język polskijęzyk angielski

czeski

Amatorzy. Rodzina to pułapka

Tytuł oryginalny
Amatéři
Tłumacz
Wróbel, Agata
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Miejsce akcji
taras parterowego mieszkania
Prapremiera
Dejvické divadlo, Praga, 2025

Petr Zelenka robi to, co umie najlepiej: zamyka sześć osób w jednym miejscu i pozwala im mówić. Na tarasie zwykłego mieszkania zbiera się rodzina, która przyszła załatwić drobną sprawę towarzyską, a kończy na publicznym audycie swoich ambicji, lęków i sekretów. Kolacja, rozmowa, kieliszek, kilka nieporozumień i nagle okazuje się, że każdy z obecnych ma coś do stracenia i coś do ukrycia. Najbardziej jednak boją się jednego: że ktoś zobaczy ich takimi, jacy są naprawdę.

Amatorzy to komedia o rodzinie traktowanej jak przeszkoda w karierze, projekcie życiowym albo wizerunku. Bohaterowie mówią o wolności, tolerancji i nowoczesności, ale wystarczy jedna informacja nie na miejscu, żeby cały ten język rozsypał się jak dekoracja z kartonu. Seks, pieniądze, awans, reputacja i wstyd krążą tu w jednym obiegu, a każde zdanie jest próbą ratowania własnej pozycji. Nikt nie słucha, wszyscy się bronią.

Zelenka prowadzi akcję precyzyjnie, ale bez nachalnych fajerwerków. Komizm rodzi się z charakterów, z ich nadmiernej samoświadomości i jeszcze większej ślepoty na innych. To nie jest farsa o pomyłkach, tylko komedia o ludziach, którzy są przekonani, że doskonale wiedzą, jak działa świat, dopóki świat nie zacznie mówić ich własnymi słowami. Każda kolejna scena podnosi temperaturę rozmowy i obnaża kolejne warstwy pozornej normalności.

Amatorzy są zabawni w sposób niewygodny. To sztuka o relacjach jako nieustannym improwizowaniu ról, w których nikt nie jest zawodowcem. Każdy udaje, że panuje nad sytuacją, i każdy w końcu się kompromituje. Zelenka nie moralizuje i nie szuka winnych. Pokazuje tylko jedno: w sprawach rodzinnych wszyscy jesteśmy dyletantami. A im bardziej staramy się temu zaprzeczyć, tym głośniej robi się na tarasie.

Pożeracze czekolady

Tytuł oryginalny
Jedlíci čokolády
Tłumacz
Zimna, Elżbieta
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Sztuka otrzymała czeską nagrodę Alfréda Radoka dla najlepszego tekstu dramatycznego 2011 roku. David Drábek jest trzykrotnym laureatem tej nagrody.
Szczegóły obsady
w sztuce występują również nieme postaci tłumu i figurantów
Czas akcji
współcześnie
Miejsce akcji
wnętrze piętrowego domu, park, ulica, „plener”
Prapremiera
21.05.2011, Klicperovo divadlo Hradec Králové, reż. David Drábek

Pożeracze czekolady to tragikomiczna historia trzech dorosłych sióstr, których matka popadła w obłęd i umarła, a ojciec zginął w wieku sześćdziesięciu lat podczas lekcji na prawo jazdy. Najmłodsza z nich, Waleria, od dawna w ogóle nie wychodzi z domu, w którym porusza się po tylko sobie znanych tajnych korytarzach i zajmuje produkcją surykatek z modeliny oraz zwariowanych kolaży z rodzinnych fotografii. Najstarsza, Róża, przytyła do monstrualnych rozmiarów, obecnie waży 200 kilo, nie wstaje z łóżka, zajmuje się oglądaniem filmów oraz pożeraniem ogromnych ilości słodyczy i wygłaszaniem ironicznych komentarzy. Tylko Helena jako jedyna normalnie wychodzi z domu. Stara się utrzymać zarówno siebie, jak i swoje siostry, będąc pielęgniarką w szpitalu na oddziale laryngologii, gdzie masowo kradnie biszkopty. Ponieważ od śmierci ojca upłynął dokładnie rok, siostry otwierają pudełko, które zostawił im w testamencie. Okazuje się, że w środku jest różowy kostium supermana, maska w tym samym kolorze oraz list zaadresowany do najmłodszej z córek. Siostry dowiadują się, że ich ojciec prowadził podwójne życie – w tym drugim, im dotychczas nieznanym, próbował w różowym przebraniu ratować ludzi. W swoim liście prosi Walerię, aby cierpiąca na agorafobię córka kontynuowała jego dzieło. 

