Engler, Michael

"Ponieważ uważam, że nie ma nic nudniejszego niż pierwsze 150 stron każdej biografii, opisujące zazwyczaj dzieciństwo i młodość bohatera, skrócę ten okres do dwóch zdań. Urodziłem się i dorastałem w Dolnej Saksonii, gdzie okolica jest tak płaska, a niebo wisi tak nisko, że jedyne, co się może wcisnąć pomiędzy, to nuda. Nudy unikać można było na dwa sposoby: albo wywracając nocami krowy na pastwiskach, albo wymyślając niestworzone historie.

Później rysowałem komiksy i pisałem do nich scenariusze. Były to na przykład opowieści o kaczorze Donaldzie dla holenderskiego wydawnictwa Oberon. Sprawiało mi to przyjemność, a poza tym mogłem co jakiś czas jeździć do Amsterdamu, żeby oddawać gotowe prace. Ale to było dawno temu."

Jedną z owych "niestworzonych historii" jest Małżeństwo do poprawki (Noch einmal, aber besser).