język polskijęzyk angielski

Krym, Anatolij

Krym, Anatolij

Krym, Anatolij

Jeden z najznakomitszych współczesnych ukraińskich autorów powieści i dramatów oraz scenariuszy filmowych. Tworzy w języku rosyjskim. Urodził się w 1946 r. w Winnicy na Ukrainie. Członek Związku Pisarzy od 1979. W latach 2004-2011 sekretarz Narodowego Związku Pisarzy Ukrainy. Laureat Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Księcia Dołgorukiego (Moskwa 2010), włoskiej nagrody literackiej „Adelina Della Pergola” (Wenecja 2012) i Ogólnoliterackiej Nagrody im. W. Korolenki (Kijów 2009). Debiutował w 1973 r. w rosyjskich i ukraińskich czasopismach. Pierwsza sztuka teatralna została wystawiona w 1974 r. na deskach Saratowskiego Akademickiego Teatru Dramatycznego (Rosja). Krym jest autorem kilkunastu sztuk teatralnych, wystawianych na scenach ponad 20 teatrów Ukrainy oraz wielu światowych metropolii. Największy rozgłos przyniosły autorowi Fikcyjny ślub (1982), Nielegałka (2000), Testament cnotliwego uwodziciela (2003), Kwartet dla dwojga (2004), Żądza ekstremum (2005), Telefon z przeszłości (2007), Dom do rozbiórki (2011). Krym jest również znany jako autor Opowiadań o żydowskim szczęściu, wydanych w Polsce oraz szeregu innych krajów. Spod jego pióra wyszły znane powieści Rura (2009), Ukraińska kabała (2014), zbiory opowiadań Ostatnie słowo mordercy (Kijów 2010), Syndrom Margałowa (Moskwa 2012) i inne utwory prozą. W Polsce ukazał się również zbiór dramatów Jesień w Weronie i inne utwory sceniczne. Według scenariuszy Kryma nakręcono siedem filmów fabularnych. Tłumaczony na kilkanaście języków, wystawiany na deskach wielu rosyjskich i ukraińskich teatrów.

W czasie pandemii Autor napisał dwie sztuki, które gorąco polecamy teatrom na odtrutkę.

Szansa dla sobowtóra

Tłumacz
Cichocki, Jan
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Harmonijną egzystencję pary emerytów przerywa fakt wynajęcia pokoju samotnemu mężczyźnie. Wreszcie pojawia się wyczekiwany sublokator. Jest nim Prezydent (nie mylić z Rezydentem). Agent, który wynajął pokój dla Prezydenta, wyjawia starszemu państwu tajemnicę państwową. W ich mieszkaniu znajduje się najprawdziwsza głowa państwa, a jego sobowtór jest obecnie w misji służbowej we Francji. Tę okoliczność spowodowała napięta sytuacja wewnątrz kraju, jednak o tym należy milczeć, dopóki służby specjalne nie zdławią spisku.

Okazuje się, że Prezydent prywatnie to bardzo miły i dowcipny człowiek, który obiecuje przyjąć ich zięcia do pracy w swojej kancelarii. I jak tu nie polubić tak sympatycznego „lokatora”? I jak nie wesprzeć go dobrymi radami? W atmosferze przyjaźni Prezydent zachwyca małżonków planem oczyszczenia kraju z korupcji i łapownictwa.

Szybko wychodzi na jaw, że nowy lokator podszywa się pod Prezydenta. Jednak prawdziwy przepadł we Francji jak kamień w wodę. Sytuacja jest krytyczna. Oszust musi zastąpić Prezydenta… Autor prowadzi mistrzowskie qui pro quo.

 

Na kwarantannie

Tłumacz
Cichocki, Jan
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
„nerwowa komedia w 2 aktach”

Rodzinę Borysa i Maszy kompletnie zaskoczyła pandemia koronawirusa. Do utraty pracy i niemożności życia miesiącami w zamkniętej przestrzeni doszły inne problemy. Na przykład niemłodzi już rodzice Maszy utknęli w ich mieszkaniu – a mieli wpaść tylko na dwa dni... Co więcej, jedyna córka Borysa i Maszy, Polina, nie zdążywszy nawet wyjść za mąż, już chce się rozwieść z Feliksem. Wydaje się jej, że Feliks zwariował, gdyż złożył śluby milczenia aż do zakończenia izolacji i nawet w nocy nie chce zdjąć maski doktora Dżumy. Dodajcie do tego hałaśliwe dzieci i sąsiadów, którzy zupełnie nie w porę rozpoczęli remont!

Jednak prawdziwym nieszczęściem jest gorączka taty i strach przed opieką lekarską, która może skończyć się szpitalem i kwarantanną rodziny. Od czego więc mamy przyjaciół? Okazuje się, że lekarstwo na koronawirusa jest, ale… lekarze nie pamiętają jego nazwy i polują na „króliki doświadczalne”, żeby na nich przetestować cały arsenał i znaleźć ten właściwy.