W życiu sióstr stopniowo pojawiają się mężczyźni – Helena spotyka w parku Jana zarabiającego wyprowadzaniem gromady psów, do Róży przychodzi zwariowany Ludwik z Zespołu Ochotniczej Opieki Socjalnej przedstawiając się jako Kropla Czułości, a Wiktoria pewnego razu otwiera drzwi wypowiadając życzenie, żeby za nimi stał jej facet, a on tam rzeczywiście stoi pod postacią Samuela-Samobójcy. Później Helena spodziewa się z Janem bliźniąt, Ludwik sprawia, że Róża chudnie, wstaje z łóżka i zaczyna chodzić, a Waleria w różowym kostiumie jedzie ze wszystkimi na wycieczkę. Dom sióstr nawiedzają też niekiedy zmarli rodzice – Matka rozmawia z Walerią, a Ojciec snuje się pod postacią fauna lub przemienia w Buddę. Zwariowani mężczyźni dołączają do zwariowanych sióstr i zamieszkują z nimi w nawiedzonym domu tworząc nową wesołą rodzinę.

Komedię Davida Drábka cechuje typowo czeski humor, w którym nie tyle chodzi o opowiadanie jak najśmieszniejszych dowcipów i konstruowanie farsowych gagów, ile o życiową i artystyczną postawę, w której to, co poważne i ostateczne, spotyka się z żartem i groteskowym wyolbrzymieniem. W Pożeraczach czekolady nie istnieją więc tematy, których nie wypadałoby obśmiać. Historia trzech pogrążonych w żałobnym letargu sióstr nie bez przyczyny może skojarzyć się ze słynnym dramatem Antoniego Czechowa. Jednak u Davida Drábka nie ma miejsca na przeciągającą się w nieskończoność stagnację, sentymentalizm czy melancholię. Czeski dramatopisarz przy pomocy pozostawionego przez ojca różowego kostiumu supermana, a także pozornie przypadkowych i nieistotnych spotkań sióstr z trzema nieznajomymi mężczyznami, krok po kroku przywraca je z powrotem do życia.

W sztuce jest sporo miejsca na aktorską improwizację: role są napisane tak, że aktorzy wcielający się w zwariowane postaci mogą zaszaleć.

Fifty. Niezrealizowane trójkąty, odwołane orgie

Tłumacz
Krauze, Krystyna
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera polska
2024 (rezerwacja)

David ma pięćdziesiąt cztery lata, z czym trudno mu się pogodzić, w związku z czym niejako zatrzymał się na pięćdziesiątce, za którą ciągle chciałby dostać zaległy prezent urodzinowy. Ma nim być zaspokojenie jego obsesji, którą jest trójkąt miłosny. Niedawno rozwiódł się z żoną i właśnie rozstał z kochanką, która była adwokatką żony przy rozwodzie. Cały czas wchodzi w kolejne przygody – nie wahając się zaliczać kobiet swoich przyjaciół – i błyskawicznie znajomość urywa, szukając coraz to nowych bodźców. W swoim egoistycznym promiskuityzmie, cynicznym uroku osobistym i braku odpowiedzialności przypomina Tomasza z Nieznośnej lekkości bytu Kundery. Jest też jak on przenikliwy intelektualnie, serwując czytelnikom humorystyczną refleksję na temat zjawisk współczesnego świata i postaw młodszych od niego pokoleń – kolegów, kochanek, studentów, syna, z którym w żaden sposób nie może się porozumieć. Pewne nieoczekiwane dramatyczne wydarzenie sprawi, że „lekkość” straci jednak swój smak i David, jak Tomasz, zapragnie nagle wydorośleć, znaleźć w „bycie” stałą wartość i poczuć na barkach ciężar. Czy jednak nie jest za późno? I czy jest w ogóle do tego zdolny, czy też jest, jak twierdzi jego była żona, niereformowalnym socjopatą?

