język polskijęzyk angielski

chorwacki

Your love is king

Tytuł oryginalny
Your love is king
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Czytanie sceniczne w Zagrebačko kazalište mladih, reż. Hrvoje Korbar, Zagrzeb 2020
Szczegóły obsady
ewentualnie monodram dla mężczyzny
Prapremiera
Gradsko dramsko kazalište Gavella, reż. Rajna Racz, Zagrzeb 2025

Dramat poetycki z wyraźnym rytmem i segmentacją prezentuje zmagania młodego pisarza, który otrzymuje wiadomość o zbliżającej się śmierci chorej na raka matki. Dzięki zastosowaniu techniki strumienia świadomości odbiorcy poznają drogę jego dojrzewania do pożegnania kobiety, która powinna być mu bliska, ale jest raczej postacią utkaną z pytań pozostających bez odpowiedzi. Niektóre z nich mogą wydawać się błahe, jak to o ulubioną piosenkę. Tytuł utworu Sade wydaje się być symbolicznym emblematem niewiedzy i obcości: „moja mama lubiła to, co udało jej się polubić (piosenkę Sade – Your Love Is King) i być może mnie”. Syn próbuje nadrobić stracone lata oraz zmniejszyć emocjonalny i fizyczny dystans pomiędzy nim a matką, ale gdy w końcu udaje im się spędzić razem trochę czasu, nie potrafi odnaleźć się w tej sytuacji. Bohater jest świadomy, że choć szczerze okazuje troskę, robi to dość niezgrabnie. Rekonstruowane dialogi są skondensowane lub rachityczne (ze szczątkową interpunkcją, zapisane wyłącznie minuskułami). Brak wymiany istotnych informacji nie wynika wyłącznie z jego powściągliwości, ponieważ matka także jest oszczędna w słowach – dzieli się jedynie suchymi danymi dotyczącymi postępowania medycznego, wyników badań, diety szpitalnej.

Po latach odseparowania i zawieszonej komunikacji główna postać stara się odnowić relacje z rodziną i współtworzyć tradycyjną narrację. Jednocześnie bada własną tożsamość w odniesieniu do obowiązującego modelu podstawowej komórki społecznej, ale nie ignoruje swoich pragnień. W toku analiz pojawia się również niełatwa kwestia tranzycji płciowej (stąd zmiana rodzaju w liczbie pojedynczej czasownika). Wewnętrznie „już mężczyzna”, a w oczach członków rodziny – „jeszcze kobieta” musi odgrywać rolę roztropnego dziecka, które przybywa jako wsparcie, i nie wzbudzać żadnych podejrzeń. Śmiertelnie chora matka oraz konserwatywny, a jednocześnie agresywny i nieporadny brat nie są gotowi na taką rewolucję.

Espi Tomičić zaznaczył w jednym z wywiadów, że najbardziej podoba mu się efekt terapeutyczny pisania i obecnie uważa to za najcenniejsze w tej pracy. Niepozowana oraz boleśnie rzeczywista sztuka ma niemal katartyczny wpływ zarówno na bohatera/autora, jak i na jej odbiorców. 

 

 

Taniec pod numerem 60

Tytuł oryginalny
Ples na broju 60
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Dramat został nagrodzony w konkursie o Nagrodę im. Marina Držicia w 2022 roku.
Czytanie sceniczne w Zagrebačko kazalište mladih, reż. Gabrijel Lazić, Zagrzeb 2023; słuchowisko, Hrvatski radio / Treći program, reż. Mislav Brečić, Zagrzeb 2024;
czytanie performatywne, PC Drama, Klub ŻAK, reż. Małgorzata Brajner, Gdańsk 2025.
Sztuka została opublikowana na łamach czasopisma „Dialog” (2024, nr 7-8).
Szczegóły obsady
od jednego aktora przez opcję 1K +1M do grupy aktorów

Poetycka, nastrojowa opowieść o relacji wnuka ze schorowaną i coraz bardziej niedołężną babką. We fragmentarycznych dialogach przewijają się wspomnienia kobiety z młodości, urywki historii Chorwacji czy najważniejsze wydarzenia z przeszłości rodziny. Dla wnuka opieka nad chorą staje się pretekstem do wspominania własnego dzieciństwa, w którym babcia była ważną postacią.

