Dowodzenie

Autor: 
Skrzypek, Karol
Gatunek: 
Dramat
Obsada kobiety: 
1
Obsada mężczyźni: 
4

Początek dramatu to umiejętnie zbudowana przez autora iluzja. Namiot dowódcy. Na środku Cezary w nakryciu głowy a la Napoleon Bonaparte. Do namiotu wchodzą kolejno żołnierze w XIX-wiecznych mundurach, Franciszek i Ksawery zdają raport z sytuacji na froncie walk. Wszystko przebiega dobrze: batalion przebił się przez szeregi wroga na prawej flance. Dowódca wydaje polecenie, by donieść niezwłocznie o stanie amunicji i w razie potrzeby uzupełnić zapasy. Irytuje się, że ze względu na chwilowe niedomaganie nie może osobiście uczestniczyć w walkach. Uniżenie go traktujący medyk, Julian, prosi o cierpliwość i nakłania do łyknięcia medykamentów. Wiarygodna  sceneria, kostiumy, stylizacja językowa pozwalają na chwilę ulec sugestii, że oto rozpoczyna się dramat historyczny z bitwą w tle. I wtedy Julian informuje sanitariuszy, Franciszka i Ksawerego, że lek zaczął działać, pacjent zasnął, następnie wszyscy troje wychodzą drzwiami, które dopiero teraz widzimy ukryte za płótnem namiotu. Jesteśmy w szpitalu psychiatrycznym, którego eksperymentalna metoda leczenia polega na przystosowywaniu scenografii do aktualnych chorych wyobrażeń pacjenta. Wizje Cezarego ulegają nieustannym zmianom, na szczęście odwiedzająca go w szpitalu troskliwa żona Filomena nie szczędzi wydatków na pokrycie kosztów coraz to nowych „inscenizacji”. Sanitariusze niestrudzenie wcielają się w przydzielane im z dnia na dzień nowe role. Podczas kolejnej z nich zdarza im się jednak chwila zwątpienia: „A jeśli to on ma rację, a my się mylimy?” W akcie czwartym sytuacja ulega diametralnej zmianie. Dowiadujemy się, że Filomena nie jest wcale żoną Cezarego, a tylko odgrywa jej rolę, będąc w rzeczywistości lekarką w szpitalu, którego pacjentem – nie lekarzem - jest także Julian. W toku rozwoju akcji następuje kolejny zwrot. Kim okaże się Filomena, kim Julian?

Dramat wciąga czytelnika, prowadząc przez labirynt wcieleń pacjenta, którymi zarządza ekipa dowodząca eksperymentem. Ale czy na pewno? Kto jest chory, kto zdrowy i w czyje ręce trafi ostatecznie tytułowe „dowodzenie”? Autor nie stawia diagnozy ani nie daje odpowiedzi, zaprasza nas w podróż przez umowny świat, w którym nie ma punktu oparcia. Poetycki tekst Skrzypka traktuje o przypadkowości ról życiowych, relatywizmie rzeczywistości i cienkiej granicy między iluzją a realnością.

Dramat kojarzyć się może z przypomnianą ostatnio w ramach darmowych pokazów online Kuracją Jacka Głębskiego. Podobnie jak Głębski, autor Dowodzenia operuje metaforą szpitala psychiatrycznego, obrazując – jakże aktualny w tej chwili – temat zagubienia w labiryncie rzeczywistości. Skrzypek proponuje jednak nieco inne ujęcie i rozwiązanie tematu. Warto się przekonać.

 

Formularz zamówienia sztuki
Proszę podać instytucję przy jakiej działa grupa.
Proszę podać nazwę uczelni oraz kierunek.

Zamawiana sztuka: Dowodzenie

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.