Od Zelenki sprawiedliwie dostaje się i starym, i młodym. Obśmiewa wieczną niedojrzałość piotrusiów panów, snobizm intelektualny, cynizm, a zarazem nieudacznictwo życiowe. Ale też rozprawia się z Facebookiem, Instagramem i „innymi internetami”, nie boi się ironii, opisując obsesję nietykalności młodych – upatrujących molestowania nawet w okazywaniu braku uwagi –  i ich wieczne zaangażowanie w protest – przy  jednoczesnym całkowitym braku zaangażowania w to, kto zostanie prezydentem kraju. Fifty ze swoim humorystycznym obrazem środowiska praskich  intelektualistów to trochę czeski Woody Allen XXI wieku. 
 

Rozkłady jazdy

Tytuł oryginalny
Odjezdy vlaku
Tłumacz
Krauze, Krystyna
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
podtytuł: "...czyli ostatnie przedstawienie sztuki Michaela Frayna „Chińczycy”
Szczegóły obsady
sztuka na dwójkę aktorów, grających siedem różnych postaci
Czas akcji
zaplecze teatralne, scenografia teatralna do sztuki „Chińczycy”
Miejsce akcji
scenografia teatralna do sztuki "Chińczycy", zaplecze teatralne
Prapremiera
18.06.2005, Švandovo divadlo w Pradze, reż. Petr Zelenka
Prapremiera polska
23.04.2006, Ośrodek Działań Artystycznych Firlej we Wrocławiu, reż. Stanisław Melski

On i ona  – aktor i aktorka  – to główne postaci metateatralnej zabawy Petra Zelenki. Czeski autor, znany ze swojego charakterystycznego, ciętego humoru, na kanwie znanej farsy Michaela Frayna Chińczycy (w oryginale napisanej również dla dwójki aktorów) konstruuje własną sztukę, której dramaturgiczną osią ustanawia ostatni przed zejściem z afisza spektakl sztuki brytyjskiego autora. W swoim utworze wykorzystuje zarówno akcję samych Chińczyków, jak i scenografię. Wartością, jaką dodaje Petr Zelenka, zainspirowany inną sztuką Michaela Frayna Czego nie widać, jest ukazanie kulisów tego teatralnego przedsięwzięcia. Publiczność otrzymuje więc spektakl w spektaklu.

Komedia podzielona jest na trzy akty. Pierwszy z nich to realizacja Chińczyków. Aktorzy dwoją się i troją, aby odegrać po kolei wszystkie postaci i sceny sztuki. Farsa Michaela Frayna opowiada o wybitnie nieudanym przyjęciu, organizowanym przez małżeństwo, Stephana i Jo, na które przez pomyłkę zaproszono osoby, które zdecydowanie nie powinny się spotkać w jednym czasie i miejscu. Małżonkowie stają więc na głowie, aby nie dopuścić do tej jakże niefortunnej konfrontacji w ich mieszkaniu. Skutkuje to serią absurdalnych scen i gagów, odgrywanych przez dwójkę aktorów, którzy w swojej prywatnej przeszłości byli również parą, co w naturalny sposób dodaje napięcia i pikanterii tej sytuacji. W pewnym momencie spektakl zostaje jednak nagle przerwany. Gasną teatralne reflektory, zapala się robocze światło, a aktorka informuje publiczność, że spektakl będzie kontynuowany po przerwie technicznej. W drugim akcie widownia trafia za teatralne kulisy. Poznaje więc zaplecze odegranego przed chwilą spektaklu, a co za tym idzie również powody niespodziewanego przerwania sztuki. Jak się okazuje, do teatru nie dotarł trzeci z aktorów, prywatnie aktualny partner grającej w spektaklu aktorki. Pozostawieni przez niego na lodzie, decydują się jednak wyjść z tej sytuacji z twarzą i dokończyć we dwoje granie sztuki (co stanowi akcję aktu trzeciego).

Rozkłady jazdy Petra Zelenki to inteligentna i ironiczna komedia ukazująca blaski i cienie pracy aktorów. Autor z dużą wrażliwością przygląda się ich poświęceniu, marzeniach o lepszej i bardziej wartościowej pod względem artystycznym pracy, a także zawodowym wypaleniu, frustracjach i problemach w ich codziennym, „normalnym” i uczuciowym życiu. Na scenie, pomimo deklarowanej potrzeby oddzielania pracy od życia, w naturalny sposób, chcąc nie chcąc, mieszają się prywatne wątki z teatralnymi. Okazuje się więc m.in., że zarówno aktor, jak i aktorka, aby zarobić na swoje utrzymanie muszą czytać tytułowe rozkłady jazdy i wykonywać inne tego typu chałtury…

Petr Zelenka w swojej sztuce, idąc za Michaelem Fraynem, podnosi teatralną kurtynę i pokazuje to, do czego wystrojona publiczność, przychodząca na spektakl, zazwyczaj nie ma dostępu. Prawdę nieraz szalenie komiczną, ale również przykrą i niewygodną. To, o czym w teatrze głośno się nie mówi i czego na co dzień na teatralnych deskach nie widać.

