język polskijęzyk angielski

hiszpański

Laponia

Tytuł oryginalny
Lapònia
Tłumacz
Łyko, Martyna
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Prapremiera
16 stycznia 2019 roku w teatrze Club Capitol w Barcelonie

Mònica z mężem Ramonem i synem Martím przyjeżdża na Święta Bożego Narodzenia do siostry Nurii, która wyemigrowała z Hiszpanii do Finlandii i mieszka obecnie z mężem Olavim i córeczką Ainą. Spotkanie rodzinne w miłej, świątecznej atmosferze? Tak być miało, ale… Niemal od progu dochodzi między dwiema parami do napięć na temat różnic kulturowych między dawną i nową ojczyzną Nurii. Olavi zarzuca Hiszpanom, że są zbyt krzykliwi i nie umieją, wzorem Finów, rozwiązywać konfliktów na spokojnie. Punktem zapalnym jest też podejście do wychowania dzieci. Nuria z Olavim chcą wychowywać swoją córkę w zaufaniu i szczerości, dlatego nie dopuszczają wmawiania dziecku bajki o istnieniu Świętego Mikołaja. Monica z Ramonem uważają iluzję wiary w Mikołaja za nieodzowny, magiczny element szczęśliwego dzieciństwa, a uświadomienie ich syna przez Ainę odbierają jako brutalny zamach na jego dziecięcy dobrostan. 

W miarę rozwoju akcji pary zaczynają wytaczać przeciw sobie coraz mocniejsze działa, na jaw wychodzą zadawnione pretensje i pilnie skrywane sekrety. Czy Monica zataiła przed laty, że ojciec jest umierający, faktycznie z troski o siostrę? Czy trwająca dwa lata za jej plecami korespondencja Nurii z jej mężem nie ma w sobie nic z nielojalności? Czy Nuria powinna była wyjawić Monice, jak jej córka została poczęta, a Monica upublicznić tę wiadomość, a potem szantażować szwagra, że wyjawi ją nieświadomej niczego Ainie?  Napięcie eskaluje i – kiedy wydaje się, że nic już nie jest w stanie uratować tych świąt… dzieje się magia. 

Anioł

Tytuł oryginalny
Un Ángel
Tłumacz
Łapicka, Kamila
Gatunek sztuki
Komedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
można dowolnie zmieniać płeć obsady
Prapremiera
sztuka napisana w 2019 roku, nie miała jeszcze światowej prapremiery

Komedia Anioł powstała z inspiracji filmem Wima Wendersa Niebo nad Berlinem. Tytułowy Anioł prosi przełożonych o możliwość zejścia na ziemię i życia tak, jak ludzie. Wcześniej przygląda im się uważnie i zachwyca go natura człowieka oraz powszednie drobiazgi, na które przestaliśmy zwracać uwagę: „Widziałem was płaczących ze szczęścia w salach koncertowych. Widziałem, jak drżeliście, słysząc morze lub patrząc na chmury. Widziałem wasze pieszczoty. Słyszałem waszą muzykę i wasze myśli. Słyszałem, jak myślicie i czytacie w bibliotekach, słyszałem, jak kłócicie się ze sobą w myślach. Słyszałem, jak w głowach piszecie wiersze. Słyszałem waszą samotność i wasz smutek podczas jazdy metrem, o świcie w autobusach. Piękny jest wasz smutek przed wschodem słońca”.

Akcja rozgrywa się w nieokreślonym europejskim mieście, nocą. Aniołowi towarzyszy od pierwszej sceny bezdomny mężczyzna, który nie jest pewien, czy rozmawia z szaleńcem, czy z autentycznym wysłannikiem nieba. Mocnym punktem sztuki jest humor sytuacyjny i dwie rozbudowane role męskie, przeciwstawne pod względem charakterologicznym: łagodny entuzjasta życia vs zgryźliwy maruda. Pod koniec sztuki do bohaterów dołącza Śmierć, a raczej na wpół szalona śpiewaczka, której życie nie oszczędziło cierpień. 