Taniec pod numerem 60 to sztuka o przywiązaniu, więzach rodzinnych, okrucieństwie starości. To opowieść nostalgiczna, ale też pełna ciepła i empatii. Krótkie, poetyckie zdania tworzą hipnotyczną historię z dwójką bohaterów, których młodość dzieli kilkadziesiąt lat. W sztuce tej, podobnie jak w innych utworach tego autora, odnaleźć można wiele wątków autobiograficznych.

[opis do wydarzenia Klubu Żak, https://klubzak.com.pl/pl]

Cierpienia świętej Sanji

Tytuł oryginalny
Muke sv. Sanje
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Postacie
Sanja, Barbara – nastolatki, Mężczyzna z naprzeciwka, Jezus Chrystus (figurka)
Szczegóły
dramat psychologiczny
Prapremiera
Czeka na światową prapremierę!

Sanja żyje w ascetycznej połowie pokoju, w którym wszystko musi być czyste, równe i podporządkowane modlitwie: od butów ustawionych w rządek po statusy na Facebooku poświęcone Jezusowi i „Katolickiemu Czwartkowi”. Jej światopogląd opiera się na porządku, dyscyplinie i przekonaniu, że ma „wyższe powołanie” jako pielęgniarka i gorliwa katoliczka. Po drugiej stronie pokoju eksploduje Barbara – licealistka, videoblogerka od makadamii, fanka OM jogi, Miley Cyrus i legginsów, które dla Sanji są ucieleśnieniem upadku obyczajów. Dwie siostry reprezentują dwa skrajne sposoby przeżywania ciała, duchowości i pragnienia uwagi. Między nimi stoi Mężczyzna z naprzeciwka, trzydziestokilkuletni, elegancki, wyposażony w zegarek, Audi i diabelski bluszcz w doniczce, ale emocjonalnie pusty jak katalog IKEI, z którego zdaje się wyjęte jego mieszkanie. Dla Barbary jest projekcją fantazji o „idealnym starszym facecie”, dla Sanji zarazem zagrożeniem i zakazanym obiektem pożądania, którego obecność rozsadza jej misternie zbudowany obraz „życia w czystości”. Mężczyzna prawie nie mówi; jego samotność ujawnia się w rytuałach: przesuwaniu mebli, ćwiczeniach, zakupie inteligentnej deski sedesowej, przeglądaniu serwisu randkowego, piciu wina w pustym mieszkaniu z nakryciem dla drugiej osoby. Vukelić pokazuje, jak religijność Sanji stopniowo przestaje być źródłem pocieszenia, a staje się narzędziem autoopresji. Jej monologi pełne ostrego osądu wobec innych (Barbary, Niny, „grzesznej młodzieży”) odsłaniają lęk przed własnym ciałem i pragnieniami, które pojawiają się w najmniejszych gestach: w selfie usuniętym po sekundzie, w rozpuszczonych włosach przy oknie, w zazdrości o „łatwość”, z jaką Barbara wchodzi w relacje. Gdy Sanja odkrywa, że siostra sypia z Mężczyzną z naprzeciwka, jej świat traci ramy, figura „świętej Sanji” przestaje się zgadzać z rzeczywistością.

Kulminacją jest nocna scena, gdy Sanja – niezdolna już do wypowiedzenia sensownej modlitwy, rozbija figurkę Jezusa i celowo rani się jej odłamkami, podczas gdy Mężczyzna obserwuje z okna jej zakrwawione dłonie. To punkt, w którym rozlatują się wszystkie ochronne narracje: religijna, romantyczna i „wellnessowa”. Podobnie jak w Jeśli powiesz, to już po tobie!, Vukelić nie oskarża jednej strony – ani Kościoła, ani popkultury, lecz obnaża, jak bardzo brakuje młodym dorosłego, bezpiecznego języka do mówienia o pragnieniu, samotności i zazdrości. Cierpienia świętej Sanji są więc nie tyle satyrą na pobożność czy „głupią młodzież”, ile gęstym dramatem o tym, jak ciało, wiara i Internet splatają się
w jedną, boleśnie kruchą tożsamość.
 

