Język obcy

Autor: 
Wojtyszko, Maria
Gatunek: 
Komedia
Szczegóły: 
Sztuka napisana na zamówienie teatru Divadlo X10
Obsada kobiety: 
5
Obsada mężczyźni: 
5
Szczegóły obsady: 
W sztuce występuje ponad 10 postaci i mogą one być odgrywane zarówno przez aktorów, jak i aktorki
Prapremiera: 
Divadlo X10 w Pradze, reż. Jakub Krofta (listopad 2017)

Okraszona absurdalnym humorem quasi-autobiograficzna opowieść wysnuta przez postać zwaną Ja. Akcja rozgrywa się w trakcie warsztatów scenariopisarskich, w których uczestniczą aspirujący środkowoeuropejscy filmowcy. Pogadanki o wzorcowej konstrukcji fabuły i tworzeniu modułów dramaturgicznych nie znajdują odzwierciedlenia w „życiu”. Utopijny porządek, w którym pokonywanie piętrzących się przed bohaterami przeszkód kończy się upragnioną nagrodą, zostaje zakwestionowany. Nie bez przyczyny Ja powie: „Wybaczcie, ale tak wygląda prawdziwe życie. Że w większości przypadków nie mamy pojęcia, do czego to wszystko zmierza”. Bohaterka, powołana do życia przez wspomnianą Ja, sama zaczyna tworzyć nowe, gargantuiczne postaci. Fikcja i rzeczywistość przenikają się, postaci wymyślają siebie wzajemnie, buntują się przeciwko scenariuszowym „wzorcom z Sevres” i wszechwładzy swoich demiurgów.

Tytułowy „język obcy” odnosi się nie tylko do wielojęzyczności uczestników warsztatów – to również nieumiejętność swobodnego komunikowania się, wyrażania uczuć – i to pomimo swady w tzw. pitchingu. Obcy język – to również widmo niepokojących, faszyzujących tendencji rodzących się w Środkowej Europie. Ludzi łączy potrzeba integracji – czy to w formie konsolidacji przeciwko różnym przejawom szowinizmu, czy wręcz przeciwnie, poprzez fanatyzm i agresję.

"[...] To komedia, która żywi się samym procesem pisania, ukazując skomplikowaną, choć żartobliwą relację między autorką a jej bohaterką. Coś nam się przypomina, gdy ta pierwsza mówi do drugiej: „Jesteś główną bohaterką. Musisz coś robić, żeby coś się działo. Ludzie nienawidzą, jak się nie dzieje”. Toż to znowu Tadeusz Różewicz, tym razem jednak z »Kartoteką«. Maria Wojtyszko zagląda za kulisy kina i teatru, przypatruje się scenariuszowym warsztatom, zaprasza na scenę filmowca z Węgier, scenarzystę ze Stanów, »filmowczynię« ze Słowacji, aby dać nam nową »Kartotekę«, dostosowaną do nowych czasów i nowej wrażliwości.

− ze wstępu Jacka Wakara do antologii Polska jest mitem. Nowe dramaty