Utwór Fernándeza przepełnia czarny humor egzystencjalny, atrakcyjny dla każdego odbiorcy. Poza warstwą komediową w sztuce zawarta jest diagnoza współczesnego społeczeństwa europejskiego, żyjącego w dobrobycie, którego nie docenia. Tekst stanowi dobry materiał do realizacji radiowej – akcja rozgrywa się w dialogach, w ciągu jednej nocy, towarzyszy jej motyw muzyczny Love the One You're With amerykańskiej grupy folkrockowej Crosby, Stills, Nash & Young.

Kruk

Tytuł oryginalny
El cuervo
Tłumacz
Komarnicka, Elżbieta
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn

Ostatni dzień roku nie wywoływał w Juanie dobrych wspomnień. Dokładnie rok wcześniej z rąk okrutnego szaleńca zginęła jego żona, Laura. Sylwestra postanowił spędzić w domu, w towarzystwie starej służącej, Luisy.

Ten dzień okazał się jednak wyjątkowy, nie tylko ze względu na powracające wspomnienia. Oto bowiem, zupełnie niezapowiedzianie, odwiedzają Juana przyjaciele, których przecież nie zamierzał gościć. Na dodatek twierdzą, że otrzymali od niego zaproszenie. Zupełnie jak rok wcześniej... Te same gesty, stroje, muzyka... Czy ktoś postanowił czwórce przyjaciół spłatać figla, przywołując idealnie tamtą noc? Wzruszyć, przestraszyć, może napomnieć? Czy śni im się zbiorowy sen, czy Laura nadal żyje?

Alfonso Sastre wprowadza nas w inny wymiar, trochę jak z filmu grozy, w świat, w którym zdaje się nam, że na wiele rzeczy mamy wpływ. Czy jednak na te, na których najbardziej nam zależy? Jak często zdarza nam się przeżywać chwile, które już przeżyliśmy?

W Kruku odnajdziemy nie tylko z mistrzostwem przeprowadzone narastanie niepewności i strachu, ale także sytuacje, które nawet człowieka twardo stąpającego po ziemi mogą doprowadzić do przerażenia i obłędu.

Knebel

Tytuł oryginalny
La mordaza
Tłumacz
Komarnicka, Elżbieta
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Czas akcji
po wojnie domowej w Hiszpanii
Miejsce akcji
salon w dużym wiejskim domu, sypialnia
Prapremiera
17.09.1954, Teatro Reino Victoria w Madrycie, reż. José María de Quinto

Sastre to jeden z głównych przedstawicieli tak zwanego Pokolenia 1955, urodził się w 1926 roku w Madrycie. Był pisarzem, dramaturgiem, eseistą, scenarzystą filmowym. W okresie rządów generała Franco był zaangażowany w walkę z dyktaturą. Jego polityczne i społeczne zaangażowanie znajdowało odzwierciedlenie w jego dramatach i było powodem wielu kłopotów z cenzurą. Sztuka Knebel, której premiera odbyła się w Teatro Reino Victoria w Madrycie w 1954 roku, została zainspirowana głośnym wówczas morderstwem, popełnionym w pobliżu francuskiej miejscowości Lurs. Chociaż w dramacie nie został jednoznacznie określony ani jego czas, ani miejsca akcji, to (pomimo francuskiej inspiracji) opowiadane w nim zdarzenia jednoznacznie nasuwają skojarzenia z atmosferą panującą po wojnie domowej w Hiszpanii. 

Do wiejskiego domu dawnego przedstawiciela ruchu oporu Isaiasa Krappo i zdominowanej przez niego tradycyjnej, hiszpańskiej rodziny pewnej gorącej sierpniowej nocy przybywa tajemniczy nieznajomy. Mężczyzna pomimo późnej pory nie przyjmuje odmowy i pragnie z nim porozmawiać. Jak się okazuje, po trzech latach zamknięcia mężczyzna wyszedł właśnie z więzienia i od razu skierował swoje kroki w stronę domu Isaiasa, aby wyrównać nierozliczone do dziś porachunki i po latach wymierzyć w końcu sprawiedliwość… Tajemniczy nieznajomy okazuje się być jego dawnym przeciwnikiem politycznym – przedstawicielem ówczesnej władzy – któremu stary Krappo w czasie wojny domowej nie tylko zgwałcił żonę, ale również zamordował z zimną krwią zarówno ją, jak i towarzyszącą jej córkę. 