Jeśli powiesz, to już po tobie!

Tytuł oryginalny
Ako kažeš, gotov si!
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
zespół wieloosobowy; role rotacyjne, do zagrania przez kilku do kilkunastu wykonawców

Jeśli powiesz, to już po tobie! to dramat, który celnie odsłania mechanizmy szkolnego okrucieństwa. Vukelić nie bada przemocy z perspektywy pedagoga ani moralisty, tylko z poziomu samego pola walki: rumor klasowych hierarchii, przemoc symboliczna, upokorzenia, selfie jako broń. Cztery historie młodych bohaterów układają się w realistyczny atlas lęków – od choroby i dysfunkcji, po ubóstwo, samotność i presję popularności.

Tekst powstał we współpracy z psychologami i młodzieżą, i to słychać: każda wypowiedź brzmi jak coś podsłuchanego w szatni, na Messengerze, na Instagramie. Dialogi są krótkie, szybkie, emocjonalnie odklejone albo wypowiedziane ze złością. Bohaterowie nie są ofiarami z broszur edukacyjnych – są skomplikowani, chaotyczni, nie zawsze sympatyczni. Właśnie dlatego ich historie działają: bolą, bo są prawdziwe.

Najmocniejszym zabiegiem formalnym jest rama reality show, prowadzonego przez Mistrza Ceremonii – figurę szkolnego drapieżnika. Ta konwencja nie ośmiesza przemocy, lecz pokazuje jej widowiskowy charakter: upokorzenia są tu publiczne, lajki zastępują współczucie, a poczucie winy miesza się z potrzebą aprobaty. Vukelić tworzy spektakl, który może wbić się pod skórę nie tylko młodym, ale każdemu, kto pamięta, jak wyglądała walka o przetrwanie na szkolnym korytarzu.

Vukelić koncentruje się szczególnie na cyberprzemocy, która – jak wynika z pracy zespołu – okazała się najboleśniejszym doświadczeniem nastolatków. Przemoc w sieci nie kończy się wraz z dzwonkiem: zdjęcia, filmiki, memy i komentarze żyją swoim życiem, wracają po miesiącach, stają się narzędziem szantażu i publicznego upokorzenia. Autorka nie moralizuje, tylko pokazuje, jak szybko „żart” przechodzi w polowanie, a „lajk” w milczące przyzwolenie. Ważny jest także punkt widzenia świadków – tych, którzy „tylko patrzą” i tym samym dokładają cegiełkę do przemocy.
 

Syn, matka i ojciec siedzą przy stole i długo milczą

Tytuł oryginalny
Sin, majka i otac sjede za stolom i dugo šute
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Druk w "Dialogu" 10/2025
Prapremiera
Zagrebačko kazalište mladih, reż. Aleksander Švabić, 2025

Wszyscy obywatele z wyjątkiem singli mają obowiązek wypełnić formularz i odpowiedzieć na kilka pytań związanych z tym „co by było, gdyby”. Gdyby nastąpiła katastrofa nuklearna albo klimatyczna i należało udać się do schronów. Dziesiąte pytanie do rodziców brzmi, które z dzieci wybiorą, jeżeli z powodu braku miejsc będzie do schronu można wprowadzić tylko jedno dziecko.

Do Matki i Ojca przyjeżdża Syn. Po przedłużającym się small talku o remoncie kuchni i wprowadzonych w domu udogodnieniach – przerywanym wybuchami niepowstrzymanych wzajemnych zarzutów – przechodzi do tematu, w sprawie którego faktycznie przyjechał. Chce poznać ich odpowiedź na dziesiąte pytanie formularza. Rodzice niechętnie udzielają mu odpowiedzi: z trójki rodzeństwa, gdyby taka zaszła konieczność, przy życiu zachowaliby najmłodsze, które sprawia najwięcej kłopotów – pije, ćpa, wchodzi w kolizję z prawem i nie daje sobie w świecie rady. Ciebie z siostrą kochamy – tłumaczą – ale jego kochamy najmocniej, bo najbardziej się o niego trzeba stale martwić. Jak do tego tematu podejdą najstarszy Syn i Córka?