Beckham

Tytuł oryginalny
Beckham
Tłumacz
Krauze, Krystyna
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Postacie
spec od PR-u (55), asystentka Beckhama (25), redaktor tabloidu (50), dziennikarz (35), była żona Maxa (40), były szofer Beckhama (55), żona Beckhama (30), prezenterka (30), kobieta w ciąży z ośmioraczkami (40), producentka telewizyjna (30)
Szczegóły
komediodramat
Czas akcji
akcja rozgrywa się na przełomie 2004 i 2005 roku
Miejsce akcji
Wielka Brytania, Francja
Prapremiera
16.03.2022, Studio DVA, reż. Petr Zelenka

Max Clifford to prawdziwy król brukowców. Specjalista od najgłośniejszych brytyjskich skandali. Jednak kiedy w jego ręce trafia sprawa dotycząca samego Davida Beckhama, Max nie jest przekonany co do potencjału i medialności jego historii. Jeden z najsłynniejszych piłkarzy na świecie, wzorowy mąż i ojciec, miał ponoć zdradzać swoją żonę na tylnym siedzeniu samochodu ze swoją ówczesną asystentką: Rebeccą Loos. Dziewczyna po cichu i w niewyjaśnionych okolicznościach została zwolniona. Na początku niechętny i zmęczony swoją pracą Max, ostatecznie decyduje się zająć tą sprawą i zrobić z niej prawdziwą aferę dekady. W ten sposób próbuje także pomóc swojemu kuzynowi Jerryemu (również mężowi, ojcu rodziny i piłkarzowi), którego nie pozostawiające złudzeń zdjęcia z innym mężczyzną w toalecie gejowskiego klubu miały ponoć zostać dostarczone do redakcji tego samego brukowca. Max jako prawdziwy profesjonalista z dużym doświadczeniem będzie przekonany co do podejmowanych przez siebie metod działania. Cała sprawa Davida Beckhama okaże się być jednak zdecydowanie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się na początku wydawać. Fakty, jakie wypłyną przy jej okazji na światło dzienne, a także kierunek, w jakim afera się rozwinie, zaskoczą nawet największego specjalistę od publicznego prania brudów i tworzenia medialnych skandali.

Petr Zelenka w swojej brawurowo napisanej sztuce we wnikliwy sposób przygląda się naturze rozdmuchanych, medialnych afer. Stawia pytanie o to, komu w rzeczywistości na nich zależy, kto tak naprawdę pociąga za sznurki i kto na nich ostatecznie zarabia. Ukazuje mechanizmy, które umożliwiają z mało znaczących szczegółów stworzyć historię, która trafi na usta całego świata, a jej bohaterowie dzięki dobrym hasłom z nikomu nieznanych osób staną się najbardziej popularnymi celebrytami lub - tak jak prawdziwie gwiazdorska para, Victoria i David Beckhamowie, - wzmocnią w ten sposób swoją już i tak wcześniej silną pozycję.

Ostatnia gąska

Autor
Tytuł oryginalny
Poslední husička
Tłumacz
Krauze, Krystyna
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Satyra, komedia polityczna
Szczegóły obsady
+ 2-3 role epizodyczne