Dramat trzyma w napięciu od początku do końca. Alfonso Sastre jak nikt inny portretuje patriarchalną, hiszpańską rodzinę, sparaliżowaną strachem, a także wpojonym poczuciem  synowskiego posłuszeństwa i lojalności wobec rodziny. To milczenie, ten knebel zamykający ludziom usta, jest analogią do frankistowskiej cenzury. Ale wymiar tej sztuki jest również uniwersalny, to zbrodnia popełniona przez ojca w imię „słusznej sprawy” i pokrzywdzony, który domaga się po wyjściu z więzienia zadośćuczynienia, ale niestety ginie z ręki tego samego oprawcy… Pytanie, czy w takiej sytuacji niewygodna i przerażająca prawda ma szansę wyjść na jaw? 

Dwa przypadki Doktora Valmy

Tytuł oryginalny
La doble historia del doctor Valmy
Tłumacz
Komarnicka, Elżbieta
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Czas akcji
XX wiek
Miejsce akcji
daleki kraj o nazwie Surelia
Prapremiera
22.11.1968, Gateway Theatre w Chester w Wielkiej Brytanii

Dwa przypadki Doktora Valmy to sztuka jednego z najsłynniejszych hiszpańskich dramatopisarzy XX wieku. Antonio Buero Vallejo był uczestnikiem hiszpańskiej wojny domowej, potem do 1945 roku był zamknięty w więzieniu. Te doświadczenia nie pozostały bez wpływu na poniższą sztukę, która została napisana w 1964 roku  Ze względu na panującą wówczas frankistowską cenzurę, dramat (będący jednoznacznym głosem sprzeciwu wobec okrutnego torturowania więźniów politycznych) miał swoją prapremierę w Wielkiej Brytanii. Pierwszego wystawienia w Hiszpanii doczekał się dopiero – po upadku dyktatury generała Franco – w 1976 roku.

Antonio Buero Vallejo akcję swojej sztuki osadza „w naszych czasach, w dalekim kraju o nazwie SURELIA”. Jej głównymi bohaterami czyni małżeństwo: Daniela i Mary Barnes. Mężczyzna pracuje w (posiadającej bardzo złą sławę) Sekcji Politycznej Departamentu Bezpieczeństwa (DB), która zajmuje się torturowaniem więźniów, sprzeciwiających się panującemu reżimowi. Daniel dotychczas nie przejawiał żadnych wątpliwości czy etycznych dylematów ze względu na wykonywaną pracę. Jednak kiedy zostaje zmuszony do okaleczenia genitaliów niewspółpracującego więźnia, mężczyzna (z niezrozumiałych dla siebie na początku powodów) zaczyna mieć problemy z potencją. W tym samym czasie Mary odwiedza jej była uczennica (Lucila), która okazuje się być żoną przetrzymywanego więźnia. Mary dotychczas nie zdawała sobie sprawy z tego, na czym polega praca jej męża. Po spotkaniu z Lucilą Daniel będzie stawać się jej coraz bardziej obcy, a jego samego zaczną nachodzić coraz większe wyrzuty i wątpliwości. Jak się jednak okaże, wydostanie się z matni DB nie będzie wcale takie łatwe, a cała historia zakończy się prawdziwą tragedią.

