r., Teatre La Rambleta w Walencji

Mroczny thriller psychologiczny badający związki sztuki i polityki. Czy sztuka w czasach dyktatury ma szansę przetrwać − a może usłyszeć można tylko jej łabędzi śpiew? Tajemnicze wydarzenie kładzie się cieniem na relacji dwóch niegdysiejszych przyjaciółek, które dzisiaj, wlewając w siebie kolejne szklanki whisky, prowadzą mroczną grę.

Świat wypadł ze swoich ram, "kiedy stało się... to, co się stało", jak enigmatycznie mówi Odwiedzająca, składająca wizytę Odwiedzanej w jej willi na pustkowiu. Z niepokojącego dialogu między kobietami wyłaniają się kolejne elementy układanki. Obie kobiety były aspirującymi pisarkami − dopóki krajem nie wstrząsnął tajemniczy przewrót polityczny (czas i miejsce akcji utworu nie został określony). Odwiedzana wyszła za mąż za prominentnego polityka-cenzora i od tej pory pielgrzymują do niej zastępy kobiet, prosząc o wstawienie się za ich rodzinami. Ona jednak mówi wprost: "Nie ma gorszego maczyzmu niż ten, który zakłada wrodzoną litość kobiety". Tymczasem Odwiedzająca w dalszym ciągu zajmuje się pisaniem, choć jej antysystemowe pióro nie uległo stępieniu. Z pewnością jest na celowniku władzy, ale mimo wszystko próbuje przemówić do sumienia Odwiedzanej. Kobiety zaczynają zwodzić siebie nawzajem na manowce, dochodzi do próby sił. Napięcie rośnie, z piwnicy dochodzi dziwny zapach gazu, z dworu dobiega ujadanie wściekłych rottweilerów, dookoła rozpościera się gęsty las, a do tego pojawia się milcząca, półdzika czternastoletnia córka gospodyni, której obecność staje się coraz bardziej złowieszcza. Znikąd ratunku...?

Federico Fellini powiedział, że "cenzura to reklama na koszt państwa". Problem w tym, że kulturę mogą tworzyć tylko żywi. Mocny tekst o charakterze paraboli, ale z pełnokrwistymi postaciami kobiecymi.