Działacz Polityczny przyrządza gęś. Scenę wypełnia wspaniały aromat. Widzowie mogą prawie poczuć smak pieczeni... Ale "prawie" robi wielką różnicę. Okazała gęś państwowego budżetu, choć wydaje się być na wyciągnięcie ręki, pozostaje poza zasięgiem obywateli. Polityk, racząc się najlepszym koniakiem i kubańskimi cygarami, wykłada odwiedzającemu go Doktorowi swoją filozofię. Manipulowanie społeczeństwem i jego nastrojami, skrzętne ukrywanie machloj, szafowanie rzekomym poczuciem winy i zasłanianie się narodowymi symbolami to cyniczne strategie, które stosuje główny bohater. Prawie niepostrzeżenie przechodzi od filozofii "okradać, ale bardzo pokornie" do popisu prawdziwej bezczelności w stosunku do obywateli: "Szczytem nie jest to, żeby przyjęli i zjedli stolec wysrany na kościach, szczytem jest, żeby mi za to podziękowali i uczcili to". Polityk wie, że nie może mamić ludzi w nieskończoność − nie bez przyczyny Doktor przestrzega go przed "samobójstwem gęsią", a pracownicy domu pogrzebowego prezentują coraz to bardziej luksusowe trumny. Zanim jednak nastąpi "koniec" Działacza, zdoła nasycić brzuch wieloma tłustymi ptakami, rzucając w zebrany pod oknem tłum jedynie nędzne ochłapy − i wmawiając mu, że to ambrozja. Co tłum przyjmuje bezkrytycznie.

"Bohater Ostatniej gąski zachowuje się, jakby przyszedł ze świata dramatów Václava Havla. Havel w esejach i przemówieniach kreślił obraz pozytywny, mówił o etyce, uczciwości, prawdomówności, życiu w prawdzie. Za to w dramatach pokazywał negatyw takiego postępowania [...] W swoim ostatnim tekście scenicznym Václav Havel sportretował polityków. Pokazał, jak kwieciście potrafią mówić o ideałach i poprawie stopy życiowej swoich obywateli, a w tym samym czasie jedyne, co robią, to kradną miliony i pozbywają się przeciwników politycznych za pomocą chwytów poniżej pasa. A co najciekawsze – właśnie wtedy ich popularność najbardziej rośnie". (Elżbieta Zimna we wstępie do antologii Prawda i miłość. Czeskie sztuki współczesne)

Autor ukrywający się pod pseudonimem S. d. Ch. w satyryczny sposób piętnuje blagierstwo ludzi ze świata wielkiej polityki i socjotechniczne sposoby manipulowania społeczeństwem. Poczucie humoru Ostatniej gąski jest prawie demoniczne, chciałoby się powiedzieć: tak śmieszno, że aż straszno... Tym bardziej, że tematyka jest niepokojąco aktualna nie tylko w rodzimym kraju twórcy.

 

 

Sherlock Holmes. Morderstwa brodatych kobiet

Tytuł oryginalny
Sherlock Holmes: Vraždy vousatých žen
Tłumacz
Krauze, Krystyna
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Czarna komedia

“Sztuka Davida Drábka Sherlock Holmes. Morderstwa brodatych kobiet rozgrywa się w klasztorze, w którym schroniły się kobiety – ofiary męskiej przemocy. Noszą brody, żeby uchronić się przed męską natarczywością, nie malują paznokci, bo to przecież „kusi” mężczyzn. Mimo to ktoś je brutalnie morduje. Żyjemy w kulturze gwałtu. Żyjemy w świecie, w którym połowa ludzkości uznawana jest za nic niewartą, a przy tym rozpustną, ponieważ samym swoim istnieniem prowokuje. Dlatego […] morderca wymierza im karę. Uważa, że zasłużyły na nią wszystkie niezależne od mężczyzn kobiety.” (Elżbieta Zimna we wstępie do antologii Prawda i miłość. Czeskie sztuki współczesne)

Kto jest owym mordercą? W celu rozwikłania tej zagadki do klasztoru zostaje wezwany detektyw Sherlock Holmes… Oprócz Holmesa, Watsona i brodatych zakonnic w dramacie występuje cała menażeria barwnych indywiduów. Są wśród nich „golem w kobiecym ciele” – szansonistka Berany-Berany Dutz, Natan Zbir z pszczołami w brzuchu zamiast wnętrzności, zakochana w Watsonie Molly, jako obiekt laboratoryjny przyjmująca eksperymentalnie truciznę, wydający zamiast słów zwierzęce odgłosy Paddy Boy i inni. Na scenie pojawia się też nienaturalnych rozmiarów kura oraz krwiożerczy piesek.                                                                               

Wśród tej wesołej kompanii Holmes zaczyna oględziny dwóch pierwszych poćwiartowanych ciał: oskalpowane głowy, w ustach fragmenty palców, w piersiach kołki („Rzygać na zewnątrz” – zarządza brodata siostra Abigail). Śledztwo wskazuje jednoznacznie na niedorozwiniętego Paddy Boya. Ale, jak w każdym szanującym się kryminale, nie on oczywiście okaże się zabójcą. Nie zdradzając kto, powiemy tylko, że w trakcie rozwoju akcji przybywa nie tylko trupów, ale i detektywów: z czasem mamy już nie jednego, a dwóch Sherlocków Holmesów, a zatem nowe komplikacje i dwa razy więcej atrakcji.