Swoistym narratorem sztuki jest tytułowy psychoterapeuta Doktor Valmy, który opisuje przypadek małżeństwa Barnesów. Ich historię poznajemy więc z jego perspektywy. Jako przypadek, przy którym - jak sam deklaruje - jego „cała zawodowa praktyka okazała się nieprzydatna”. Drugim (tytułowym przypadkiem), który stanowi punkt odniesienia i swego rodzaju klamrę dla historii Barnesów, jest casus małżeństwa, które mieszkało obok nich po sąsiedzku. Pan w smokingu i Pani w wieczorowej sukni zarzucają kłamstwo lekarzowi. Nie wierzą w jego opowieść. Antonio Buero Vallejo przy ich pomocy opowiada o społecznej znieczulicy i ludziach, którzy zatykają uszy i zamykają oczy na okrucieństwa, które dzieją się pod ich własnym nosem… Ale jak mówi Doktor Valmy:

"Na naszym bardzo dziwnym świecie jeszcze nie można utożsamiać niedowierzania z szaleństwem. A takich jak oni są miliony. Miliony ludzi, którzy postanowili nic nie wiedzieć o świecie, na którym żyją."

Mrówki

Tytuł oryginalny
Almacenados
Tłumacz
Birden, Rubi
Gatunek sztuki
Tragikomedia
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
W 2015 roku Jack Zagha Kababie zrealizował na podstawie "Mrówek" film "Warehoused".

Pan Bezan od dwudziestu dziewięciu lat pracuje w magazynie firmy produkującej maszty do flag i łodzi: przez pierwszych jedenaście był czeladnikiem, przez kolejnych osiemnaście kierownikiem magazynu. Teraz z powodu artretyzmu odchodzi na emeryturę i przez pięć dni ma przyuczyć do zawodu nowego, młodego pracownika. Pan Bezan jest oddanym, w pełni podporządkowanym pracownikiem firmy. Godzi się na niezmienną od lat wysokość pensji. Swojego zwierzchnika – którego nigdy nie widział na oczy – darzy uczuciem przywołującym na myśl syndrom sztokholmski. Wie, że kartę pracowniczą odbija się dopiero po założeniu odzieży ochronnej – bo dopiero ten moment oznacza gotowość do pracy – i to zawsze siedem minut przed rzeczywistą godziną jej rozpoczęcia, ponieważ wiszący w magazynie ogromny zegar podłączony do stemplującej maszyny spieszy siedem minut, czego Pan Bezan przez dwadzieścia dziewięć lat nie śmiał przełożonym zgłosić. 

Dramat podzielony jest na pięć części odpowiadających kolejnym dniom tygodnia pracy, w których Bezan przyucza nowego pracownika. Dni niewiele różnią się od siebie i Fok szybko orientuje się, że praca w magazynie jest fikcją. Obaj siedzą w oczekiwaniu na telefon, który nigdy nie dzwoni, i na przyjazd ciężarówki do rozładunku, która nigdy się nie pojawia. Młody Fok jest przeciwieństwem swojego chwilowego zwierzchnika. Dociekliwy i bystry, za wszelką cenę stara się zrozumieć zastaną sytuację i nadać jej logiczne ramy, ale na wszelkie pytania dostaje zawsze odpowiedzi typu: „przyjadą, kiedy przyjadą”, „robimy, co robimy”. Nie daje jednak za wygraną i próbuje choć w małym stopniu narzucić swoje warunki. W niewielkiej przestrzeni magazynu ścierają się odmienne postawy wobec rzeczywistości. Między mężczyznami rodzi się solidarność i wieź, ale i narasta konflikt podszyty różnicą – nazwijmy to – „pokoleniowo-światopoglądową”, co symbolicznie wyraża bunt młodego człowieka w sprawie pozycji podczas terminowania: w magazynie jest tylko jeden stołek i Pan Bezan tłumaczy mu, że przez pięć dni będzie musiał w pracy stać, tak jak on wcześniej stał lat jedenaście. Fok rezolutnie rozwiązuje ten problem, przynosząc sobie już drugiego dnia rozkładane krzesełko. 

Bezan i Fok nie są w magazynie całkiem sami. Od lat tę przestrzeń zamieszkują także tytułowe mrówki. Widok przemierzających niezmiennie tę samą trasę insektów działa na Pana Bezan kojąco, daje poczucie stałości świata. „Robią, co robią” – wyjaśnia Fokowi. Ten, pod nieobecność przełożonego, morduje mrówki, nadając pozostałym przy życiu nowy trakt. 

