Sztuki

Ostatni mazurek

Hausvater, Alexander

Przy łożu trawionego chorobą Chopina pojawia się jego archiwista, który w aktach zebrał do najdrobniejszego szczegółu wszystkie dane z jego życia. Przychodzi, by pomóc artyście skomponować ostatnie dzieło – mazurka – co będzie możliwe dopiero wtedy, gdy ten zaakceptuje fakty o sobie zapisane w jego biografii. Spór o nią i ustalenie prawdy są osią dramatu, w którym mężczyzna w czerni i bohater biografii odtwarzają sceny z życia artysty, ze szczególnym uwzględnieniem wątku uczuciowego. Biografowi, który sam wciela się w znane postaci męskie z tamtej ery (np.

Dokument o życiu nikogo

Staffolani, Alfredo

To opowieść o niemożności poradzenia sobie z traumą, odnalezienia się w odrodzonym świecie, o alienacji i o tym, jak łatwo wzniosłość przeradza się w śmieszność. Prawie zupełnie opuszczona miejska pływalnia jest sferą liminalną, nie-miejscem, przestrzenią niczyją i obcą, po której błąka się Hugo, trzydziestoparoletni weteran wojenny. Hugo pragnąłby oczyścić ciało i myśli, wdycha w tym celu drażniący chlor. Jego ciało jest jedną wielką raną − "prawie eksplodował na polu bitwy" − a mimo to rzuca się na oślep do basenu bez wody.

Harmonia ciszy

Blasco, Lola

Dolores, Esteban i Margarete, czyli kobieta, którą rodzeństwo próbuje namówić na sprzedaż pianina, mają różne podejście do badania tajemnic historii, pamięci i pielęgnowania tożsamości. Bohaterowie odkrywają, że czasem to właśnie w ciszy jest uwięziony najgłośniejszy krzyk, a muzyka pozwala „skomponować własny dysonans”.

Tak było

Fosse, Jon

Bezimienny, przebywający najprawdopodobniej w domu opieki bohater patrzy na swoje życie jak na Eliotowski „stos pokruszonych obrazów”. Przeszłość aktualizuje się w teraźniejszości, wspomnienia mieszają się, zacierają się granice, a mężczyzna usilnie stara się przekonać sam siebie, że „tak było”.

W głębi czarnego lasu

Fosse, Jon

Bohater tego dnia wybrał się na przejażdżkę, ot tak, bez celu. Ale samochód utknął na leśnej drodze i ani drgnie. Gęsty las, pustkowie. Pada oblepiający wszystko śnieg. Robi się coraz później, coraz ciemniej, coraz dziwniej. Młody mężczyzna postanawia znaleźć kogoś, kto mógłby mu pomóc, i zapuszcza się coraz głębiej w las. Po chwili zastanawia się, czy postąpił roztropnie. Chce wrócić do wozu, ale już nie wie jak. Obmyśla nowe rozwiązania. Jest zmęczony i spragniony. Czuje niepokój. I wstyd – ale czego się wstydzi… nie wie.

Silny wiatr. Poemat sceniczny

Fosse, Jon

Wszystko dzieje się w „okamgnieniu”. Jedno „mrug czy mryg” obraca cały świat na nice. Z podróży wraca do domu Mężczyzna. Do domu, który jest już innym domem. Podczas jego nieobecności Kobieta zmieniła mieszkanie na inne. Albo może tylko tak mu się wydaje? Gdzie jest ich dziecko? – myśli, i zaraz: „Albo dziecko nic nie znaczy / Albo dziecko znaczy wszystko”. Z Kobietą, którą kocha, mieszka Młody Mężczyzna. Zachowują się tak, jakby niczyja obecność nie zakłócała ich intymności. Nie zauważają Mężczyzny, choć ten uparcie stara się odzyskać swoje terytorium.

Na progu (Dziewczynka z kotem)

Alksnin, Adrianna

Słowo "próg" może kojarzyć się z serdecznością gospodarza, nie bez przyczyny mówimy o "gościnnych progach". Ale próg oznacza też granicę, sytuację liminalną, zawieszenie. I właśnie w takiej sytuacji zawieszenia, w swoistym tu i nigdzie, tkwi nastoletnia Miriam, której udało się uciec przed wojną - ale nie udało jej się uciec przed człowiekiem.

Krótka chronologia miłości

Facal, Darío

Nicując tekst urywkami Fragmentów dyskursu miłosnego Rolanda Barthesa i czerpiąc z  wyznań i wspomnień pewnej hiszpańskiej aktorskiej pary będącej w wieloletnim związku, Darío Facal tworzy opowieść o narodzinach i śmierci związku. Bohaterowie Krótkiej chronologii miłości, Elena i Mario, są dla siebie wsparciem, dopełniają się, ale jednocześnie wiedzą najlepiej, jak najdotkliwiej zranić partnera.

To jest to nowe

Knutzon, Line

Na zewnątrz świat jest niebezpieczny: można złapać jęczmień, nabawić się „raka chłoniaków” albo narazić na atak zamieszkałych na gruszy złowrogich i bezlitosnych „siostrzeńców”. Poza tym na zewnątrz czyha nieokreślone, acz przerażające „to nowe”. Dlatego mieszkańcy kamienicy wolą obserwować świat z okna, pozostając w bezpiecznym schronieniu swoich czterech ścian. Jest ich troje, nie licząc gnieżdżących się w systemie rur i rozpleniających po kamienicy „depresyjnych buddystów”.

Dotyk kaszmiru

Aichner, Bernhard

Zmysły widza są blisko bohaterów prowadzących przerywaną rozmowę przez sekstelefon. To Maria i Gottlieb, ale imiona nie mają znaczenia, bo to może być każdy z nas, którego los poprowadzi podobnymi meandrami i spotka ze sobą. Rozmowa musi trzymać się zasad: ona jest zdeterminowana, żeby spełnić życzenia klienta i doprowadzić go do satysfakcji, za którą on słono płaci. Jednak cena uwarunkowana jest czasem, a więc tym wyższa, im dłużej trwa.