język polskijęzyk angielski

Hausvater, Alexander

Hausvater, Alexander

Hausvater, Alexander

Ur. 11 czerwca 1946 w Bukareszcie kanadyjski reżyser i pisarz pochodzenia rumuńsko-żydowskiego. Po pobycie w Izraelu (1959–1967), gdzie ukończył Uniwersytet w Tel Awiwie, rozpoczął studia teatralne w Dublinie i tam w roku 1971 zadebiutował jako reżyser. W latach 1969–1972 był dyrektorem artystycznym Peacock Theatre, by następnie przenieść się do Kanady i założyć  Montreal Theatre Lab. Od tamtego czasu kierował kilkoma placówkami teatralnymi w Kanadzie, wykładał na uczelniach i organizował festiwale. W roku 2015 artysta został uhonorowany nagrodą Senatu UNITER za całokształt twórczości reżyserskiej. Obecnie dzieli swój czas pomiędzy Kanadę i Bukareszt, gdzie realizuje sztuki w Państwowym Teatrze Żydowskim. Hausvater jest również autorem tekstów teatralnych, spośród których odkrywczym wydaje się między innymi Ostatni Mazurek.  
 

Ostatni mazurek

Tytuł oryginalny
La dernière mazurka
Tłumacz
Wysocki, Leszek
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Przy łożu trawionego chorobą Chopina pojawia się jego archiwista, który w aktach zebrał do najdrobniejszego szczegółu wszystkie dane z jego życia. Przychodzi, by pomóc artyście skomponować ostatnie dzieło – mazurka – co będzie możliwe dopiero wtedy, gdy ten zaakceptuje fakty o sobie zapisane w jego biografii. Spór o nią i ustalenie prawdy są osią dramatu, w którym mężczyzna w czerni i bohater biografii odtwarzają sceny z życia artysty, ze szczególnym uwzględnieniem wątku uczuciowego. Biografowi, który sam wciela się w znane postaci męskie z tamtej ery (np. Liszta czy markiza de Custine), towarzyszy kobieta w bieli z różą we włosach, która – tu ten sam efektowny zabieg – po lekkiej charakteryzacji, nie opuszczając na ogół sceny – przeistacza się w kolejne zaistniałe w takiej lub innej relacji w życiu Chopina niewiasty: delikatną Konstancję Gładkowską, kokieteryjną Delfinę Potocką, niedostępną Marię Wodzińską, błyskotliwą, przebojową George Sand. Przy trojgu aktorach mamy więc na scenie bogactwo charakterów i przekrój życia erotyczno-uczuciowego kompozytora, w którym stałe są dwa elementy: wciąż nienasycone pragnienie miłości i obecny niezmiennie w myślach kompozytora Tytus Woyciechowski. (Pomijany dotąd przez biografów adresat zachowanych listów Chopina, o którego ostatnimi laty toczy się w świecie spór, a z którym bezsprzecznie artysta był głęboko związany emocjonalnie, pojawia się w poświęconym Chopinowi dziele literackim bodaj po raz pierwszy). Przywołane zostają utrwalone w historycznych zapisach sceny, co do interpretacji których biograf i jego bohater mają rozbieżne opinie. Czy da się życie człowieka zamknąć w dwóch tomach opatrzonych nazwiskiem "Chopin"?

"Co nigdy nie zostało otwarcie powiedziane, tego po prostu nie było” – stwierdza mężczyzna w czerni. "Co nigdy nie zostało otwarcie powiedziane, ale za to było w milczeniu wycierpiane, jest wzniosłe i przetrwa na wieki" – ripostuje Chopin, upierając się, że fakty zapisane w historii to zaledwie ułamek prawdy.

Czy tytułowy wyimaginowany mazurek zostanie ostatecznie skomponowany? Nim się dowiemy, posmakujemy klimatu tamtej epoki, wsłuchując się w kolejne utwory Chopina. I uśmiechając niekiedy, jak choćby przy poniższym fragmencie:

"Aurora sprowadziła do mnie trzech lekarzy. Jeden wąchał, com pluł, drugi stukał, skądem pluł, trzeci macał i słuchał, jakem pluł. Jeden mówił, że zdechnę, drugi, że zdycham, trzeci, żem już zdechł. Ale z łaski Opatrzności, jakoś żem się z tego wylizał."