Dokument o życiu nikogo

Autor: 
Staffolani, Alfredo
Tytuł oryginalny: 
Un documental sobre la vida de nadie
Przekład: 
Masa, Paulina Eryka
Gatunek: 
Dramat
Obsada kobiety: 
2
Obsada mężczyźni: 
1

To opowieść o niemożności poradzenia sobie z traumą, odnalezienia się w odrodzonym świecie, o alienacji i o tym, jak łatwo wzniosłość przeradza się w śmieszność. Prawie zupełnie opuszczona miejska pływalnia jest sferą liminalną, nie-miejscem, przestrzenią niczyją i obcą, po której błąka się Hugo, trzydziestoparoletni weteran wojenny. Hugo pragnąłby oczyścić ciało i myśli, wdycha w tym celu drażniący chlor. Jego ciało jest jedną wielką raną − "prawie eksplodował na polu bitwy" − a mimo to rzuca się na oślep do basenu bez wody. Byś może en z pozoru absurdalny akt ma swoją wewnętrzną logikę − doświadczający syndromu stresu pourazowego Hugo próbuje skonfrontować się ze swoją traumą.

Jedynymi towarzyszkami Hugona w tym dziwnym, jakby nierealnym miejscu są Ratowniczka oraz dwunastoletnia Lily, niegdyś córka chrzestna bohatera, która zadaje mu nader bezpośrednie pytania − o to, czy może go pocałować, o tatuaż anioła na piersi, o to, czy zabił kogoś na polu bitwy. Hugo usiłuje zachowywać się naturalnie, ale świat wokół niego rozpada się. Wspomnienia nienazwanej wojny stają się coraz bardziej rwane i chaotyczne. Lily raz jest niewinną dziewczynką, innym razem upodabnia się bardziej do lolitki, zaś Ratowniczka przypomina tajemniczą przewodniczkę, która o bohaterze zdaje się wiedzieć więcej, niż powinna. Hugo sam już nie wie, kim jest, próbuje przywołać wspomnienia − choćby te o zmarłym ojcu czy początkowej ekscytacji na wieść o wcieleniu do armii − ale reminiscencje stają się coraz bardziej mętne, przeradzają się w kakofonię pamięci, jak źle przetłumaczone słowa piosenki Final Countdown zespołu Europe (powtarzający się motyw muzyczny).

Dla Hugona czas stanął w miejscu, podczas gdy reszta świata ruszyła z bloków startowych. A przecież, jak mówi:

"Ja tylko chciałem,
Żebyśmy wszyscy razem tłumnie żyli,
W tej samej wodzie, tego samego basenu
Teraz już nie,
Teraz mam lepsze plany
Poczekam, aż minie trochę czasu
I będę mógł wyciągnąć ze swojego ciała pewne rzeczy
Ze środka na zewnątrz
Jak gdyby były one pociskiem
Ściskającym wątrobę [...]"

Być może żaden z elementów świata, który powołuje do życia autor, nie jest prawdziwy, a Hugo znajduje się w upiornym limbo, z którego nie ma wyjścia. Brama pływalni zamyka się za Lily i Ratowniczką, a Hugo zostaje sam − i znowu rzuca się do pustego basenu, absurdalnie szukając w nim ratunku.
 

 

Formularz zamówienia sztuki
Proszę podać instytucję przy jakiej działa grupa.
Proszę podać nazwę uczelni oraz kierunek.

Zamawiana sztuka: Dokument o życiu nikogo

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.