Na szczęście pandemia przypomniała nam, że najlepszy lek na każdą chorobę, a także wątpliwości, kłótnie, niesnaski i wszelkie nieprzyjemności to miłość, która, jak powiedział poeta, „na wiek się nie ogląda”.

Big Brother w więzieniu

Tłumacz
Cichocki, Jan
Gatunek sztuki
Kryminał
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
thriller polityczny (komediowe akcenty)

Wysoko postawiony polityk nazwiskiem Garanin wraz ze swoim asystentem odwiedza byłe więzienie, obecnie funkcjonujące jako nietypowy „park rozrywki”... Sowita opłata gwarantuje turystom pełne doświadczenie więzienia na 48 godzin wraz z realistycznym procesem. Niewiele myśląc, Garanin decyduje się na egzotyczną usługę. Kontrolowana symulacja, w ramach której przeprowadzane jest śledztwo, szybko okazuje się prawdziwym procesem, w którym mogą polecieć prawdziwe głowy. W końcu chodzi o gigantyczną aferę finansową i tajemnicze morderstwo dziennikarki śledczej, która odważyła się zbadać sprawę. Dochodzi do niespodziewanych zwrotów akcji… Turystyka więzienna szybko zmienia się w okrutny „teatr” wymiaru sprawiedliwości.

Tłumacz o utworze:

„Sztuka doskonale ilustruje maestrię Kryma jako dramaturga: wartkość akcji, nieustanne zaskakujące jej zwroty, klarowność zmieniających się obrazów. Jest to rzadkiej urody kryminał – śledztwo w sprawie zamordowanej dziennikarki śledczej, która ujawniła gigantyczną  korupcję we władzach miasta. "Rozrywkowy" sąd okazuje się sądem prawdziwym, sędziowie stają się sądzonymi, ikony publicznego szacunku – przestępcami. Kiedy widz jest przekonany, że nastaje finał – zbrodniarze zostali ukarani i cnota triumfuje – okazuje się że za kulisami kryje się jeszcze «drugie dno» – zapowiedź nowej zbrodni...”

Sekret żydowskiego szczęścia

Tłumacz
Wawrzkiewicz, Marek
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Akcja komedii Anatolija Kryma rozgrywa się w latach gorbaczowowskiej pierestrojki, w czasach wielkiego rozwichrzenia: wiadomo było, że radzieckie normy społeczne muszą ulec zmianie, ale nikt nie wiedział dokładnie, na jakie muszą się zmienić. Niepewność ta dotyczyła deklarowanej narodowości obywateli. Szczególną czujność wzbudzało żydowskie pochodzenie. W losach trójki bohaterów jak w soczewce skupiają się wszelkie niedorzeczności, śmiesznostki i paradoksy tej epoki. Ale sztuka ma również wymiar uniwersalny − ludzie potrafią robić absurdalne rzeczy tylko po to, by zostać należycie docenionym. Jednak łaska pańska na pstrym koniu jeździ...

Główny bohater, "pospolity Grisza wątpliwej narodowości", marzy o tym, by wstąpić do partii. Nie spełnia się jako ojciec (jego dorosły syn spędza czas na nieustannych imprezach), nie spędza się jako mąż (łóżko jest miejscem kłótni z żoną Wierą), a sekretarz organizacji partyjnej, niejaki Iwan Piotrowicz, dowiaduje się, że babka Griszy była Żydówką. Grisza fałszuje zatem dokumenty, by móc wstąpić w szeregi partii. To dopiero początek absurdalnego splotu wydarzeń, który zawiedzie bohaterów aż do Izraela. Protagonista będzie uciekał się do różnych sztuczek, by zaskarbić sobie względy Iwana Piotrowicza i dowie się zaskakujących rzeczy o swojej rodzinie. Dopiero w finale pochyli się nad swoim żydowskim pochodzeniem i powie: "żydowskie szczęście, Dwojra, to kiedy ty ciągle gdzieś jedziesz, jedziesz, jedziesz – i nijak nie możesz dojechać!..."

Paradoksy polityki, ale i ogromna, czasem destrukcyjna chęć przynależności − oto główne tematy Sekretu żydowskiego szczęścia, bezpretensjonalnej, ale inteligentnej komedii dla trójki aktorów.
 

Kiedy mąż na morzu...

Tytuł oryginalny
Плоды ревности...
Tłumacz
Cichocki, Jan
Gatunek sztuki
Farsa
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Biznesmen Dima jest rozdarty. Z jednej strony pragnie udać się w "piękny rejs" dookoła świata, z drugiej wolałby mieć swoją piękną i młodą żonę Irenę na oku. Na wyjazd Dimy z niecierpliwością czeka przyjaciółka domu, Alicja, kobieta nader swobodnych obyczajów. Marzy o wykorzystaniu mieszkania Dimy i Ireny na dom schadzek ze swoimi kawalerami.