Martinić zatytułował swój dramat Syn, matka i ojciec siedzą przy stole i długo milczą. I tak naprawdę można, jako jedną z interpretacji dramatu, przyjąć tę, że rodzina faktycznie siedzi cały czas w milczeniu, a wszystkie padające poniżej tytułu dialogi odbywają się jedynie w ich głowach. I że formularz, jak i samo zagrożenie zewnętrzną katastrofą – czy rozsypujący się dach skrzętnie remontowanego od środka domu – są jedynie symboliczne. Bo ta rodzina – kochająca się, niedysfunkcyjna, uwikłana jak każda w świecie rodzina w biologiczne uwarunkowania i zależności, pochłania się od środka. Bo jej członkowie – każdy z osobna – tkwią sfrustrowani w przestrzeni między swymi potrzebami i ich niezaspokojeniem.  A tę frustrację po mistrzowsku skrywa autor między wersami lekkiego pozornie dialogu.
 

#jeanne

Autor
Tytuł oryginalny
#jeanne
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
tekst dramatyczny o mocno społecznej refleksji
Szczegóły obsady
brak określonej liczby postaci, narracja zbiorowa

Jeżeli myślisz, że dramatu szuka się w wielkich wydarzeniach, że teatr bierze się za temat wojny, polityki czy rodzinnych tajemnic, #jeanne udowadnia, jak bardzo się mylisz. Tekst nie szuka dramatyzmu w wielkich wydarzeniach. Zamiast tego wybiera codzienność. Wieżowiec nad jeziorem staje się miejscem, gdzie ujawniają się różnice — w dostępie, w pozycji, w prawie do głosu. Autorka nie pisze historii. Otwiera przestrzeń doświadczenia, czterech tysięcy sekund życia jednej dziewczynki. Tam, wśród mieszkań, basenów, luksusu i zapchanego zaworu windy rozgrywa się konflikt. Kto naprawdę ma głos i odwagę powiedzieć, że przynależność i uczciwość znaczą więcej niż majątek i przywileje? A mała Jeanne, narratorka i obserwatorka, staje się kimś więcej niż bohaterką. Ona jest kimś, w kim odbija się konflikt pokoleń, kapitału i przyszłości.

Sajko unika dialogów, nie rozwija bohaterów scena po scenie. Zamiast tego operuje obrazami i impulsem. Wieżowiec nie jest tłem, to pierwsze piętro świata, z którego każdy widzi inaczej. Tekst sprawia, że słowo "brzeg" brzmi tak, jakby było granicą między tym, kto ma, i tym, kto nigdy nie będzie miał. Ale też jak oporem, który można przeskoczyć.
Nie ma tu wielkich deklaracji ani symbolicznych pytań. Zamiast tego jest proste spojrzenie dziecka na świat, który pęka w szwach. Co robisz, kiedy widzisz, że coś się wali, a wszyscy patrzą w drugą stronę? Ten tekst nie daje odpowiedzi, ale zmusza do tego , by ich szukać.

Jeśli w teatrze chcesz poczuć coś więcej, nie tylko ból czy bunt, ale wibrację prawdy wprawiającej system w drgania, ten tekst to materiał. Mała opowieść, która pozostawia silne, niepokojące wrażenie.
 

To nie jest spektakl o twojej urodzie

Autor
Tytuł oryginalny
Ovo nije predstava o tvojoj ljepoti
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Tekst powstał w 2023 roku w ramach projektu „Podczas gdy historia pisze się sama” („While History Writes Itself”) realizowanego w Teatrze im. Maksyma Gorkiego w Berlinie (Maxim Gorki Theater).
Szczegóły obsady
chór kobiet

Ivana Sajko, chorwacka dramatopisarka, powraca z tekstem, który nie bierze jeńców. To nie jest spektakl o twojej urodzie nie oferuje dystansu, nie zaprasza do wygodnej refleksji. To dramat, który unosi głos  i nie zamierza go obniżać. Pisany dla chóru kobiet, przenosi ciężar opowieści z jednostki na zbiorowość, z jednostkowego "ja" na wspólnotowe "my", które pamięta, nosi, buduje, krwawi i wraca. I znów buduje. To dramat o pracy kobiet, tej fizycznej i tej emocjonalnej. O sile, która nie bierze się z mięśni, ale z trwania mimo wszystko. O przemocy, która nie jest tylko historią osobistą, ale wpisana jest w krajobraz  ulic, domów, miast. Potsdamer Straße nie jest tu tylko miejscem; jest świadkiem, cmentarzem, sceną, na której przeszłość i teraźniejszość przeplatają się z przyszłością, która nie daje gwarancji.

