język polskijęzyk angielski

Filou, Anah

Filou, Anah

Filou, Anah

Austriacka autorka o pseudonimie artystycznym Effe U Knust urodziła się w roku 1989, studiowała w Linz historię sztuki i w Grazu scenopisarstwo. Uczestniczyła w kilku kursach artystycznych - na Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu w Kursie Sztuk Performatywnych, w Kursie Pisarskim przy teatrze Schauspielhaus Wien, w Interplay Europe w Szwecji, Summer School Südtirol, Frankfurckim Forum Autorów Sztuk dla Dzieci i Młodzieży, 24h Drama w Theater Konstanz, 96amstück w Bazylei, 4+1 w teatrze Schauspiel Leipzig, d.ramadan w Theater Oberhausen oraz Lit.Fest w Stuttgarcie. Publikowała w czasopismach takich jak "Lichtungen", "Bella Triste", "Politisch Schreiben". Prapremierowe wykonania jej sztuk odbyły się w Hessisches Landestheater w Marburgu. Jesienią 2020 Filou została wyróżniona tytułem Honorowego Obywatela miasta Marburg.

Ptasilot

Autor
Tytuł oryginalny
Am Haven mit Vogel
Tłumacz
Nowacka, Iwona
Gatunek sztuki
Dla dzieci
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
dla dzieci od lat 6
Szczegóły obsady
3 osoby (płeć gra drugorzędną rolę)
Prapremiera
17 marca 2019, Hessisches Landestheater w Marburgu, reż.: Carola Unser

Nanina leci. Pierwszy raz. I ma teraz p(t)aszport. Ma na niego uważać, nie wolno go pognieść, trzeba go „tak raczej ostrożnie” trzymać, powiedział tato. Wspólnie z nim zamierzają odwiedzić pachnącą cynamonem i kolendrą babcię Naniny, która mieszka za siedmioma albo ośmioma, albo dziewięcioma krajami. Ale na lotnisku trzeba najpierw długo czekać: w tak zwanej strefie tranzytowa, czy też sfera transcukrowa, a może strefa trans-życiowa? Stefa i Zyta? O tron pyta Zyta. ? Kto to wie. W każdym razie tam na tym lotnisku w tej tej Nanina poznaje Dodo. Dodo przedstawia się jej jako kosmopolitka czy raczej kosmopilotka i ma mnóstwo pomysłów. Tyle że w przeciwieństwie do Naniny nie ma paszportu. Stwierdzono, że Dodo to nielot i teraz Dodo utkwiła w tym przejściu niby graniczącym ze wszystkimi krajami, a tak naprawdę prowadzącym donikąd. A tak w ogóle co to ma być: jakieś kraje, granice, flagi, które coś markują, wyznaczają, odgradzają...

Dodo ma marzenie: jako kapitańska Dodo latać przez przestworza na wysokości jedenastu kilometrów. Rzucić deszcz konfetti złożony z paszportów na ziemię i zatrzeć granice i flagi, tak by świat stał się jednością. No bo słuchajcie, tak z ręką na sercu, kto widział, by rudzikowi sprawdzali paszport?

Ptasilot to wypełniona niezwykłymi grami językowymi opowieść o wolności − ale też o smutnych obywatelach świata, którzy go parcelują, wytyczają granice, wyznaczają, kto może przemieszczać się między krajami, a kto utknie w nigdziebądź. Ale przesłanie utworu jest optymistyczne − ostatecznie sympatycznym bohaterom udaje się pokonać ograniczenia:

"Nanina: Latają wszystkie bez paszportu. Lata, lata, lata: Dodo przez wszystkie granice. Lata: cała zdolność latania, wysoko, wysocej, najwysocej, bez paszportu i bez papierów, ćwierka Dodo z nieba wysokiego w dół: żebyście mi tylko nigdy więcej nigdzie nie twierdzili, że ja nie mam drygu do latania, żebyście więcej nie gadali o nielotach, bo ja potrafię latać, jestem ptakiem i latam".

Do lotu, gotowi − start!