Nie sposób oprzeć się skojarzeniu dramatu Desoli z najsłynniejszą tragikomedią Becketta i dostrzec w protagonistach współczesnych Vladimira i Estragona. Czy i Fok, w ślad za Bezanem, podda się tej narzuconej przez „Godota” egzystencji?

Zimowe filmy

Tytuł oryginalny
Las películas del invierno
Tłumacz
Łapicka, Kamila
Gatunek sztuki
Dla młodzieży
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły
słuchowisko radiowe / spektakl teatralny
Prapremiera
15.10.2024, Cadena SER (Hiszpania), reż. Ana Alonso

Trójka nastolatków – Cecilia, Antonio i Damián – spędza ostatnie dni wakacji w lesie. Gdy Antonio znika w tajemniczej jaskini z trzema drzwiami, jego przyjaciele wyruszają za nim. Każde z nich przechodzi własną, oniryczną podróż: przez wagon biblioteczny, parkiet taneczny, restaurację w pociągu. Przestrzenie te zbudowane są z pamięci, snu i kina – jak „zimowe filmy” przechowywane w wyobraźni.

Mayorga tworzy poetycki, pełen metafor teatr audio, w którym bohaterowie dorastają, wspominają i zderzają się z lękami. Centralnym rekwizytem jest stare radio – wehikuł czasu i wspomnień, które samo włącza się i emituje audycje sprzed pół wieku. Czas płynie tu inaczej, a dziecięce rytuały, stare piosenki i ślady rodzinnych historii splatają się w jedno.

W tej opowieści śmierć sąsiaduje z humorem, a dziecięca fantazja z egzystencjalnym niepokojem. Dialogi pełne są emocji i napięć, a struktura słuchowiska pozwala na zaskakujące zwroty akcji i delikatne przejścia między rzeczywistością a snem. Obecność piosenek Elvisa Presleya nadaje tekstowi puls i rytm, który przypomina choreografię dorastania.

Zimowe filmy to intymna sztuka o tym, co zostaje w nas po lecie, o ulotnych przyjaźniach i potrzebie opowieści, które nadają sens. To tekst o inicjacji i o tym, jak dziecięce spojrzenie potrafi zmienić świat. Ma ogromny potencjał do adaptacji nie tylko radiowej, ale też scenicznej – w teatrze młodzieżowym, offowym, edukacyjnym. Idealny materiał dla trójki młodych wykonawców – wymagający emocjonalnie, ale też dający ogromną frajdę z gry.

Świetnie sprawdzi się także jako projekt szkolny, podcast, słuchowisko czy spektakl site-specific. To teatr wyobraźni, w którym wszystko – nawet Elvis – może się zdarzyć.

Papierowe kwiaty

Autor
Tytuł oryginalny
Flores de papel
Tłumacz
Komarnicka, Elżbieta
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Czas akcji
współcześnie
Miejsce akcji
pokój w małym mieszkaniu w podmiejskiej dzielnicy
Prapremiera
13.11.1970, Teatro Municipal de Las Condes, reż. Luis Poirot
Prapremiera polska
31.03.1990, Teatr Nowy w Łodzi, reż. Włodzimierz Nurkowski