Tekst Sajko nieustannie przecina granice między rzeczywistością a wyobraźnią, między traumą a ironią, między prywatnym a politycznym. Kobiety, które mówią, niosą cegły, wypowiadają poezję, rozdają ciastka w kształcie własnych ran, budują teatr, który sam staje się ruiną.

W świecie, który znowu się rozpada w czasach, gdy wojna i przemoc wracają do codziennych wiadomości – dramat Sajko brzmi jak ostrzeżenie i przypomnienie. Cytat z palestyńskiego poety Mahmouda Darwisha pojawia się tu nieprzypadkowo: „Zbrodnią jest pogawędka o drzewach”. Ale kobiety mówią o drzewach: o bukach, które przetrwały wojny, i o wiśniach, które miały nieść pokój. Mówią o nich, bo drzewo pamięta, a one chcą, żeby je pamiętano.

Agnieszka Łasek określiła tę sztukę jako „formalnie ascetyczną, a w istocie ogromnie rozbudowaną partyturę uniwersalnego doświadczenia przemocy” („Dialog” 2025, nr 6).

Główna wygrana

Tytuł oryginalny
Jackpot
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera
Kunst Tatar, Zagrzeb, 2023, reż. Ivor Martinić

Sara i Goran są młodym małżeństwem. Mieszkają na przedmieściach Zagrzebia – bo jak dotąd zgodnie preferowali spokój i zacisze obrzeży nad głośne, zatłoczone centrum miasta. Nim rozpocznie się akcja, para w wyniku wygranej w krajowej loterii pieniężnej zostaje milionerami. Spektakl nie rozpoczyna się więc od nagłej, szokującej informacji o wygranej. Kiedy ich poznajemy, emocje zdążyły już okrzepnąć i para na spokojnie poustalała cele. Spłata kredytów swoich i brata Sary, przeprowadzka do centrum (które nagle okazuje się nie takie złe), zafundowanie wspólnej wycieczki do Nowego Jorku dla siebie i znajomych, w przyszłości dziecko (którego dotąd nie mieli w planie), polansowanie się w mediach, przeznaczenie części pieniędzy na leczenie dla najbardziej potrzebujących (po skrzętnej analizie przedstawionych im zdjęć i zaświadczeń oraz dokonaniu selekcji), no i może odłożenie reszty na czarną godzinę. Ale najpierw zapraszają do siebie na oblewanie tej okazji swoją najlepszą przyjaciółkę. Sanja zna obojga od ponad dwudziestu lat i to jej oczami patrzymy na Sarę i Gorana sprzed i po ich diametralnej zmianie statusu ekonomicznego. Zmieniło się bardzo wiele. Ta trójka, niegdyś sobie najbliższa, zaczyna się traktować z pewną nieufnością, która szybko przeradza się w napięcie i wzajemny atak. Autor umiejętnie prowadzi aktorów i akcję w taki sposób, że choć widać jaskrawo, jak bardzo nagle powstała różnica statusu materialnego zmienia relacje między ludźmi, to wcale nie jest do końca oczywiste, na ile wina za rozpad relacji leży po stronie zwycięzców loterii, a w jakim stopniu po stronie nieradzącej sobie emocjonalnie z ich nowym statusem przyjaciółki, której obiektywność również można by poddać weryfikacji.