Jest to wystylizowana parodia. Bawi groteską, ale i nieco straszy (jeśli tak zdecyduje reżyser). A na pewno utrzymuje w niepewności do samego niemal opadnięcia kurtyny.

Czar molekuły

Tytuł oryginalny
Elegance molekuly
Tłumacz
Krauze, Krystyna
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Sztuka ukazała się w antologii "Prawda i miłość. Czeskie sztuki współczesne" w 2020 r. (wyd. ADiT)
Prapremiera polska
5 marca 2022, Teatr Miejski Gdynia, reż. Krzysztof Rekowski

"Molekuły pani męża są takie piękne. Jak tancerki", mówi jedna z bohaterek do żony chemika Antoniego Holyego. Pavla, studentka dziennikarstwa, chce zrobić wywiad-rzekę z Ludmiłą Hola, żoną naukowca, który odkrył tytułową molekułę. Pavla szuka story, historii, która będzie sexy i dobrze się sprzeda. Czy historia wynalezienia leku na AIDS to właśnie takie story? Dobre story? W latach 80, kiedy wirus HIV zaatakował ludzi na całym świecie, w Czechach kończył się komunizm. O nosicielach tego wirusa, wywołującego AIDS, śmiertelną chorobę, nie rozmawiało się za żelazną kurtyną. Choroba, jej przyczyny, umieranie na nią często w osamotnieniu, były tematami tabu. To jest story.

"Masz raka, jesteś biedaczkiem, wszyscy współczują. Masz Aids, jesteś wyrzutkiem"
- powie amerykański naukowiec John Martin, jeden z bohaterów.
 
"W poniedziałek, 16 czerwca 2012 roku, w wieku siedemdziesięciu pięciu lat, zmarł słynny czeski chemik, profesor Antoni Holy", odkrywca cidofowiru, adefowiru i tenowofiru - molekuł, które stały się podstawą m.in. leku na AIDS. Tak zaczyna się nasza opowieść. Jego śmierć staje się punktem wyjścia do poprowadzenia przez Petra Zelenkę opowieści pod intrygującym tytułem, na który autor zdecydował się bardzo świadomie. Chciał podkreślić, że jego bohaterowie, chemicy, o badanych przez siebie molekułach rozmawiają jak o czarujących, pięknych kobietach. Czar molekuły jest wielki i obezwładniający, a snuta przez Zelenkę opowieść to rzecz o pasji i fascynacji. Po prostu - o miłości od pierwszego wejrzenia. Między tymi ludźmi dosłownie i w przenośni jest chemia. Każdy ma tu swoją sprawę do załatwienia, swój dramat, swoją tajemnicę, swoją mroczną lub świetlaną część życiorysu.
 
Odkrywca wspomnianej molekuły, Antonin Holy, postać skomplikowana i niejednoznaczna. Jego żona Ludmiła, milcząca współautorka naukowego sukcesu, ale i w pewnym sensie ofiara męża geniusza, któremu poświęciła życie. Przepytywana przez przyszłą dziennikarkę, Pavlę, zostaje zmuszona do uruchomienia pamięci i snucia własnej wersji opowieści na temat swojego małżeństwa. Po stronie amerykańskiej naukowiec John Martin, przyjaciel i powiernik Holyego, oraz jego żona Rosemary, konkretna i zdeterminowana. Po latach pisze książkę na temat odkrycia molekuły, stawia kluczowe pytania, jest komentatorem wydarzeń po stronie amerykańskiej i to także z jej perspektywy poznajemy tę historię. Belgijski współtwórca sukcesu, Erik De Clercq, szara eminencja, cichy „sprawca zamieszania”, lekarz, który opracował koktajl leków na AIDS i przedłużył życie wielu osobom, ale ponieważ na tamten moment zrobił to nie do końca zgodnie z prawem, zapłacił życiem w niepewności. A ponieważ, jak powiedzieliśmy, czar molekuły ma ogromny zasięg, chodzi o to, aby miał jeszcze większy, zatem potrzebna jest machina, spiritus movens - Michael Riordan, amerykański miłośnik chemii, pulsuje w nim żyłka biznesu, która wkrótce bierze górę nad ideałami, bo pojawia się temat, jakże niezręczny dla tych ideałów: pieniądze. Bez nich badania w Czechach nie mogą być kontynuowane. Ale - mogą się przenieść do Stanów Zjednoczonych. Amerykanie mają pieniądze, ale lubią też mieć władzę, a przemysł farmaceutyczny to biznes, który jest częścią dużej polityki. Donald Rumsfeld, odpowiedzialny za sektor zbrojeniowy, ma pieniądze, podejrzanie dużo pieniędzy z nieznanych źródeł…
 