Sztuka chilijskiego dramatopisarza opowiada historię dojrzałej kobiety oraz na pozór przypadkowo spotkanego, młodszego od niej, trzydziestoletniego mężczyzny, który zaoferował jej pomoc w zaniesieniu toreb z zakupami do mieszkania w podmiejskiej dzielnicy. Na pierwszy rzut oka nieszczególnie wyróżniająca się sytuacja wyjściowa wraz z rozwojem akcji nabiera coraz większego ciężaru, a także skutkuje nieoczekiwanymi następstwami. Dobrze ubrana, wręcz z pewną dozą elegancji, czterdziestoletnia Ewa na początku nie przykłada do tego spotkania zbytniej wagi. Po wejściu do mieszkania chce zapłacić za pomoc brudnemu i nieogolonemu Sztokfiszowi. Nieznajomy zamiast pieniędzy prosi jednak o herbatę oraz schronienie. Jak mówi, pod blokiem czekają na niego dwaj mężczyźni, którzy chcą go zamordować. Ewa nie od razu daje się przekonać, spieszy się, ma dużo pracy i nie uważa, że jest mu cokolwiek winna. W końcu co jej w ogóle do tego? To nie jej problem. Z czasem jednak mięknie i pozwala zostać mężczyźnie pod swoją nieobecność w mieszkaniu. Nie może jednak wtedy jeszcze podejrzewać, że Sztokfisz zostanie u niej na znacznie dłużej, a tym bardziej, że wraz z upływem czasu naprawdę się do niego przywiąże i to ona sama nie będzie chciała, aby ją opuścił…

Papierowe kwiaty Egona Wolffa to gęsty i kameralny dramat psychologiczny. Autor niczym w soczewce przygląda się dziwnej i toksycznej relacji, która w sposób oczywisty naznaczona jest klasowym konfliktem. Pochodzący z nizin społecznych Sztokfisz odmienia życie i codzienność dobrze sytuowanej Ewy, czego namacalnym dowodem stają się wyplatane przez niego z gazet m.in. tytułowe papierowe kwiaty. Wraz z rozwojem akcji zmienia się więc nie tylko układ sił w mieszkaniu, ale również – bardziej prozaicznie – jego umeblowanie oraz wygląd. Z czasem staje się coraz bardziej zabałaganione i zniszczone, tak samo jak stara suknia ślubna Ewy, po której zostaną już tylko łachmany… Papierowe kwiaty to sztuka o hierarchii i władzy, ubrana w psychologiczną, ale i symboliczną, relacyjną historię, która rozwija się pomiędzy samotną, niegdyś zamężną Ewą a tajemniczym i niebezpiecznym nieznajomym, który niekoniecznie ma ochotę stać się jej pokornym kochankiem-podopiecznym i w ten sposób zapełnić jej życiową pustkę…

Mój kamień z Rosetty

Tytuł oryginalny
Mi piedra Rosetta
Tłumacz
Łapicka, Kamila
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
w prapremierowym spektaklu wystąpili: aktorka poruszająca się na wózku inwalidzkim, niesłyszący tancerz oraz choreografka
Prapremiera
2012, Teatro Auditorio Universidad Carlos III de Madrid w Leganés, reż. David Ojeda

Historię braterskiej miłości poznajemy oczami Ariela. Imię zaczerpnięte z Burzy, sugerujące  osobność i nieuchwytność, jest nieprzypadkowe. Ariel to niesłyszący chłopak, który pragnie zrozumieć swojego brata Jesúsa, wirtuoza wiolonczeli. Jesús jakiś czas wcześniej próbował popełnić samobójstwo. W powrocie do życia – czyli do muzyki – pomaga mu życzliwa światu Victoria, dawna przyjaciółka, którą Ariel poprosił o pomoc. Victoria gra na wiolonczeli i porusza się na wózku inwalidzkim. Ma silny charakter i nie umie się poddawać. Motorem sztuki jest poszukiwanie wspólnego języka pomiędzy braćmi. Ariel uczy się tańczyć, aby  spróbować poczuć to, co odczuwa jego brat, kiedy tworzy muzykę. 

Mój kamień z Rosetty to opowieść o potrzebie drugiego człowieka, bliskości i zrozumienia; ale także o snach, w których zmagamy się sami ze sobą. Życie bohaterów przenikają muzyka, taniec, emocje, piękno, melancholia, pragnienie śmierci i dzika chęć życia. Tekst oferuje duże możliwości twórcze choreografowi i reżyserowi światła – obydwa elementy są znacząco wyeksponowane, poetyckie didaskalia można traktować jako taneczną partyturę.