Ciekawym zabiegiem autora jest wprowadzenie dystansu do odgrywanych w spektaklu postaci poprzez rozdzielenie akcji scenicznej od „zawiadujących” nią aktorów odgrywających role trójki przyjaciół. Spektakl jest bowiem rzekomo częścią scenariusza filmowego, na którego zabrakło… finansów. W ten sposób aktorzy odgrywają swoje sceniczne i prywatne „persony”, które na sam koniec sklejają się w jedno. 

Mała Moskwa

Tytuł oryginalny
Mala Moskva
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Komediodramat; druk w Dialogu nr 6/2020
Prapremiera
zima 2018, koprodukcja Chorwackiego Teatru Narodowego w Splicie i teatru Playdrama, reż. Olja Lozica

Zachowane są pewne wątki kluczowe dla akcji Trzech sióstr: Andrej jest hazardzistą, Masza jest nieszczęśliwie zakochana w żonatym mężczyźnie, z powodu którego rozstaje się z mężem, Olga jest wycieńczoną pracą nauczycielką, a Irinę przepełnia pragnienie poznawania i odkrywania wciąż czegoś nowego, poszukiwania lepszego życia, miłości i szczęścia. Mroczną atmosferę podsycają wprowadzone przez Zajeca nowe elementy, takie jak emocjonalny związek Olgi z uczniem oraz grupowy gwałt, którego ofiarą pada Irina,  co doprowadza ją do próby samobójczej. Kolejnym splotem losów czworga bohaterów jest walka o zachowanie oraz uratowanie domu, który się rozpada i ostatecznie wymyka z rąk.

Trzy siostry i ich brat zostali przemieszczeni w inną epokę, przestrzeń oraz kontekst.  Bohaterki w zaktualizowanym ujęciu nie dążą rozpaczliwie do powrotu do Moskwy, lecz obierają kierunek przeciwny: uciekają z wielkiego świata i planują powrót do korzeni, do krainy dzieciństwa. Mała Moskwa jest wspomnieniem o spokojnej, ustabilizowanej, beztroskiej i dostatniej przeszłości. W tym miejscu – chociaż realnie utraconym, bo istniejącym bez ochrony zapewnianej przez figury ojca i matki, a jednocześnie rekreowanym i idealizowanym, młodzi przedstawiciele rodziny Prozorow usiłują prześledzić okoliczności, które tak niekorzystnie wpłynęły na ich życiorysy. Cała czwórka uwikłana jest w sytuacje bez wyjścia. Chociaż Irina jako najmłodsza z sióstr skupia na sobie uwagę rodzeństwa, pozostałe postaci również zmagają się z wieloma problemami, które mogą wywoływać początkowo uśmiech na twarzy czytelników i widzów, jednak dość szybko nabierają tragicznego rysu.

Mój syn chodzi, tylko trochę wolniej

Tytuł oryginalny
Moj sin samo malo sporije hoda
Tłumacz
Abrasowicz, Gabriela
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Komediodramat
Prapremiera
2011 rok, Zagrzebski Teatr Młodych, reż. Janusz Kica
Prapremiera polska
1.03.2025, Teatr Ateneum w Warszawie

Gorzka komedia opowiada o relacjach panujących w trójpokoleniowej rodzinie, która zmaga się z inwalidztwem młodego Branka. Mężczyzna obchodzi właśnie dwudzieste piąte urodziny i stara się, mimo życiowych komplikacji, odnaleźć przepis na „normalne życie”. W tym przełomowym momencie towarzyszą mu nadopiekuńcza matka, wycofany ojciec, kochliwa siostra, cierpiąca na demencję babcia, infantylna znajoma. Jest to moment skłaniający wszystkich bohaterów do refleksji i ustosunkowania się do rozmaitych przejawów odmienności – na poziomie fizycznym, intelektualnym, emocjonalnym, seksualnym i społecznym. Autor z wielkim wyczuciem przedstawia codzienne problemy towarzyszące nam na różnych etapach życia.

Sztuka doczekała się realizacji w Zagrzebskim Teatrze Młodych w reżyserii Janusza Kicy (w 2011 roku), w Belgradzkim Teatrze Dramatycznym (w 2013 roku) oraz w teatrze Apacheta w Buenos Aires w koprodukcji z Chorwackim Centrum ITI i Festiwalem Dramaturgii Europejskiej (w 2015 roku).