Nocą na pewnym osiedlu
Osoby: WALTER, GRETE, PRIEM, ZISCHEK, LADL, JAKAŚ KOBIETA (lub głos)
Jednoaktówka- tragifarsa. Akcja sztuki zaczyna się bardzo idyllicznie - w domu położonym na osiedlu letniskowym. Wygląda na to, że Walter i Grete spędzają miły wieczór, za chwilę ma dojść między nimi do zbliżenia. Bohaterowie leżą w łóżku, pokój oświetla intymne światło. Okazuje się, że rozmowa między kochankami nie jest romantyczna - w napięciu zastanawiają się, czy ktoś pojawi się za oknem. Można przypuszczać, że boją się zazdrosnego męża. Nagle pod oknem słychać hałas, kochankowie wyskakują z łóżka - okazuje się, że są w ubraniach. Pod oknem stoją przyjaciele Waltera (Priem i Zischek). Właśnie złapali podglądacza (Ladla). Walter miał podejrzenie, że ktoś go podgląda i zorganizował z kumplami zasadzkę. Następuje scena niezwykłej agresji ze strony mężczyzn, którzy dotkliwie biją i poniżają Ladla. Ten z początku nawet nie zamierza się bronić. Grete boi się, że mężczyźni go zabiją. Nagle Ladl zaczyna mówić - przyznaje się, że jest zboczony. Uwielbia oglądać czasopisma porno, a największą radość sprawia mu podglądanie letników. Robi to od kilkunastu lat. Zichek i Priem są także wielbicielami filmów erotycznych, ale są oburzeni tym, co robi Ladl. Dla nich to niemoralne. Zaczynają wypytywać podglądacza o konkrety - dlaczego to robi, kogo jeszcze podgląda. Ladl broni się przed odpowiedziami, ale nagle zdradza, że w pobliżu mieszka kobieta, która każdego wieczora przyjmuje u siebie dwóch mężczyzn jednocześnie. Walter i jego koledzy chcą wiedzieć, kto to jest. Następnego wieczoru pod innym domem wpadają na siebie Walter, Priem i Zischek. Każdy przyszedł tam sam, w tajemnicy. Okazuje się, że sami mają w sobie coś z podglądaczy - chcieli podejrzeć orgię, jaka podobno rozgrywa się w tym domu. Początkowo wydaje się im, że zostali nabrani przez Ladla, ale po chwili okazuje się, że i on przyszedł do ogrodu. Priem wskakuje na plecy Ladla, żeby lepiej widzieć przez szpary w oknie. Niestety, Ladl nie utrzymuje Priema i obaj lądują w krzakach. Hałas powoduje, że na taras wychodzi kobieta - właścicielka domu. Mężczyźni tłumaczą, że złapali w jej ogrodzie zboczeńca (Ladla). Biją go i wyzywają. Kobieta prosi, żeby wszyscy opuścili jej posesję, ale Walter z kolegami biją nadal podglądacza. Jeden z nich wyciąga nóż i zabija Ladla. Kobieta wpada w panikę. Mężczyźni proszą, aby nie wzywała policji i obiecują, że wywiozą jego ciało gdzieś daleko, do lasu.
Berger z ironią potrafi opowiedzieć o skutkach zakłamania ludzi żyjących bez celu poza systemem wartości. Jego powieści utrzymane są w dobrym rytmie, który trzyma czytelnika do końca w napięciu.