Dużo pieniędzy budzi zawsze dużo emocji. Podziały i rozczarowania to ich skutki uboczne, ale jest za późno, żeby się zatrzymać. Ostatecznie sukces zostaje osiągnięty. I choć, jak powiedział Vaclav Havel, ostatni prezydent Czechosłowacji i pierwszy przywódca demokratycznych Czech po upadku komunizmu, „prawda i miłość muszą zwyciężyć nad kłamstwem i nienawiścią”, to koszty poniesione przez bohaterów Czaru molekuły dla niektórych z nich okazują się bezzwrotne. Antoni Holy zapada na ciężką odmianę Parkinsona:
 
"Czy bada się jakieś leki na tę chorobę? Jeśli tak, zgłaszam się na ochotnika do testów. Zgłaszam się do eksperymentu", mówi Holy, ale ostatecznie konstatuje: "Mało chorych. Nie opłaca się…"
 
Ironia losu jest odporna na sukcesy.
 

Poker Face

Tłumacz
Krauze, Krystyna
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
Komediodramat

Cała prawda o idealistach: albo się gżą na balangach, albo stają się wyzyskiwaczami. Jana, jej córka Pawlina oraz partner Pawliny, Wiktor, spotykają się w okresie świąt Bożego Narodzenia, podczas gdy w telewizji non stop relacjonowany jest pogrzeb Vaclava Havla. To wydarzenie prowokuje Janę do wspomnień; w 1989 r., w czasie aksamitnej rewolucji, była młodą idealistką. Niedługo urodzi córkę; żyje w przekonaniu, że Pawlina jest owocem jej romansu z Havlem („[…] Wtedy, w tej knajpie, wywaliło bezpieczniki. Byłam tam z siedmioma facetami, totalne ciemności” – wspomina Jana). Z fascynacji Havlem podkpiwał jej ojciec, zapalony gracz w mariasza, który wciągnął Janę w świat hazardu.

Mijają lata, Jana staje się wyrachowaną milionerką, mistrzynią pokera. To wyjątkowo ekscentryczna postać. Nie zawaha się przed szantażem, użyciem rewolweru, a nawet romansem z partnerem swojej córki. Wiktor wyraża podobny cynizm, choć skrywa go pod płaszczykiem ideałów. Mężczyzna odrzuca idealizm Havla jako anachroniczny. Reklamuje hasło „Chcę żyć”, które zamierza wykorzystać w programie nowej partii politycznej. Podstawą programu ma być zwiększenie szans młodych pracowników na rynku pracy poprzez maksymalne zwiększenie ich produktywności… czyli mówiąc wprost, wyzysk. Sam pragnie zbić jak największy kapitał.
Rozdarta Pawlina nie ma innego wyboru niż pójście drogą swojej matki i dziadka – wybiera życie bezkompromisowej hazardzistki, bo, jak mawiał jej dziadek:
Hazard jest najlepszym sposobem na zarobienie pieniędzy w każdym systemie. Pieniędzy z hazardu nikt nie może ci zabrać ani opodatkować, niezależnie kto właśnie rządzi: Gorbaczow, Gandhi czy też Hitler, to wszystko jedno, i jeśli kiedyś nadejdzie kolejna epoka lodowcowa, to ludzie wyryją sobie w lodzie piki i kara, i będą grać o krzemienie do rozpalania ognia!

