Listy z NRD

Autor: 
Asmussen, Peter
Tytuł oryginalny: 
Det Det eR
Przekład: 
Partyka, Paweł
Gatunek: 
Dramat
Szczegóły: 
sztuka opublikowana w antologii "Duńskie sztuki współczesne", tom I: "Kosmiczny lęk, albo dzień, w którym Brad Pitt został paranoikiem"
Obsada kobiety: 
1
Obsada mężczyźni: 
0
Szczegóły obsady: 
monodram dla kobiety

Melancholijna, gorzka opowieść o miłości i tęsknocie w dawnych Niemczech Wschodnich tuż przed upadkiem muru. Renate z NRD prowadzi spokojne życie z mężem i dwójką dzieci. Jednocześnie koresponduje z duńskim kochankiem. Z biegiem czasu życie konfrontuje kobietę z kolejnymi tragediami, staje się samotna i nieszczęśliwa, chociaż "nie ma już muru, wszystkie granice są otwarte".

"Sztuka Listy z NRD to monolog kobiety ukazujący życie w epoce NRD i czasie tuż po upadku muru. Renate, bohaterka listów, zdaje się z jednej strony wieść spokojne i harmonijne życie z mężem i dziećmi w NRD (na tyle spokojne, na ile jest to możliwe w czasach ciągłego zagrożenia i donosicielstwa, w których nie można być pewnym wierności nawet najbliższych przyjaciół). Ale kobieta prowadzi też drugie życie – poznajemy je w listach pisanych w sekrecie do duńskiego kochanka. Listy odkrywają jej tęsknoty, niepokoje, obawy i zaniechania, które kładą się cieniem na życiu codziennym. Asmussen koncentruje się wyraziście na indywidualnym doświadczeniu bezsensowności świata. Listy z NRD przywodzą na myśl inną sztukę, słynny monolog Krappa z Ostatniej taśmy Becketta. Tak samo widoczne jest w nim rozczarowanie i brak chęci do działania. Zamiast tego myślenie, ponowne przeżywanie tego, co było, wypełnia chwile protagonisty. I choć styl Asmussena nie posiłkuje się metodą reductio ad absurdum tak obficie (przez co staje się również bardziej przystępny niż styl Irlandczyka), to odczuwalne jest to samo doświadczenie bezsensowności życia"

− Justyna Zar Schabowska, posłowie antologii "Duńskie sztuki współczesne"

"Tytuł «DDR», jaki nadał temu monologowi Asmussen, jest dwuznaczny. Z jednej strony odwołuje się do niemieckiego skrótu nazwy nieistniejącego już państwa, NRD, z drugiej strony przywołuje duńskie brzmienie trudno przetłumaczalnego na polski idiomu «Det Der Er», który oznacza «coś, co istnieje» albo po prostu «to». W tej dwuznaczności kryje się metaforyczny sens dramatu, który dotyczy spraw już przebrzmiałych i epoki minionej, czasów NRD, ale jednocześnie czegoś, co rzuca swój długi cień na czas współczesny"

− Tomasz Miłkowski, Duńskie sztuki współczesne na przestrogę, „Dziennik Trybuna” nr 30

Formularz zamówienia sztuki
Proszę podać instytucję przy jakiej działa grupa.
Proszę podać nazwę uczelni oraz kierunek.

Zamawiana sztuka: Listy z NRD

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.