W Hiszpanii Mój kamień z Rosetty odegrał dużą rolę w procesie włączania osób z niepełnosprawnościami w obszar działań teatralnych. Reżyser prapremierowej inscenizacji, David Ojeda, jest specjalistą od inkluzywności artystycznej i dostępności teatru. Pracuje obecnie w Królewskiej Wyższej Szkole Sztuki Dramatycznej (RESAD) w Madrycie i oferuje wsparcie polskim twórcom, którzy byliby zainteresowani skorzystaniem z jego wiedzy i doświadczenia. 

Kolekcja

Tytuł oryginalny
La colección
Tłumacz
Łapicka, Kamila
Gatunek sztuki
Dramat
Obsada kobiet
Obsada mężczyzn
Szczegóły obsady
zarówno role kobiece, jak i męskie, przeznaczone są dla aktorek i aktorów w różnym wieku – dojrzałym i i młodym
Czas akcji
współcześnie
Miejsce akcji
dom
Prapremiera
14.03.2024, Teatro de la Abadía w Madrycie, reż. Juan Mayorga

Opowieść o parze dojrzałych, bezdzietnych kolekcjonerów, którzy całe swoje wspólne życie poświęcili zbieraniu przedmiotów, a teraz szukają spadkobiercy, egzaminując kolejnych kandydatów i kandydatki. Tytułowa kolekcja Hektora i Berny zawiera przedmioty umieszczone w tajemniczych i skrzętnie opisanych pudełkach. Chociaż wraz z rozwojem akcji w widzu może rosnąć coraz większy apetyt na to, żeby zobaczyć, co znajduje się w ich środku, to się jednak nigdy nie stanie. Niepodważalnym atutem dramatu jest panująca w nim tajemnicza atmosfera i umiejętnie stopniowane napięcie – Kolekcja przypomina thriller psychologiczny z prawdziwego zdarzenia. Hektor i Berna mają swój sekret, który znajduje się w pudełku „Guimaraes 5.8.1”. Dowiemy się, dlaczego tego eksponatu nie można było kupić za żadne pieniądze…

Hiszpański dramatopisarz, posiadający wykształcenie filozoficzne, co znajduje namacalny wyraz w jego sztuce Kolekcja, zadaje pytanie o samą istotę kolekcjonerstwa, ale również o stojącą za nim wizję, misję, a także prywatne pragnienia splecione z nieraz szlachetnymi czy też górnolotnymi ideami. Mayorga zastanawia się nad tym, czy kolekcjonera można nazwać artystą? Jednocześnie przypomina, że każde dzieło sztuki czy nawet niepozorny, nikomu niepotrzebny przedmiot, gromadzi w sobie czas i otaczające go ludzkie spojrzenia. Poza dojrzałą parą kolekcjonerów – których można traktować jako współczesne uosobienie pierwszych ludzi – Adama i Ewy – w sztuce pojawiają się również młodsi bohaterowie: Carlos i Susana. To właśnie oni w finale sztuki zostaną zaproszeni do obejrzenia kolekcji. Status Carlosa wymyka się jednak jasnym definicjom – jest pracownikiem Hektora i Berny, ale również darzy ich uczuciowym przywiązaniem. Susana natomiast jest kolekcjonerką tak samo jak dojrzała para, ale o wiele skromniejszą i posiadającą życie prywatne, w tym także męża i małą córeczkę. Czy w związku z tym okaże się dobrą spadkobierczynią? Czy kolekcję można w ogóle odziedziczyć?

Sztuka wystawiona w 2024 roku w madryckim Teatro de la Abadía cieszyła się stuprocentową frekwencją. Z jednej strony dzięki sławie hiszpańskiego autora-reżysera, z drugiej dzięki bajecznej obsadzie, na czele z José Sacristánem, który w wieku 86 lat nadal zachwycał interpretacją i głębokim głosem. Ponieważ akcja Kolekcji rozgrywa się głównie w świetnie skonstruowanych dialogach, charyzma oraz narzędzia aktorskie czworga wykonawców mają ogromne znaczenie.