Popadający w coraz większą paranoję Dima decyduje się na przetestowanie wierności małżonki. Współczesny Otello obserwuje Irenę z ukrycia; ta spotyka się z coraz to innymi panami o różnych profesjach. Oczywiście zazdrosnemu mężowi nie przyjdzie do głowy myśl, że owi goście mylą jego cnotliwą małżonkę z nimfomanką Alicją. To prowadzi do coraz bardziej szalonej sekwencji zdarzeń z zaskakującym finałem. Bo kiedy mąż na morzu, małżonki harcują...

Krym bierze na autorski warsztat jeden z grzechów głównych: zazdrość. Kiedy wydaje się, że mężowska nadgorliwość została ukarana, a cnotliwa "Desdemona" może w spokoju oczekiwać powrotu małżonka z rejsu, autor wyciąga z rękawa ostatnią specjalną dramaturgiczną kartę i serwuje czytelnikom puentę. Zwraca uwagę dynamiczna akcja, wielość żartów językowych (energiczny przekład Jana Cichockiego) i sytuacyjnych, kontrastowo zbudowane charaktery, szczególnie Dimy, Ireny i Alicji. Sprawczość Dimy skutkuje tym, że zarówno żona zaopatrzona w cud środek na chorobę morską, a nawet jej rzekomi kochankowie ostatecznie udają się w rejs. Czy ich wspólne regaty będą równie skutecznym lekiem na manię zazdrości Dimy, to dopiero się okaże.

Przewijająca się w utworze tematyka marynistyczna daje spore możliwości dla scenografa (uwaga: w utworze pojawiają się nawet piraci...) oraz autora muzyki. Komedia została wystawiona jako musical w kijowskim Nikołajewskim Teatrze Muzyczno-Dramatycznym, ale oprócz tego znajduje się w repertuarach wielu ukraińskich i rosyjskich teatrów dramatycznych. Zawrotne tempo i zwroty akcji oraz iskrzący humor sytuacyjny to recepta na sukces sztuki, potwierdzony na wielu scenach.

Jesień w Weronie

Tytuł oryginalny
Осень в Вероне
Tłumacz
Mikołajczyk-Trzcińska, Walentyna
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Werona, trzydzieści lat po rzekomej śmierci Romea i Julii. Angielscy turyści szturmują miasto, które pod władaniem despotycznego Księcia zmienia się w pewnego rodzaju park rozrywki. Wszelkiej maści brytyjskie snoby pragną ujrzeć „aktorów”, czyli parę dawnych sługusów Kapuletów i Montekich wcielających się w tragicznych kochanków. Nie wiedzą jeszcze, że Romeo i Giullietta żyją i bynajmniej nie są aktorami. Ale prawda jest jak gorzka piguła, którą ciężko przełknąć…

Szekspirowscy kochankowie okazują się bowiem stetryczałymi już, do bólu zwykłymi ludźmi, a odmalowane przez Szekspira charaktery i losy (w tym tragiczny finał) są jedynie wykwitem twórczej fantazji. Jak zatem wygląda rzeczywistość? Ona ciągle zrzędzi, on częściej niż na oblicze Giulietty spogląda na dno kieliszka. Dorobili się dzieci – Julii, której jedyną ambicją jest bogate zamążpójście, oraz Maria, młodzieńca wolącego wojaczkę niż umizgi. Nad tą pokręconą rodzinką czuwa ojciec Lorenzo. Wszyscy z utęsknieniem czekają na koniec sezonu turystycznego, by móc porzucić zgrywę i pogrążyć się w starej, dobrej rutynie. Ale pewien splot wydarzeń wywróci ich życie do góry nogami, sprawi, że nieświadomie powtórzą los postaci wymyślonych przez Szekspira…

Jesień w Weronie to utwór metadramatyczny. W sztuce, prócz Romea, Julii, Tybalta czy Merkucja pojawia się między innymi Król Lear, tutaj ukryty pod pseudonimem Larry. Postaci buntują się przeciwko rolom, które muszą odgrywać ku uciesze turystów. Nie jest to łatwe ze względu na dykatutrę Księcia – prototypu kapitalisty, wykorzystującego mieszkańców, by, na fali koniunktury, stworzyć szekspirowski „park rozrywki”. Jesień w Weronie to również utwór analizujący to, w jaki sposób literackie tropy modyfikują nasze myślenie o miłości. Miłość to wielkie słowa, tragiczne finały, rezerwuar konkretnych słów, gestów i przedmiotów – zdają się myśleć nie tylko turyści z Anglii, ale i Romeo oraz Giulietta. Okaże się jednak, że te dwa swarliwe indywidua, pomimo tego, że w prozie życia nigdy nie nauczyli się okazywać czułości czy namiętności, nie mogą bez siebie żyć. I to dosłownie…