Skarbie, już jestem

Autor: 
Wade, Laura
Tytuł oryginalny: 
Home, I’m Darling
Przekład: 
Rozhin, Klaudyna
Gatunek: 
Dramat
Szczegóły: 
komediodramat
Obsada kobiety: 
4
Obsada mężczyźni: 
2
Prapremiera: 
Theatre Clwyd, 25.06.2018, spektakl grany następnie w Dorfman Theatre w Royal National Theatre w Londynie (reż. Tamara Harvey)

W centrum sztuk Laury Wade stoją kobiety – ich niejednoznaczne portrety z reguły zawierają w sobie dozę kontrowersji. Podobnie rzecz się ma w przypadku Skarbie, już jestem. Jak szczęśliwe są tak zwane„szczęśliwe małżeństwa”? W każdym związku potrzeba odrobiny fantazji, aby iskra nie zgasła. Ale za zasłonkami w różową krateczkężycie bogini domowego ogniska nie zawsze wygląda idyllicznie…

Johnny i Judy są specyficznym małżeństwem. Wchodząc do ich domu masz wrażenie, że przeniosłeś się w czasie – obydwoje mają świra na punkcie lat 50. Ale nie tylko ubrania, meble, bibeloty i muzyka sącząca się z adaptera przypominają o "retro" realiach. Judy rzuciła pracę, by móc dbać o mieszkanie, sprzątać, gotować, a po powrocie męża z pracy – z całych sił dbać o jego dobre samopoczucie. Johnny’emu z pozoru odpowiada taki układ. Coraz częściej zaczyna się jednak zastanawiać, gdzie w tym wszystkim podziała się jego żona z krwi i kości. A Judy coraz mocniej uświadamia sobie, że idealny, wydawałoby się, układ, nie sprawdza się w dzisiejszej rzeczywistości. Model rodziny z lat 50. okazuje się być nieziszczalnym fantazmatem. Uporczywe dążenie do ideału kończy się fiaskiem i rozpadem starannie pielęgnowanego konstruktu.

Autorka zastanawia się nad rosnącym problemem eskapizmu jako formy obrony przed światem, który wymyka się spod kontroli. Ucieczka w komiksowy świat i codzienny teatrzyk „idealnej pani domu” to strategie, które zapewniają Judy poczucie bezpieczeństwa. Problem w tym, że „aktorzy” zaczynają się buntować. Fran i Marcus, przyjaciele domu, stopniowo wycofują się z „gry”. Matka Judy próbuje sprowadzić córkę na ziemię. A Johnny zaczyna wątpić w swoje małżeństwo. Sytuacji nie pomaga fakt, że na horyzoncie zdarzeń pojawia się jego nowa, atrakcyjna szefowa.

Laura Wade dotyka tematów zdecydowanie głębszych niż tylko fascynacja minionymi czasami. Autorka porusza tu kwestie interesujące z punktu widzenia współczesnego feminizmu, stawiając pytanie, czy ruchy równościowe byłyby w stanie zaakceptować wybór, którego dokonała Judy. Świadome porzucenie kariery zawodowej i samorozwoju na rzecz dbania o domowe ognisko nie stanowi regresu, jednak w tym przypadku bohaterka powoli zatraca się w dążeniu do ideału. Niedługo straci wszystkie oszczędności, przyjaciół, partnera, a co najważniejsze – tożsamość. Czy wtedy znajdą się osoby gotowe ją wesprzeć? Jak poradzi sobie w drodze pod prąd: w konflikcie między własnym rozczarowaniem sobą a ostracyzmem społecznym?

PRASA

  • „Ostre, zabawne, a jednocześnie gorzkie spojrzenie na skazaną na niepowodzenie próbę osiągnięcia małżeńskiego szczęścia poprzez ucieczkę w fikcję”.

 

  • „Sto lat po tym, jak ibsenowska Nora zamknęła za sobą drzwi, w nowej sztuce Laury Wade mamy bohaterkę, która, w imię feminizmu, barykaduje się w domu lalki”.

 

  • "Wypisanie się z życia to coś, o czym często marzy każdy z nas. Sztuka Laury Wade pokazuje, czym grozi zbyt głębokie zanurzenie się w fantazję”.

„The Independent” ****

 

  • „Oryginalna i aktualna sztuka o wyborach, których dokonujemy, o polityce płci i niebezpieczeństwach sprzedawania iluzji. Co popycha nas do ucieczki w przeszłość, która nigdy nie istniała”.

„Financial Times” ****

 

  • "Gdy domowy Eden przestaje być rajem”.

„The Telegraph”****

 

  • "Krytyczne spojrzenie na efekty nostalgii posuniętej do ekstremum".

„Evenining Standard” ****

 

  • "Przezabawna nowa sztuka Laury Wade bierze pod lupę wyidealizowany obraz bogini domowego ogniska z lat 50., a jednocześnie zastanawia się, co to znaczy być kobietą w czasach #MeToo”.

„Culture Whisper”

 

  • "Znakomita nowa sztuka Laury Wade o małżeństwie i rolach, które gramy, uważając, że powinniśmy, a które zamiast zbliżać, oddalają nas od siebie”.

„The Stage” *****