Wysoki Schwab: Żywe jest nieżywym i muzyką

Autor: 
Schwab, Werner
Przekład: 
Kałążny, Jerzy
Gatunek: 
Komedia
Obsada kobiety: 
3
Obsada mężczyźni: 
8
Czas akcji: 
Współczesność
Miejsce akcji: 
Studio nagrań, winiarnia

"Budujecie tylko niestabilne związki między wami, a taka zależność nie jest dla was dobra."

(Impresario)
"No tak, ale wrażliwemu rzeźnikowi jest o wiele trudniej niż szorstkiemu malarzowi."
(Kompozytor)

W komfortowym studiu nagrań znajdują się artyści – Kompozytor, Pianistka, Śpiewaczka i ich menedżerowie – Impresario i Mecenas. Ekscentryczni artyści są znudzeni i niezaradni, Impresario i Mecenas mają bardziej pragmatyczny stosunek do życia. Śpiewaczka i Pianistka rywalizują o względy dominującego Kompozytora, twórcę muzyki totalnej.

W drugim akcie akcja przenosi się do styryjskiego szynku, prostej i przytulnej styryjskiej winiarni. Pragnący splugawienia artyści wybrali to miejsce, by choć na chwilę zapomnieć o uprawianym przez siebie zawodzie. W szynku znajdują się wulgarni chłopi i miejscowy głupek. W ich obecności muzycy dokonują swoistej ekspiacji: przewartościowują swój dotychczasowy stosunek do sztuki, państwa i narodu. Usprawiedliwiają się bólem tworzenia, niemożnością poradzenia sobie z codziennością. By nieco bardziej zbliżyć się do życia – do tego co instynktowne i zmysłowe, a momentami wręcz plugawe, Pianistka uprawia seks ze Starym Chłopem, który zaraz potem umiera. Na koniec Impresario zostaje wyrzucony przez okno wraz ze swoimi życiowymi postulatami, Kompozytor odchodzi ze Śpiewaczką, a Pianistka z Mecenasem. Wysublimowani artyści z pasją oddają się temu, co cielesne, i odarci zostają z patosu.

Kompozycja przestrzeni przekłada się na wykpiony w dramacie, odwieczny podział świata na naturę i kulturę. Pytanie tylko: kim lub czym jest Wysoki Schwab? Na pewno nie jest to tylko nazwa szczytu, na którym zginął brat Impresaria, Franz (w pewnym sensie alter ego Schwaba). Wysoki Schwab to przede wszystkim sztuka wysoka, hermetyczna i elitarna, której szeregi pragnie zasilić każdy artysta. To sztuka Grazu, o której często wspominał w swoich utworach Schwab. Wielki Schwab oznacza także samotność, na którą skazują się oddaleni od życia artyści. Jaki jest zatem sposób na bycie artystą i przetrwanie? Kompozytor mówi:

"Muzyka to jedyny nóż, którym można ciąć po sobie, można rzeźbić, można komponować. Ale: PO SOBIE, nie w środku w trawieniu."

Zarówno poruszane przez Schwaba problemy, jak i zastosowane metafory, przypominają Rzeźnię Sławomira Mrożka, której tematem było, jak stwierdził sam autor, przebóstwienie kultury, kultura jako wartość absolutna, nadrzędna. Więc oczywiście krach, kiedy dochodzi do konfrontacji z 'życiem', śmiercią, cierpienie. W Schwabdeutsch roi się od fekalnych, cielesnych metafor: instrument ma swoje wydzieliny, a człowiek tutaj to wypełniony moczem worek skórny. Język dramatu najlepiej scharakteryzował sam Schwab: "Poniższy dukt języka jest przez Kompozytora i Pianistkę używany z ironią, aż do jego rozkładu. Pozostałe osoby nurzają się w „oryginalnym" potoku wymowy."

Niniejsza sztuka dostępna jest tylko w wersji książkowej. Zapraszamy do zapoznania się z jej zawartością oraz nabycia w naszym wydawnictwie.