Jak pisze Elżbieta Zimna, autorka wstępu do antologii Prawda i miłość. Czeskie sztuki współczesne:

"Bohaterowie tego dramatu są jak żywe przykłady ludzi z filozofii Václava Havla, którzy wybrali życie w kłamstwie i drogę moralnego unicestwienia (zresztą takie postaci – zakłamane, skrajnie egoistyczne, wykorzystujące innych do swoich celów i strasznie przy tym nieszczęśliwe – zaludniają też dramaty samego Havla). Każdy, kto zgorzkniał, „stracił iluzje”, wybrał drogę myślenia tylko o sobie i swoim zysku, traci własne człowieczeństwo. […] Václav Havel przestrzegał, że pierwsze, choćby niewielkie, kłamstwo w interesie prawdy, pierwsza, choćby niewielka, niesprawiedliwość w imieniu sprawiedliwego celu, pierwszy niemoralny czyn pod płaszczykiem moralności i pierwsze niepoddane refleksji zejście z właściwej drogi – oznaczają pewny początek końca."

Świat po transformacji nie przynosi łatwych rozwiązań, degeneracja przybiera po prostu inne oblicze. Ludzie się nie zmieniają, wciąż upajają się władzą i wyzyskiem w błędnym przekonaniu, że świat leży u ich stóp, a jego zasoby niewyczerpane.

Naciśnij kosmos, by przejść dalej

Tytuł oryginalny
Dotkni se vesmíru a pokračuj
Tłumacz
Gańczarczyk, Gabriela
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

W praskim Instytucie Ekologii Chemicznej gromadzą się sami ekscentryczni naukowcy. Doktor Bogumił Planowski oraz jego doktorantka Aniela Suchema udowadniają, że wystarczy zamienić jedną zasadę azotową w genomie, by sprowokować przyspieszenie mechanizmu ewolucji i wykształcenie nowego, lepszego gatunku.

Planowski ma prawo czuć się jak Bóg… Trzeba jednak przyznać, że naukowiec od dawna tak się zachowuje. Nie szanuje swojej żony Bożydary (która z kolei, tuż pod jego nosem, wdaje się w romans z matematykiem Szmidem), a do tego wykorzystuje potulność Anieli i przekracza granice relacji zawodowej – najogólniej mówiąc, molestuje swoją doktorantkę. Trudno się dziwić, że podpuszczony przez Szmida Planowski zaczął lansować teorię o zakodowanych w genomie wiadomościach od Stwórcy. Według Bogumiła człowiek, modyfikując DNA, ma prawo stworzyć ulepszoną wersję człowieka. Śmiałe wystąpienie Planowskiego zostaje nagrane na żywo w programie dziennikarki Świętosławy Gadalińskiej. Program Gadalińskiej okazuje się prowokacją; pseudonaukowe wystąpienia mieszają się z dramatem rodem z soap opery. Od tej pory wszystko sypie się jak kostki domina. Skompromitowanego Planowskiego opuszcza żona. Naukowiec, chcąc choć odrobinę podrasować swoje ego, namawia Anielę na wszczepienie genetycznie zmodyfikowanego, „idealnego” zarodka. Kobieta niechętnie się zgadza. Planowski zostaje wydalony z Instytutu, usilnie poszukuje pracy w miejscowym liceum. Nagle pojawia się propozycja pracy w ściśle tajnym chińskim laboratorium. To doskonały pretekst, by znów zabawić się w Boga i, oczywiście, uciec od odpowiedzialności za dziecko, które rozwija się w brzuchu Anieli.

Naciśnij kosmos, by przejść dalej to sztuka nie tylko poświęcona kwestiom etycznym w nauce, to jazda bez trzymanki proponowana przez autora, który nie pozostawia suchej nitki na wybujałym ego środowiska (poglądom Planowskiego blisko do nurtu eugenicznego!). Levínský z humorem, ale i zjadliwością punktuje szczególnie męską żądzę dominacji.
 
„Bóg, Darwin, klonowanie, proszę panów, mogłam strzelać w ciemno. A wy świetnie się sprawiliście! Zabawne, że człowiek wie od samego początku, jak łatwo jest manipulować męską próżnością, ale koniec końców sama za każdym razem i wciąż od nowa jestem zaskoczona tym, że to jeszcze o wiele mniej skomplikowane.”
 
Sztuka ukazała się w antologii Prawda i miłość. Czeskie sztuki współczesne w 2020 r. (wyd. ADiT)