język polskijęzyk angielski

Gieldon, Filip

Gieldon, Filip

Gieldon, Filip

Urodzony w 1983 r. w Sztokholmie. W wieku 26 lat postanowił wrócić do kraju, z którego pochodzą jego rodzice, i rozpoczął studia na Wydziale Reżyserii w PWSFTViT w Łodzi. Łączy zamiłowanie do kina i teatru z doświadczeniem kulturowym, które dało mu życie w Szwecji, Londynie i wreszcie w Polsce. W działaniach artystycznych pragnie podejmować aktualne tematy, pracując z młodymi, ambitnymi aktorami. 

Jeszcze w trakcie studiów, w 2013 r., zadebiutował jako reżyser teatralny w teatrze WARSawy przedstawieniem Gruzy - sztuce napisanej przez Dennisa Kelly'ego. Następnie zakończył dwa średnio-metrażowe filmy – film dokumentalny Egzamin Dojrzałości i film fabularny Luna – obydwa wielokrotnie nagradzane, oraz przedstawienie muzyczne w Teatrze Powszechnym w Łodzi, na podstawie piosenek Agnieszki Osieckiej. Otrzymał dyplom magistra reżyserii filmowej z PWSFTViT w roku 2015. 

W marcu 2016 r. wyreżyserował spektakl Antygona w Nowym Jorku w Teatrze Śląskim. Rok później wyreżyserował klasyczną sztukę Augusta Strindberga Pannę Julie w Teatrze Aleksandra Fredry w Gnieźnie oraz współczesny dramat Rewolta autorstwa Alice Birch w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie. Rewolta była konkursowym przedstawieniem teatru na festiwalu m-teatr, gdzie została dwukrotnie nagrodzona. 

W kwietniu 2018 r. odbyła się premiera jego spektaklu Szklana menażeria, która otworzyła nową scenę Teatru Bagatela, Strefa K805. Zaraz po tym napisał swój pierwszy dramat, Szwedzkie blade blondynki nie idą do nieba, który w 2019 r. zakwalifikował się do półfinału Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej. W tym samym roku wyreżyserował teatr telewizji dla Teatroteki pod tytułem Kasie, na podstawie dramatu Wojciecha Tremiszewskiego. Film otrzymał główną nagrodę na festiwalu Interpretacje w Katowicach w 2020 r. 

Jego debiut pełnometrażowy pod tytułem Magdalena miał premierę kinową w styczniu 2022 r. i otrzymał ponad dziesięć nagród, w tym główną aktorską na festiwalu OFF Camera w Krakowie.

W 2023 r. wyreżyserował głośne przedstawienie Ifigenia ze Splott w Teatrze Jaracza w Łodzi, które otrzymało nagrodę Plastra Łódzkiego za najlepszy spektakl roku. W 2025 r. wyreżyserował dwie nowe prapremiery – Bunkier Rhei Leman w teatrze Solskim w Tarnowie oraz Kasie Wojciecha Trzemiszewskiego w teatrze Lubuskim w Zielonej Górze. Obecnie jest w przygotowaniu do polskiej pra-premiery Reniferka Richarda Gadda w teatrze Śląskim. Jego dramat Szwedzkie blade blondynki nie idą do nieba będzie miał premierę w 2026 r. 

 

Mała szwedzka dziewczynka, która uratowała świat

Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Monodram lub obsada dowolna
Szczegóły obsady
główną bohaterkę może grać osoba lub osoby dowolnej płci i w dowolnym wieku

W ciągu jednego roku Greta Thunberg stała się rozpoznawalna na całym świecie. Dla jednych stanowi wzór i inspirację, inni próbują ją zdyskredytować. Filip Gieldon czyni ją główną bohaterką swojego gniewnego, prowokacyjnego dramatu, podkreślając we wstępie, że Greta może być zagrana przez osobę dowolnej płci i w dowolnym wieku − bo funkcjonuje w tekście bardziej jako pewna figura, upostaciowiony wyrzut sumienia.

W dramacie tytułowa "mała szwedzka dziewczynka" rzuca oskarżenia w stronę decydentów, ale również zwykłych obywateli, którzy dla własnej wygody decydują się na dalszą dewastację środowiska. Sztuka momentami przypomina (bardzo drapieżny!) wykład performatywny poświęcony katastrofie klimatycznej, ale przy tym jest również nastawiona na interakcję z publicznością. Autor zachęca reżyserów i aktorów do tego, by uzupełniali tekst przykładami zaczerpniętymi z ich własnych doświadczeń. W końcu kryzys klimatyczny nie jest abstraktem rodem z raportów i analiz − on dotyka wszystkich, tu i teraz.

Sceniczna Greta nie przebiera w słowach i środkach. Prowokuje, drażni, najpierw rzeczowo przytacza dane, by zaraz potem zapłonąć gniewem. A jednak w finale pojawia się nadzieja:

"Słyszymy o tym, jak topią się lodowce, wybuchają wulkany, deszcze padają przez miesiące albo w ogóle, nadchodzi susza i nagle pojawiają się upały w środku zimy. My o tym wszystkim wiemy, ale nie, wmawiamy sobie, że to nieprawda, bo jakiś Pomarańczowy Kretyn czy Tłusty Pajac, czy Zjadacz Psów mówi inaczej. [...] To jest teraz nasz moment, kiedy my wstajemy i robimy inaczej, mówimy im „nie, dziękuję”. My możemy zmienić ten świat. My możemy pójść w inną stronę".

To my jesteśmy Gretą Thunberg. Nie możemy cedować odpowiedzialności za nasz los na innych. To jest ten moment, by wstać, krzyknąć, wyrazić swój gniew. Dynamiczna i zaangażowana społecznie sztuka Gieldona to zdecydowany głos w ważnej, o ile nie najważniejszej teraz sprawie. Niech teatr stanie się narzędziem zmiany świata.
 

Szwedzkie blade blondynki nie idą do nieba

Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Sztuka znalazła się w półfinale Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej 2019 r.

Zamknięta przestrzeń, a w niej Kobieta i Mężczyzna. Nigdzie na mogą znaleźć wyjścia, niczym u Sartre'a. Mężczyzna zaczyna przesłuchiwać kobietę. Ale wkrótce to ona przejmuje kontrolę. Rodzi się między nimi erotyczne napięcie. Kobieta wciela się w różne role, przedstawia się między innymi jako Isabel Allende czy islamska terrorystka. Zwodzi swojego towarzysza, igra z płciowymi stereotypami, by w subwersywny sposób podważyć męskie dobre samopoczucie. Próbuje rozbroić wyobrażenia, które w dalszym ciągu rządzą naszą zachodnią kulturą, prowokuje w sposób intelektualny, a przy tym - uwodzi. Mężczyzna i Kobieta są dla siebie zagadką. W gestii odbiorcy leży interpretacja, jaka przeszłość ich łączy, czego od siebie chcą i co może im dać to spotkanie.

Jak pisze sam autor:

"Szwedzkie blade blondynki nie idą do nieba to dramat naszych czasów, badający role kobiet w społeczeństwie i ich nową relację do mężczyzn, w świecie który nie wygląda tak jak kiedyś".